HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Inne (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Klub Pocieszaczy i Porad (http://hpn.pl/showthread.php?t=954)

Veela 10-29-2007 08:05

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Cytat:

A jesli chodzi o to, że jej nie rozumiem, to się trochę mylisz. Sama teńczę, jest to dla mnie czymś waznym ale nie najwazniejszym.
Typowe myślenie osoby która nie tańczy. Z Twojego posta wnioskuję, że owszem, chodzisz na jakieś tam zajęcia dodatkowe z tańca, ale nie zajmujesz się tym... hmm... bardziej profesjonalnie i nie wiążesz z tym swojej przyszłości. To tak samo jak dla mnie...np. gimnastyka artystyczna. Lubie ją, jest dla mie ważna, ale gdyby mi ktoś zabronił tego robić, to nie byłoby tragedii, bo nie zajmuję się tym na poważnie.

Cytat:

Nie moge powiedziec, że bez tańca nie przezyję, bo to głupota.
Głupota? Zajmij się tym zawodowo, wtedy pogadamy. Archeolog nie przeżyje bez wykopalisk, weterynarz bez zwierząt, matematyk bez liczb, a tancerz bez tańca. Coś, co dla Ciebie jest głupotą dla kogoś może być całym życiem, więc nie oceniaj, proszę.
Cytat:

Wiele osób nie tańczy a jednak zyje.
Tak, bo tego nie lubią. Wiele osób nie gra w siatkę, nie pływa, i ogólnie nie podziela pasji innych, a jednak żyją. Ktoś, kto zajmuje się czymś innym, dla kogo taniec nie jest ważny nie zrozumie kogoś, kto ma zamiar poświęcić temu całe życie.


Cytat:

A są w zyciu wazniejsze rzeczy takie jak rodzina, czy przyjaciele.
A to już zależy od indywidualnego podejścia. Ważna rzecz jest pojęciem względnym, w sumie podobnie jak taniec. Chcesz szufladkować rzeczy na najważniejsze i mniej ważne, to przynajmniej nie narzucej tego innym.

Limonka 10-29-2007 15:54

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Cytat:

Hermiona12 napisał/a:
Po pierwsze, Limonka czy każda 12, 13 latka musi byc od razu głupia ? Nie radze Ci sie sugerować wiekem.
Po drugie, co jest śmiesznego w tym, że chce opanować stres by zdać do nastepnej klasy?
Czy ja napisałam, że każda 12-13 latka? Nie. Czy napisałam, że śmieszy mnie akurat twój problem? Nie. Więc co się czepiasz?

Hermiona12 10-31-2007 19:21

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Limonka może nie miałaś tak na myśli, ale ja tak to odczułam.

areczek mógłbys troche jasniej, bo za bardzo nie rozumiem ( taa wiem, że jestem inteligentna xD ). Jak to nie napisali kto napisał ? I jak to dyslektycy pisac nie umią ?

EDIT: A po za tym to ja bym sie nie obraziła gdyby mnie dzieckiem nazwali. Nwet bym się cieszyła xD

Her-mio-na 13 10-31-2007 19:47

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Och, Veele, ja nie narzucam swego zdania innym, po prostu wyrażam swoje zdanie. po drugie, napisałam, że moja porada może nie być zbyt dużo warta, gdyż nie zajmuje się tym zawodowo, nie mam też wielkiego doświadczenia życiowego. Po trzecie, hermiona12 w wieku tych 12, lub 13 lat chyba nie zajmuje się tym ze względu na zarobek. Kolejną sprawą jest to, że zdanie wypowiedziane przeze mnie: Nie moge powiedziec, że bez tańca nie przezyję, bo to głupota.- nie tyczy się bezpośrednio jej, ale mnie. Pisze tu o sobie, nie o niej. Więc nie oceniaj mnie zbyt pochopnie. A choćbym nawet i była tą pustą, zimną idiotką (sorry za wyrażenie) na którą w pewnym sensie mnie kreujesz, to przynajmniej starałam się pomóc. może mój tok rozumowania jest bardzo błędny, a inteligencja bliska zeru, ale nie powiesz mi, że jeśli dziewczyna w wieku 12 lat bez tańca nie przezyje. Bo najprawdopodobniej gdyby miała wybierać, to wybrałaby zycie bez tańca, niż śmierć swoją, albo kogoś bliskiego. A zresztą, nie będę się kłócić, bo i tak nie wiem nic o życiu. Ale pytając się nas o radę Hermiona 12 mogła liczyć sie z osobami mojego pokroju. Ale cóż, ja mam tylko 13 lat i też mogę się pomylić co do mojej opini. A moje słowa nie skrzywdziły tak bardzo Hermiony, bo gadałam z nią na gg, dlatego też nie rozumiem, dlaczego mnie tak zjechałaś.

Veela 10-31-2007 20:39

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Cytat:

hermiona12 w wieku tych 12, lub 13 lat chyba nie zajmuje się tym ze względu na zarobek
Skąś ty wytrzasnęła ten zarobek?!


Cytat:

Nie moge powiedziec, że bez tańca nie przezyję, bo to głupota.- nie tyczy się bezpośrednio jej, ale mnie.
A ja to zdanie odebrałam jako skierowane do ogółu x) Napisałaś, że to, że ktoś nie przeżyje bez tańca to głupota. Co to za różnica kto?

