HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Inne (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Noworoczne postanowienia (http://hpn.pl/showthread.php?t=1127)

Limonka 01-01-2008 05:17

Noworoczne postanowienia
 
Macie jakieś? Ja nad moimi zastanowię się, jak się wyśpię, wcześniej zupełnie o tym zapomniałam xD. Aczkolwiek przyznaję, że jedno z postanowień, które już mam to większe przykładanie się do pracy na stronie ;). Zapraszam do dyskusji i obiecuję szerzej wypowiedzieć się, gdy skonkretyzuję moje postanowienia ^^.

Lucio 01-01-2008 12:05

RE: Noworoczne postanowienia
 
no mam kilka :D
*skrócić trochę włosy
*nagrać materiały na dobry [sv]
*zwalczyć niektóre lęki
*wziąć się w garść ^^

klauds 01-01-2008 13:09

RE: Noworoczne postanowienia
 
Ja mam:
- niby wziąć się za naukę [to jest nierealne]
- kupić prawdziwego psa
- ukatrupić tatę i kazać mu iść ze mną na premierę HP7

hemcia 01-01-2008 13:49

RE: Noworoczne postanowienia
 
Ja takich postanowień nigdy sobie nie robię, bo po co. I tak ich nigdy nie dotrzymuję chociaż to bez sensu.
W sumie mam kilka postanowień ale znając życie ich i tak nie dotrzymam xD
- ścielić rano swoje łóżko
- przy kłótni z siostrą wyrywać jej mniej włosów z głowy bo do końca wyłysieje XD
- mniej się śmiać z mojej koleżanki wieśniary Iwonki xD
- uważać na siebie xD

chochang2 01-01-2008 16:15

RE: Noworoczne postanowienia
 
taaa...ja nie wiem czy mam jakies postanowienia......jeżeli jakies będą to napewno dam znać (nawet w najbliższym czasie chociaż nowy rok już sie zaczął....):lol::lol::lol::):):):):):);););):bigra zz::bigrazz:

herma_007 01-01-2008 17:01

RE: Noworoczne postanowienia
 
Hmm, ja się nie zastanawiałam nad moimi postanowieniami, ale niech będzie:
~ podwyższyć swoją, tak by była większa od półrocznej
~ przestać wydawać kasę na ubrania i zacząć zbierać, na coś konkretniejszego (myślę, że z tym będzie problem xD)
~ ograniczyć czas spędzany przy komputerze ....
~ sama już nie wiem co, ale coś by jeszcze się znalazło ;P

chimera 01-01-2008 17:16

RE: Noworoczne postanowienia
 
Ja mam jedno, nierealne: Mniej gadać xD

Slayerka 01-01-2008 18:03

RE: Noworoczne postanowienia
 
Moje postanowienia? Hmm... Nie wiem czy realne, spisałam je wczoraj wieczorem... Ale znając życie będę je dopisywać do końca stycznia, aby na końcu wszystkie poskreślać, bo nie udały xP Ale bw^^
~Nie przejmować się tak wszystkim
~Wziąć się za naukę, szczególnie za język polski
~Spędzić trochę czasu ze słownikiem ortograficznym
~Nie kłócić się z każdym, z kim gadam
~Zamknąć rozdział z R. (Ale i tak go kocham, i pamiętam ;*)
~Zakopać krzesło składane z kuzynkami

Jak narazie, to wszystko, co spisałam^^ Ale pewnie coś dodam xP

Miss Bagwell 01-01-2008 18:16

RE: Noworoczne postanowienia
 
Moje postanowienie to nie mieć żadnych postanowień.
Nie uważam by nadejście nowego roku ma być czasem do narzucania sobie jakieś postanowień i ich wykonywania. Dla mnie każdy dzień jest nadzwyczajny i każdy dobry do wyznaczania sobie celów na przyszłość.

asia15963 01-01-2008 18:34

RE: Noworoczne postanowienia
 
A ja sobie postanowień nie postanawiam xD I tak wiem, że to nic nie da... Cóż... To się nazywa zbyt słabą wolą ;D
Hmm..ale jakbym już postanawiała sobie coś konkretnego to zdecydowanie byłoby to oszczędzanie kasy na komie x] ( oczywiscie nierealne^^ )

marti-tina 01-01-2008 19:13

RE: Noworoczne postanowienia
 
Moje najważniejsze to:
-powiedzieć coś pewnemu chłopakowi

paniczna 01-01-2008 20:50

RE: Noworoczne postanowienia
 
Oj, ja mam sporo, ale po wczorajszej (dzisiejszej) nocy to chyba :
-Mniej pić (duużo mniej);
-Bardziej doceniać znajomych;
-Więcej czasu spędzać z wyżej wymienionymi;
-Uczyć się, uczyć, uczyć!
-Zebrać pieniądze na laptop.
Tsa... xD

lukasyno 01-02-2008 01:08

RE: Noworoczne postanowienia
 
no ja nigdy nie robie sobie jakiś postanowień... co ma być to będzie, jeśli coś dokonam i osiągnę będę sie cieszyć a jeśli nie to nic sie niestanie... Jah prowadzi moje serce a to najważniejsze

