Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Pozostałe

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 12-10-2010, 21:58   #291
Piotrek GT
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Piotrek GT na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Lokalizacja: Toruń
Posty: 144
Domyślnie

Jak czytam Wasze wypowiedzi to zawsze mi sie poprawia humor Ja niestety nie mam takich odchyłów, raz taki malutki u wuja w warsztatcie. Poprosiłem go aby mi podał klucze imbusowe a ja do wujka "wujek podaj mi te nimbusy" na co wujek spojżał z zdziwieniem a ja w śmiech xD.
__________________
Bo w krwi płynie benzyna, w sercu świszczy turbina...
Piotrek GT jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-05-2011, 23:57   #292
Ethel
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Posty: 2
Domyślnie

Dzień dobry wszystkim, to mój pierwszy post na tym forum. Nieprzypadkowo zresztą w tym temacie.

Ale zanim zacznę - darujcie, że nie przeczytałam wszystkiego, ale na raz nie dałam rady... Wybiórczo zerknęłam na kilka postów z losowych stron, mając na uwadze szczególnie pierwsze (lekko mnie przeraziła data i już myślałam, że temat dawno temu umarł ale na szczęście nie).

HP w życiu codziennym to jest ciekawy temat. Bo tak patrząc po tym co piszecie od razu widać, że jesteście/byliście prawdziwymi pasjonatami książek i gładko wam przychodziło rzutowanie tego na rzeczywistość. Chyba każdy miał taki okres, świeżo po przeczytaniu książek. Aczkolwiek znam takich, którym to się utrzymuje ciągle.

No ale... dążę do tego, że ja w sumie na początku też miałam takie zajawki, w stylu widzenie mnóstwa nawiązań do Pottera w życiu codziennym (to było trochę na siłę, ale wtedy wydawało się cudownymi zbiegami okoliczności ), robienia różdżek, nazywania różnych miejsc nazwami z Pottera... oczywiście, pierwszym nickiem musiała być też "Hermiona" :>. Boże, ile ich wtedy było... nie szło odróżnić.

W tym roku mija 10 lat mojego "potteryzmu". I robiąc bilans tej dekady stwierdzam, że nigdy nie działo się więcej potterowego wokół mnie niż teraz. A z Harry'ego się podobno wyrasta

Dziecięce marzenia przekształciły się jakimś magicznym sposobem w rzeczywistość. Już tłumaczę - wystarczyło znaleźć odpowiednie towarzystwo, które myślało podobnie jak ja. Gdzie i jak ich znalazłam to już inna historia, ważne jest to, że są i razem jesteśmy w stanie NADAL przenosić jakoś ten potterowy świat do naszej szarej rzeczywistości. Uprzedzę pytania i powiem, że nie są to zdziecinniali dorośli, którzy uważają się za fajnych bo od czasu do czasu przebiorą się za czarodziejów i udają że umieją czarować. To po prostu ludzie z wyobraźnią.

Naszym hobby stało się po prostu "robienie klimatu". Nie odtwarzanie Pottera, ale jakoś czerpanie z niego i bawienie się w podobny sposób. Robienie tematycznych imprez, własnych gier terenowych (coś w rodzaju bardzo specyficznych LARPów), własnoręczne prezenty urodzinowe podobne do tych z naszych ulubionych książek, itd, itp. Niestety, dosyć rzadko, bo mieszkamy w różnych miejscach w Polsce i nie widujemy się często. Ale to w sumie tylko pomaga nadać temu "magiczności". W końcu nie powinna być powszechna.

Przez kilka lat wykształciliśmy coś na kształt naszego własnego magicznego slangu, czyli miliarda zwrotów odnoszących się bezpośrednio do HP, ale związanych z różnymi wydarzeniami ze świata rzeczywistego. I już samo to, że właściwie tylko nasza paczka to rozumie (bez kontekstu nie da rady wytłumaczyć, więc nawet nie staram się przytaczać przykładów) sprawia że jest w tym coś niepowtarzalnego i magicznego, zupełnie jak w tym lepszym ze światów z książek pani Rowling.

