Cytat:
hermiona12 w wieku tych 12, lub 13 lat chyba nie zajmuje się tym ze względu na zarobek
|
Skąś ty wytrzasnęła ten zarobek?!
Cytat:
Nie moge powiedziec, że bez tańca nie przezyję, bo to głupota.- nie tyczy się bezpośrednio jej, ale mnie.
|
A ja to zdanie odebrałam jako skierowane do ogółu x) Napisałaś, że to, że ktoś nie przeżyje bez tańca to głupota. Co to za różnica kto?
Cytat:
A choćbym nawet i była tą pustą, zimną idiotką (sorry za wyrażenie) na którą w pewnym sensie mnie kreujesz
|
W którym momencie na kogokolwiek cię kreuję? Wyrażam swoje zdanie, o tańcu z resztą, a nie o tobie.
Cytat:
Więc nie oceniaj mnie zbyt pochopnie.
|
Czy ja cię oceniam? Nie mam w zwyczaju wyrabiać sobie opinii o ludziach po jednym, czy tam dwóch postach. To, że komentuję twoje wypowiedzi i dyskutuję z tobą (chyba można to tak nazwać) nie znaczy, że od razu cię oceniam.
Cytat:
może mój tok rozumowania jest bardzo błędny, a inteligencja bliska zeru
|
I znowu: gdzie tak napisałam? Nie mam zamiaru cię oceniać, próbuję poznać twój, jak to napisałaś, "tok rozumowania" i wyrazić swoje zdanie na ten teamt.
Cytat:
ale nie powiesz mi, że jeśli dziewczyna w wieku 12 lat bez tańca nie przezyje
|
Ooo, powiem, powiem. Z całą stanowcziścią. Wierz mi, jeżeli naprawde kochasz taniec, chcesz to robić do końca życia, wiążesz z tym swoją przyszłość ipt, itd, etc, to wiek nie ma tutaj nic do rzeczy. Jasne, dziewczynka w wieku 5-6 lat nie określi, czy chce zawodowo tańczyć, czy przez całe życie będzie się tym zajmować, czy naprawde będzie to lubić, ale już 12-13 letnia (tak jak Hermiona12), chyba da radę? Szczególnie, jeśli chodzi do takiej szkoły jak Hermiona12 i ma jakiś cel, dobrą motywację, wsparcie, jest w towarzystwie takich jak ona, takich, którzy mają zbliżony punkt widzenia na jej pasję? I zaznaczam od razu, że nie piszę o Hermionie12, tylko ogólnie o tancerzach. Z resztą, tak jak cały czas.
Cytat:
Bo najprawdopodobniej gdyby miała wybierać, to wybrałaby zycie bez tańca, niż śmierć swoją, albo kogoś bliskiego.
|
Co innego nie umieć przeżyć bez tańca, a co innego wybierać między nim, a stratą kogoś bliskiego. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić sutuacji, w której ktokolwiek musiałby dokonać takiego wyboru. A nawet jeśli, to zależy on już tylko i wyłącznie od indywidualnego podejścia.
Cytat:
A zresztą, nie będę się kłócić, bo i tak nie wiem nic o życiu.
|
Jezu, przestań. Czy my się kłócimy? Ja próbuję z tobą dyskutować, bo masz inne zdanie niż ja. Nie moja wina, że odbierasz to tak osobiście i uważasz za kłótnie. To, że wymieniam z kimś poglądy nie znaczy, że jestem do niego negatywnie nastawiona i uważam, że jego zdanie jest mniej warte i bardziej błędne od mojego.
Cytat:
A moje słowa nie skrzywdziły tak bardzo Hermiony, bo gadałam z nią na gg
|
Przecież ja nie mówiłam o Hermionie12, tylko ogónie o osobach, które tańczą. I nie powiedziałam, że kogokolwiek skrzywdziłaś. Istnieje oczywiście możliwość, że nie rejestruję co piszę i mogłaś się doszukać jakieś aluzji na ten temat. Więc mogłabyś uściślić?
Cytat:
nie rozumiem, dlaczego mnie tak zjechałaś.
|
Boże, widzisz i nie reagujesz. W którym momencie cię "zjechałam"? Nie miałam zamiru cię obrazić, jeśli niechcący to zrobiłam, to przepraszam.
Reasumując, przykro mi, że odebrałaś to tak osobiście, bo ja nie miałam zamiaru cię "zjechać", tylko przedstawić ci moje zdanie na ten temat. I nie uważam, że zrobiłam to w sposób, który mógłby cię urazić.