Cytat:

A choćbym nawet i była tą pustą, zimną idiotką (sorry za wyrażenie) na którą w pewnym sensie mnie kreujesz
W którym momencie na kogokolwiek cię kreuję? Wyrażam swoje zdanie, o tańcu z resztą, a nie o tobie.

Cytat:

Więc nie oceniaj mnie zbyt pochopnie.
Czy ja cię oceniam? Nie mam w zwyczaju wyrabiać sobie opinii o ludziach po jednym, czy tam dwóch postach. To, że komentuję twoje wypowiedzi i dyskutuję z tobą (chyba można to tak nazwać) nie znaczy, że od razu cię oceniam.

Cytat:

może mój tok rozumowania jest bardzo błędny, a inteligencja bliska zeru
I znowu: gdzie tak napisałam? Nie mam zamiaru cię oceniać, próbuję poznać twój, jak to napisałaś, "tok rozumowania" i wyrazić swoje zdanie na ten teamt.

Cytat:

ale nie powiesz mi, że jeśli dziewczyna w wieku 12 lat bez tańca nie przezyje
Ooo, powiem, powiem. Z całą stanowcziścią. Wierz mi, jeżeli naprawde kochasz taniec, chcesz to robić do końca życia, wiążesz z tym swoją przyszłość ipt, itd, etc, to wiek nie ma tutaj nic do rzeczy. Jasne, dziewczynka w wieku 5-6 lat nie określi, czy chce zawodowo tańczyć, czy przez całe życie będzie się tym zajmować, czy naprawde będzie to lubić, ale już 12-13 letnia (tak jak Hermiona12), chyba da radę? Szczególnie, jeśli chodzi do takiej szkoły jak Hermiona12 i ma jakiś cel, dobrą motywację, wsparcie, jest w towarzystwie takich jak ona, takich, którzy mają zbliżony punkt widzenia na jej pasję? I zaznaczam od razu, że nie piszę o Hermionie12, tylko ogólnie o tancerzach. Z resztą, tak jak cały czas.

Cytat:

Bo najprawdopodobniej gdyby miała wybierać, to wybrałaby zycie bez tańca, niż śmierć swoją, albo kogoś bliskiego.
Co innego nie umieć przeżyć bez tańca, a co innego wybierać między nim, a stratą kogoś bliskiego. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić sutuacji, w której ktokolwiek musiałby dokonać takiego wyboru. A nawet jeśli, to zależy on już tylko i wyłącznie od indywidualnego podejścia.

Cytat:

A zresztą, nie będę się kłócić, bo i tak nie wiem nic o życiu.
Jezu, przestań. Czy my się kłócimy? Ja próbuję z tobą dyskutować, bo masz inne zdanie niż ja. Nie moja wina, że odbierasz to tak osobiście i uważasz za kłótnie. To, że wymieniam z kimś poglądy nie znaczy, że jestem do niego negatywnie nastawiona i uważam, że jego zdanie jest mniej warte i bardziej błędne od mojego.

Cytat:

A moje słowa nie skrzywdziły tak bardzo Hermiony, bo gadałam z nią na gg
Przecież ja nie mówiłam o Hermionie12, tylko ogónie o osobach, które tańczą. I nie powiedziałam, że kogokolwiek skrzywdziłaś. Istnieje oczywiście możliwość, że nie rejestruję co piszę i mogłaś się doszukać jakieś aluzji na ten temat. Więc mogłabyś uściślić?

Cytat:

nie rozumiem, dlaczego mnie tak zjechałaś.
Boże, widzisz i nie reagujesz. W którym momencie cię "zjechałam"? Nie miałam zamiru cię obrazić, jeśli niechcący to zrobiłam, to przepraszam.
Reasumując, przykro mi, że odebrałaś to tak osobiście, bo ja nie miałam zamiaru cię "zjechać", tylko przedstawić ci moje zdanie na ten temat. I nie uważam, że zrobiłam to w sposób, który mógłby cię urazić.

areczek38 10-31-2007 21:36

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Chodziło mi o to, że jak napiszą, że artykuł nie jest zaakceptowany to nie pisze kto to napisał. A dyslektycy dlatego, że napisali dzieuo :/

Limonka 10-31-2007 22:09

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Cytat:

Chodziło mi o to, że jak napiszą, że artykuł nie jest zaakceptowany to nie pisze kto to napisał.
Tak działa skrypt tej strony.

Cytat:

A dyslektycy dlatego, że napisali dzieuo :/
Nie wiem kto to napisał, ale paznokcie dam sobie połamać, że celowo. "Dzieuo" to takie określenie na kiepskie dzieła.

areczek38 10-31-2007 22:17

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Nie było kiepskie, to była parodia a mi napisali, że to jest strona dla fanów, a nie dla wrogów:/ a kto powiedział, że jestem wrogiem? No co pośmiać się nie można?

Limonka 10-31-2007 22:29

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Cóż, nie widziałam tego artykułu, więc nie będę się wypowiadać.

asia15963 11-01-2007 10:40

RE: Klub Pocieszaczy i Porad
 
Ehhh... adzilla, nie będę pytać 'czemu' bo to cię jeszcze bardziej pogrąży... Powiem ci tylko tyle, że dobry pomysł to to nie był (wiem z własnego doświadczenia) . Zabicie się nie jest wyjściem. Trzeba jakoś wszystko znieść, nawet jak się wydaje, że się nie da rady... Jesteśmy z tobą ;] trzymaj się!


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:54.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.