Veela 01-02-2008 08:22

RE: Noworoczne postanowienia
 
Ja też zrobiłam sobie listę postanowień, aczkolwiek jeszcze ich w żadnym, konkretnym miejscu nie wypisałam xD Więc spróbuję z głowy, a przyjdę ze szkoły to edytuję i dokończę, bo zaraz mi autobus ucieknie xD No dobra, narazie przedstawia sie to tak:

1. Zdecydowanie zmienić moje entuzjastyczne podejście do niektórych spraw.

2. Skrócić czas pindrzenia się do szkoły. Definitywnie. Z niektórych czynności da sie zrezygnować, np. naprawde nie muszę włączać komputera zaraz po przebudzeniu i potem siedzieć w necie, bo nie mogę się oderwać od pisania posta (tak, już zaczęłam realizację, prawda? xD). Z kolei śniadanie (wg. dietetyków najważniejszy posiłek dnia xD) które do tej pory tak drastycznie sobie olewałam, muszę zacząć jeść codziennie, na rzecz rezygnacji z batonika do szkoły. Oj... no dobra, jednego, w końcu 7 godzin bez odpowiedniej dawki kalorii i węglowodanów, zawarej w czekoladzie, to ja nie przeżyje! xD

3. Zacząć przyznawać sie do większości rzeczy. Np. na pytanie: "Ej, ty szłuchasz metalu?" odpowiadać "Tak, szłucham metalu" (kropka w domyśle xD). I przestać kręcić. Czyli generalnie bardziej lać na opinię innych.

4. Komentarze typu: "Błagam, nie przebijej sobie wargi!", czy "W czarnym wyglądasz beznadziejnie." puszczać mimo uszu i odpowiadać "Aha". czyli, jak powyżej, zacząć mniej przejmować się opinią innych.

5. Zacząć oszczędzać. Zdecydowanie. Naprawde obejdę się bez kolejnej bluzki, spodni, czy bransoletki, za to potem, jak przyjdzie co do czego (np. czas kupowanie rodzinie prezentów xD) nie będę musiała odwiedzać wszysztkich babci i wójków z wyciągniętą rączką xD I zainwestować w lepszy lakier do włosów, tak, żeby i w szkole trzymał xD

6. Zająć się bardziej własnym psem. W sensie bawić się czaeem, rzucać piłeczkę, głaskać, a nie ograniczać sie do zerkania, czy dalej spokojnie egzystuje sobie gdzieś pod biurkiem, albo ubierania w "sweterek" xD kiedy ktoś z rodzinki, jęxczoc i narzekając, wyraża chęć zabrania czworonoga na spacer. Oprócz tego zadbać bardziej o urozmaicanie jego "menu" xD bo coś czuję, że te "puszki" mu już zbrzydły xD

CDN xD

Nacia1234 01-02-2008 14:51

RE: Noworoczne postanowienia
 
Ha ^^ A ja nigdy nic nie planuję, bo i tak się nie udaje. Dosłownie nigdy. Już się nauczyłam, żeby nic nie planować ;D, ale jak już no to;

- Chcę mniej czasu spędzac przed komputerem i to o wiele, wiele mniej.
- Dłuższe posty na forum ; D
-Mniej pisania w Sb, więcej na forum xD
- Muszę się lepiej uczyć. Ze średnią 4.5 długo sie nie utrzymam, a nagroda od rodziców czeka, więc co mi tam. Chwilę posiedzę, naucze sie i bd miała spokój.

Czy coś jeszcze? Nie pamiętam. W każdym razie nie chcę postanawiać. Życzę wytrwałości!


