HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Inne (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Transplantacja organów po śmierci (http://hpn.pl/showthread.php?t=1959)

Cophotis 08-16-2008 21:23

RE: Transplantacja organów po śmierci
 
Cytat:

Ależ oczywiście. To dziwne, że wolę umrzeć niż sobie siedzieć na wózku inwalidzkim do końca życia?
Dlaczego od razu myślisz o najgorszym? ;p Zawsze mogłabyś zapaść w śpiączkę, albo mogliby amputować Ci nogi i/lub ręce, czy inne takie. (Traktuj to w formie kiepskiego żartu, nie życzę Ci tego, jak nie życzę tego nikomu. No, prawie nikomu...)

emigratka 08-17-2008 23:30

RE: Transplantacja organów po śmierci
 
Niestety nie mam jeszcze możliwości noszenia przy sobie Oświadczenia Woli, ale gdy tylko będę mogła na pewno to zrobię. Uważam, że jeżeli mogę uratować życie kilku osobom, albo chociażby jednej, poprzez oddanie moich organów, które i tak są mi już po śmierci nie potrzebne to czemu mam tego nie zrobić? Nie zgadzam sie jednak z tym, że można nie uznać woli rodziny, bo to nie o to chodzi żeby zabierać te organy na siłę. Nie to nie, każdy ma swoje zdanie na ten temat i to jest rzecz osobista, choć oczywiście można się tym zdaniem podzielić z innymi.

Duniaczek114@ 08-25-2008 11:43

RE: Transplantacja organów po śmierci
 
Ja tam chcę aby ktoś dostał moje organy. Niedawno bliska mi osoba dostała przeszczep i wiem że gdyby nie to, nie byłoby jej już wśród nas:confused:
Mi to tam lotto Niech sobie biorą z mojego ciała co chcą, gdyż ono i tak zgnije albo co gorsza zeżrą je jakieś robale.Wolę pomóc ludziom, niż być pożywką dla robali. Co do osób które uważają iż organów nie oddadzą jestem ciekawa co się stanie gdy okaże się że owy przeszczep jest im potrzebny do dalszego prawidłowego funkcjonowania lub życia.
Owa osoba o której wspomniałam na początku przed przeszczepem męczyła się strasznie, a po przeszczepie prowadzi całkiem zwykłe o niebo lepsze życie.
Znam lekarza, który patrzy tylko na to czy denat zastrzegł sobie branie jego organów do przeszczepu. Jak nie to on owe organy wszczepia innym osobom które tego potrzebują. Wiele ludzi pozywało go do sądu a On wygrywał każdą sprawę.

PS Po co ratować? Może akurat można uratować małe 4,6-sześcioletnie dziecko które ma przed sobą całe życie i może akurat ono znajdzie jakiś lek na raka???To tylko to co w tej chwili przyszło mi na myśl ale powody można mnożyć przez naprawdę wielkie liczby...


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:46.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.