![]() |
-No to jak? Czekamy na mimidkę, czy gramy dalej bez niej i ona dołączy kiedy ukończy zadanie? - spytała Kyin
-Grajmy, nie wiadomo ile jej zejdzie - odpowiedziała Ginn -Okeej, może teraz kręci Nimfa? - zaproponowała Kaylin, która w duchu pragnęła, aby butelka wskazała na nią... ach, jak ona kocha te zadania! - Moment! Within, dla wiernej fanki Angels proszę! -No dobra, to jedziemy - Nimfa zakręciłą butelką. Padło na Kyin... |
Mimidka powiedziała tylko krótkie 'lecę' i 'zobaczymy się niedługo' po czym wyszła z Kwatery.
Teleportowała się do Hogsmeade. Skoro już tu jest - to czemu nie skorzystać z okazji... Weszła do sklepu Zonka, by kupić parę drobiazgów. Potem zmierzyła w kierunku Miodowego Królestwa, oczywiście po to by dostać się do Hogwartu. 'Przy okazji' kupiła swoje ulubione pióro xP. Już po 5 minutach wychodziła z klapy w podłodze. Stwierdziła, że nie będzie na razie szukać Pottera, ma dużo czasu, nieskończenie dużo^^. Poszła do swojego dormitorium, nie była tam już parę dni. ' O cholera, ale bałagan' - pomyślała. Jednak nie wpadł jej do głowy jakże wspaniały pomysł lekkiego uprzątnięcia. Posiedziała chwilę w PWS, pogadała z paroma osobami i podążyła w stronę Wierzy Gryffindoru. Spotkała Freda. - Widziałeś może gdzieś Pottera? - A tak, widziałem... - No to gdzie jest? - A co, macie randkę? - Och, Weasley, tyaa, wiesz. Chcę się z nim spotkać, no wiesz, umówiliśmy się na seks. Rudzielcowi zrobiło się trochę głupio, ale oczywiście nie dał tego po sobie poznać. - Poszedł z Granger do łazienki. Chyba wiesz po co... - Ach. Dzięki! - Powiedziała, po czym pobiegła na rozbój Pottera xP. Zastała ich w męskiej łazience. Granger oczywiście była rozebrana, Potter siedział w spodniach. Nie zauważyli jej - Marcelina wyciągnęła swoją cyfrówkę i pstryknęła im parę zdjęć. Pottuś też był goły. Oł jeeaaa. Prorok będzie miał gorący temat^^. - Te, Potter. Nie chcę wam przeszkadzać, czy coś, ale... - Iii...Illl, ilee, tyy, tttt, juuuż tuuu stooooiszzzz? - Nikt cię nie nauczył dobrych zasad? Och tak, przecież jesteś sierotą - wybacz zapomniałam. Ale wróćmy do rzeczy - nie przerywa się innym w środku zdania. Voldek kazał przekazać ci, że zostawia cię w spokoju. Ma ważniejsze sprawy na głowie, a nie chce żebyś stał się sławniejszy. Robisz się zuchwały. Seks z Granger, Loovegod, Chang, Parvatil... Bliznowatego zatkało. Mimidka wyszła z tryumfalnym uśmiechem z łazienki i podążyła w stronę Hogsmeade. |
Nimfa, zapraszamy do Slytha. Tam piszemy wszyscy razem ;P Nie musisz się zbytnio wkręcac, gramy w butelkę, pisz, pisz ;P//
- Cześć Nimfa! - Nacia triumfalnie sie z nią przywitała i podała jej butelkę Whisky do ręki, pocaignęła ją do kółka i grały w butelkę. Tym razem wypadło na Voldka, kiedy do kwatery wpadła... Bellatrix Lestrange. Była strasznie ponura, wpadła z jakimiś zakupami i wyglądała, jakby zaraz miała zrobić sobie herbatę, położyc na łóżko i wyć. Nacia podeszła do Voldiego i szepnęła mu coś do ucha. Ten na oczatku troszkę sie speszył, ale uśmiechnał się, przywitał z Bellą i weszli razem na górę... |
//Musiałam trochę czasu mieć, by połapać sie co i jak. xD//
*Aga obejrzała się za siebie. Nacisnęła klamkę i otworzyła lekko drzwi. Zdjęła kaptur z głowy i rozejrzała się po salonie.* - Hey wszyystkim *zawołała ze śmeichem.* Co robicie? *rzuciła pytanie.* xDD |
*Ginny, patrząc na Bellę i Voldiego znikających w pokoju Czarnego Pana, spojrzała na Nacię pytającym wzrokiem.
-Powiedziałam, żeby ją trochę pocieszył, może coś więcej... - i mrugnęła okiem xd Ginn nie zadawała więcej pytań. -Więc kto teraz? - spytała Nimfa i rozejrzała się. //W pokoju Voldemorta// *Bellatrix, roztrzęsiona, wyjęła chustęczkę i wysmarkała nos. Siadła na ogromnym łożu Czarnego Pana* *Voldi zamknał drzwi i spojrzal na Bellę. Również siadł na łóżku, niewiarygodnie blisko jej. -Co ci jest? - spytał najlimczym i najłagodniejszym głosem, na jaki było go stać... |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:15. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.