![]() |
hmm.. może zobaczyłabym siebie przed wielką, własną biblioteką.. może siebie jako piosenkarka :D (marzenie z dzieciństwa, ale może nadal gdzieś tam w podświadomości mi tkwi).. zapewne zobaczyłabym siebie, która ma na wyciągnięcie gwiazdkę z nieba.. może siebie z ogromnym, pluszowym misiem.. siebie w jakimś fantastycznym świecie i z masą przygód.. nie wiem.. nie jestem pewna ;p
|
Ja bym widziała siebie jako czarownice, albo jako jednego z plemienia Navai z klanu Omaticaja.
|
Hmm...pragnienia, moje pragnienia...od dawna zastanawiam się nad tym, kim chciałabym być i jaka chciałabym być. Te pytana wciąż pozostają bez odpowiedzi, bo świat daje nam tyle możliwości i jedyne czego od nas wymaga to chęci;). Bałabym się stanąć przed tym lustrem, bałabym się, że nie pokaże mnie jako np. wielkiej aktorki, dziennikarki czy coś, ale tak jak Pottera, z czymś lub kimś znajdującym się poza moim zasięgiem, to byłby nie do zniesienia, bardzo przykre...
|
jak zobaczyła siebie jak śpiewam na scenie dla dziesiątki tysięcy fanów :)
|
Ja jako tancerkę .
|
Przypuszczalnie ujrzałbym siebie jako czarodzieja, albo dyskutującego z dumbledorem
|
Ja bym zobaczyła szczęście (Tak myślę), to jedno z moich największych marzeń.
Mam ich kilka więc doprawdy trudno mi jest wybrać to właściwe, ale podejrzewam, że to właśnie to. ;) |
Napewno zobaczyłbym siebię jak jestem gwiazdą death metalu.
Lub doskonałym pisarzem... |
Zobaczyłbym siebie z rodziną, dużą rodziną przy stole wigilijnym. Zawsze marzyłem o takich dużych rodzinnych świętach...
|
A ja jako chorobliwa fanka książek hp zapewne ujrzałabym siebie jako czarownicę co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.