HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Insygnia Śmierci (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=48)
-   -   Jak by to było, gdyby Severus przeżył? (http://hpn.pl/showthread.php?t=1404)

Shemya 02-06-2009 21:25

Nie mam pojęcia. Nic nie przychodzi mi do głowy. No bo jak by mogło być...? Harry by przepraszał, a Severus zostałby dobrym wujkiem? Bezsensu. Snape musiał umrzeć, niestety. Inaczej było by bezsensu i... za słodko?

trpimir 03-05-2009 09:05

Gdyby Severus przeżył i załóżmy Harry by nie poznał jego myśli, to Rowling mogłaby napisać następną część, np. "Harry Potter i proces księcia". Tam Snape byłby oskarżony o zamordowanie Dumbledore'a i groziłby mu Azkaban dożywotnio (w końcu eutanazja też jest, póki co, uznawana za morderstwo). Harry na początku byłby głównym oskarżycielem jako naoczny świadek... Jednak na pewno w końcu by się dowiedział całej prawdy o nim i by postanowił go bronić. Snape by uważał, że nie warto go bronić, bo i tak już mu na niczym nie zależy, ale Harry by się uparł jak zawsze. I zapewne na końcu by był wyrok uniewinniający a Snape mógłby ponownie zostać dyrektorem Hogwartu, ale tym razem byłby już uwielbiany przez wszystkich.

Ot taka alternatywna wersja, oczywiście Pani Rowling na pewno by to wszystko mogła opisać na 500 stronach zamiast paru zdań :)

Luke James Potter 07-27-2009 21:33

Ciekawe...myślę, że nadal nie nawidziłby się z Harrym, poza tym jego śmierć była najlepszym wyjściem...

ania1 01-30-2010 21:13

Cytat:

Napisał Luke James Potter (Post 231658)
Ciekawe...myślę, że nadal nie nawidziłby się z Harrym, poza tym jego śmierć była najlepszym wyjściem...


Nie zgodzę się z tym, że to było najlepsze wyjście. teraz jednak przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie. Gdyby Severus nie był umierający, to Harry nigdy nie przyszedłby do niego, a jeśli tak, to natychmiast zaczął by pojedynek. Uniemożliwiło by to przekazanie informacji od Albusa. dlatego chcę poznać wasze propozycje tej sytuacji. Ja sama uważam, że Severus szybko unieruchomiłby Harry'ego i zmusił go do obejrzenia tego.

Michal93ns 02-08-2010 14:20

A ja uważam że jeżeli JKR by go nie uśmierciła to żeby miała kobieta o czym pisać to stanoł by po stronie zła...
Mógł by to być dobry motyw na 8 część książki

Snape cudem przeżył, po cichu przewidując klęskę Czarnego Pana wykrada się z Hogwartu i postanawia dokączyć jego dzieła :P

Luna17 02-08-2010 15:56

No ciekawie by było gdyby Sev przeżył.Myśle że nienawiść którą Snape dażył Jemsa była tak wielka że mało prawdopodobne by było to że by się polubili,choć nie jest to wykluczone patrząc na to jak bardzo kochał matke Harrego.
Lecz możliwość polubienia Pottera nie jest w stylu Księcia Półkrwi.

severus11121 02-14-2010 12:39

moim zdaniem bylo by nieciekawie bo snape sie poswiecil dla harego a tak to wszyscy byliby jedna wielka rodzina a w harrym potterze musza byc ofiary
ja zawsze bylam wierna snapowi i bellatrix

leniwa 02-16-2010 01:00

to nie "Szczęśliwe dni w Piekle", że Potter i Sev by się polubili ;) Wg mnie Snape nadal darzyłby Harry'ego pogardą i niechęcią, ponieważ był synem James'a, wątpię by JKR zrobiła z niego dobrego wujka tylko dlatego, że by żył :D O ile wogóle taką myśl, że przeżyje, możemy do siebie dopuścić - przecież to była ostateczna bitwa, gdyby pojawił się po stronie Śmierciożerców, zostałby najpewniej zaatakowany przez ZF, uczniów itp. ponieważ nie znaliby powodu "morderstwa" Dumbla, a gdyby tylko pomyślał o powrocie na "jasną" stronę (przypuśćmy, że jakimś cudem ZF uwierzyłby w jego dobre intencje), odegraliby się na nim Śmierciożercy. Uważam, że SS'owi od początku pisana była śmierć i JA osobiście czytając o jego miłości do Lily oraz skutkach (nieświadomej) zdrady swej ukochanej, o powodzie dla którego Dumbel bezgranicznie mu ufał, popadam w skrajną rozpacz i żałość nad jego osobą - cierpiał całe życie, w imię "większego dobra" tak naprawdę, nie zaznając spokoju, zaufania, bezpieczeństwa i miłości. Fantastyczna, tragiczna postać.

kamil7124 02-28-2010 10:01

A moim zdaniem Snape pokazałby Harremu tylko te wspomnienia dotyczące tego, że wszystko było z Dumbledorem uzgodnione, pewnie nie pokazywałby wspomnień dotyczących jego miłości do Lily.

michael112 07-05-2010 22:23

McGonnagall nigdy by nie została dyrektorką Hogwartu. :D
Informacja, dlaczego Sev zabił Dumbledore'a i że Harry jest horkruksem na pewno zostałaby przekazana. Przecież Albus po to go o tym poinformował, żeby powiedział Harremu w swoim czasie i coś by wymyślił żeby powiedzieć albo pokazać.
Potem Harry na pewno zrobiłby wszystko, żeby Severusa nie wsadzili do Azkabanu. Niezależnie od swojego stosunku do niego, nigdy nie pozwalał na niesprawiedliwy wyrok. Jak już by Seva uniewinnili, to głupio by było go usuwać ze stanowiska dyrektora Hogwartu i zostałby nim na długie lata. Może nawet stał się drugim Dumbledorem?
Co do stosunków Harry-Sev, to Potter pewnie by zmienił przynajmniej częściowo stosunek do swojego byłego nauczyciela. Jeśli by się nie zaprzyjaźnił, to przynajmniej łączyłby go z nim taki stosunek, jak z Malfoyem po pokonaniu Voldka - akceptacja, ale nie przyjaźń. Od strony Severusa - nie wiem.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:42.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.