Dobra, kończę, bo coś długi się ten post robi, a nabieram wrażenia że niewiele przekazuje...

Chodzi mi właściwie tylko o to, że Harry'ego da się na swój specyficzny sposób wcielić w życie. Nie machając kawałkiem drewna i czekając aż zaklęcie zadziała, ale uruchamiając wyobraźnię i bawiąc się nią. Z innymi, rzecz jasna, wtedy dopiero jest wesoło

Pozdrówka dla wszystkich, mam nadzieję, że nie dostanę od razu etykietki nowego forumowego pomyleńca
Ethel jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-10-2011, 19:39   #293
Amatis
Mięso armatnie
 
Amatis na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Posty: 7
Domyślnie

Sporo potterowskich odchyłów miało miejsce w moim życiu xd

Większość z nich sama jakoś wychodzi i nie pamiętam za bardzo jak wyglądały ale taki przykład:

Mam w klasie takiego kolesia, który jak był młodszy to wyglądał jak Draco z Pottera (zachowanie również nie wiele inne ).
Razem z koleżanką postanowiłyśmy potajemnie go tak nazywać. (koleżanka nie ma świra na punkcie Harrego). No i pewnego razu doszło pomiędzy nim a mną do "wymiany zdań" . W pewnym momencie on rzucił w moją stronę jakąś obelgę. Ja odwrócona w stronę koleżanki , przyciszonym głosem:
- Zamknij się Malfoy... ( Ponoć miałam wtedy taki wyraz twarzy jak Hermiona gdy się z nim kłóciła). Kumpela w śmiech.
A bohater tej sytuacji do mnie:
- Co? Nie usłyszałem, co powiedziałaś?
Ja z szerokim uśmiechem odpowiadam słodkim głosem a`la Parkinson:
- Ja? Nic takiego


Nie wspominam już o tym że gdy widzę dziewczynę której nie cierpię a która idzie przede mną to w myślach rzucam na nią zaklęcia... A jak mi się nie udaje to myślę że pewnie coś poplątałam
__________________
"What would come, would come... and he would have to meet in when it did"
Amatis jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 02-02-2011, 18:45   #294
Iluzjonista
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Iluzjonista na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 131
Domyślnie

Jak już ktoś wcześniej wspomniał, ja też miałem zwyczaj przed automatycznie otwierającymi się drzwiami w supermarketach mówić "Alohomora", czy też otwierać je za pomocą Mocy : ).
Pamiętam też sytuację z 1 lub (bardziej prawdopodobne) 2 klasy podstawówki. Otóż był to dzień balu karnawałowego i ja przebierałem się za Harry'ego : ). Muszę przyznać, że byłem dumny z tego stroju, był bardzo profesjonalnie wykonany (miał wszystkie ważne detale jak np.odznaka Gryffindoru taka jak w filmie), a nie był wypożyczany. Jednak wciąż nie miałem na czole blizny w kształcie błyskawicy. Przed balem grałem na komputerze w świetlicy szkolnej, a mój kolega siedział obok. Pokłóciliśmy się o to, kto ma teraz grać. Wywiązała się bójka, podczas której on zadrapał mi czoło. Do dziś się dziwię na ten zbieg okoliczności, ale została mi blizna w kształcie błyskawicy (powaga!), oczywiście nie taka sama jak w filmie, ale podobna. Oczywiście z kumplem od razu się pogodziłem i się razem dziwiliśmy i śmialiśmy z całej sytuacji (nie pamiętam dokładnie, ale on chyba też czytał i lubił HP). Oczywiście już sobie nie robiłem blizny mazakiem czy czymś, poszedłem na imprezę z tym zadrapaniem, a wyglądało to naprawdę autentycznie, wszyscy myśleli, że to specjalnie zrobiona na tę okazje blizna, a nie wynik przypadku (wypadku).

Ostatnio edytowane przez Iluzjonista : 02-02-2011 o 18:48.
Iluzjonista jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 02-03-2011, 14:19   #295
Triste
Mięso armatnie
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Lokalizacja: ???
Posty: 6
Domyślnie

Ja niestety nie mam żadnych doświadczeń tego typu. Nigdy mi się jeszcze nie zdażyło wykorzystać coś z HP w życiu codziennym. Nie dlatego, że nie chciałam, tylko po prostu nie miałam okazji
Triste jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 02-24-2011, 21:09   #296
Lunaa Lovegood
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Lunaa Lovegood na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Lokalizacja: London
Posty: 105
Domyślnie

Ja mam czasem takie odchyły, że biorę z zestawu do sushi pałeczki (ok.10 cali) i ide z tym do szkoły (dodam, że jestem w 3 gim... ) i wyciągam na lekcji taką pałeczkę do chińszczyzny, wymachuje ją, rzucam Cruciatus na najmniej lubiane osoby ;> i z powrotem do torebki xd. Koleżanka twierdzi, ze jestem szalona, ale cóż.. Świat bez wariatów byłby nienormalny.
__________________
To, że Twoja wrażliwość uczuciowa
mieści się w łyżeczce od herbaty,
nie świadczy o tym, że wszyscy są tak
upośledzeni !
Lunaa Lovegood jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-20-2011, 02:33   #297
Foszek
Niepoprawny marzyciel
 
Foszek na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Lokalizacja: ZG
Posty: 30
Domyślnie

Z jednej strony 'gęba mi się śmieje' - z drugiej jest mi trochę wstyd. Od wczoraj jestem w sumie pełnoletnią czarownicą a mimo, że jestem już taka stara nadal mam Potterowskie odjazdy do Świętego Munga.
1. Moje liceum jest ogromne. Masa korytarzy, klas, pracowni... Na najwyższym, trzecim piętrze znajdują się jednak tylko jedne drzwi. Najbardziej podejrzane jest to, że nikt z uczniów nie ma pojęcia co się za nimi znajduje. Ba! Nie wiedzą nawet pytani o to nauczyciele. Gabinet ten okrzyknięto bardzo szybko "Komnatą Tajemnic"
2. Łoś, moja ukochana przyjaciółka ma taką samą jazdę na Pottera jak ja. Siedzimy razem w ławce i wspólnie rozwiązujemy skomplikowane zadanie (bodaj żeby była to chemia). Rozkminiamy i w pewnym momencie Łoś oznajmia mi, że nie uwzględniłyśmy jednego czynnika
Foszek: noo.. to staje się potencjalnie problematyczne.
Łoś: Potencjalnie problematyczne? A kiedy ostatni raz siedziałaś z głową pod wodą przez godzinę?
Obydwie w śmiech, a koleżanka z ławki z tyłu, która słyszała naszą rozmowę wyskoczyła z czymś w stylu - oho, znowu psychiatryk.
3. Poprzednie wakacje spędziłam w Londynie. W dzień przed powrotem do Polski ostatni raz miałam obejrzeć stolicę Anglii - tym razem z London Eye. Pech (albo fart ) chciał, że pod kołem młyńskim znajdował się sklep z potterowskimi gadżetami ( tuż po premierze Księcia Półkrwi). Nie potrafiłam odmówić sobie wstąpienia. Z Donią oszalałyśmy wręcz, gdy zobaczyłyśmy półkę z zajebistymi różdżkami! Od razu porwałyśmy w dłonie nasze wymarzone i zaczęłyśmy pojedynek po środku sklepu! Ah! To była prawdziwa bitwa! I jakże prawdziwe były reakcje rozbawionych Londyńczyków ;D

Moim skromnym zdaniem takie mega spontaniczne odpały są fantastyczne. Ile w nich kreatywności!
__________________
– Wierzy pani w cuda?
– Tak, ale nie dzisiaj.

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:A...nn4_ZxR2Xd&t=1
Foszek jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Miłość! Czy potrzebna w życiu? Albus12 Inne 88 01-28-2010 21:44
Magia w naszym życiu anesse Kosz 18 08-17-2008 15:08
,,Nigdy w życiu'' , ,,Ja wam pokażę'' Katarzyna Grochola Harry Potter 33 Kosz 0 06-11-2008 16:57


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:09.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.