Dezerterka 01-07-2008 18:08

RE: Noworoczne postanowienia
 
~Nie będę pić
~Nie będę palić
~Nie będę przeklinać
~Będę się więcej uczyć
~Będę siedzieć mniej na necie
~Będę więcej ćwiczyć na fortepianie
~Nie zakocham się
A przede wszystkim:
~Nie będę się przejmować moimi durnymi postanowieniami noworocznymi : )

Lady Mary Jane 07-15-2008 14:05

RE: Noworoczne postanowienia
 
Teraz - patrząc z perspektywy czasu na to, co wymysliłam sobie pierwszego stycznia - śmieję się w twarz moim noworocznym postanowieniom. Zawsze, co roku, dzieś w połowie lipca, poprzysięam sobie, że w następnym roku nic, a nic sobie nie postanowię xD. No po prostu: nie ma mowy! A co wychodzi? To co w tym roku, czyli:

Styczeń: Nie palić tak dużo. Najlepiej w ogóle.
Lipiec: Że się tak wyrażę: Gówno, dupa, porażka, klęska, shit, bó, łee. Pierwsze skreślamy. (Chociaż nie. Chyba jednak przestanę, bo wczoraj spisała mnie Straż Miejska, za yyy..? Za palenie papierosa. No co!? Wyjechali tak znienacka! I co ja miałam zrobić? Od razu mnie zczaili, bo najpierw podskoczyłam, potem wywaliłam fajkę i nawet jej nie przydepłam, tylko wstałam, gotowa uciec, ale... w sumie to byłam otoczona zewsząd przez przeszkody xD Jedyną czystą drogą była droga, na której stali ONI. xD)

Styczeń: Nie pić tak dużo nooo!
Lipiec: Musze powiedzieć, że się udało xD Przynajmniej wiem, że już nigdy w życiu nie tknę wina xD

Styczeń: Nie pyskować nauczycielom.
Lipiec: Mwhahahaha !

Styczeń: Nie kłócić się tak częśto z rodzicami.
Lipiec: Ekhm... Chyba tylko z tatą... Niektórzy wiedzą o co chodzi, a niektórzy nie. Powiem tylko, że do taty praktycznie się nie odzywam.

Styczeń: Mieć gdzieś płeć przeciwną.
Lipiec: Mimo, iż samców jest wiele, ja wybrałam jednego xD

Koniec. To by było na tyle. w sumie to i tak nie będę teraz skreślać rzeczy, które sobie postanowiłam, bo pozostało jeszcze pół roku! xD Pół roku do następnych zdań wypisywanych na kartce, do wieszania jej w widocznym miejscu i 'żelaznego przestrzegania przez niecały tydzień' xD.

mimid 01-21-2009 19:31

Hmmm. I tak nic z tego nie wyjdzie, ale co tam. Pomarzyć sobie można ;].

1. Zacząć oszczędzać.
Kieszonkowe wydaję w mgnienia oku^^. A jednak czasem oszczędności się przydają. Chociażby po to, żeby kupić coś komuś z rodziny, bez żebrania od innych ;>.
2. Mniej kłócić się z rodzicami.
Dokładniej, to z mamą. Mam dość, dość, dość^^. Tyle, że co zrobić, jak nawet sobie spokojnie nie mogę pokrytykować? Może to narzekanie, iż nic mi się nie podoba nie wkurwiałoby mnie tak, gdyby mama sama po wszystkich nie jeździła? ;O
3. Panować nad słownictwem.
Odnośnie punktu 2, nie pyskować wszystkim dookoła, ogólnie zacząć się lepiej odzywać do starszych, i nie tylko. Ach, jeszcze - nie przeklinać tyle.
4. Więcej sportu^^.
Ćwiczyć więcej niż raz dziennie. I zacząć biegać.
5. Częściej wychodzić na dwór.
Głównie ze względu na psa. Raz dziennie, na dodatek tylko 30 min nie wystarcza. Pogoda odstrasza. Chociaż w sumie... Nie należy mu się ;>. Oprócz mnie wychodzą z nim trzy osoby ;D.
6. Robić coś w domu.
Achhh. Jeszcze to odnośnie punktu 2. Może jak zacznę coś robić, to ze mnie zejdą? Tyle, że z tym będzie ciężko. Może sprzątanie spania i pokoju (raz na miesiąc^^) wystarczy.
7.Nauczyć się choć w jakiejś części "magicznych słów".
Cholernie wkurzające jest, gdy nie umie się powiedzieć proszę i przepraszam. W moim wykonaniu zawsze jest to 'sorry', 'dasz?', 'kupisz?', 'zrobisz?'. Cząstka 'łabyś/łbyś' nie przejdzie mi przez gardło -.-.

KaskaPMNokturn 01-25-2009 19:34

Zawsze sobie coś postanawiam,pijąc szampana:D w Tym roku było to:
-nigdy więcej takich sylwestrów
-zabranie się za jakakolwiek prace(w wakacje)
-poprawienie stosunków z pewnymi osobami(po części się udało:)))
Nie postanawiałam poprawy w nauce, bo i tak się nie poprawie^^
Jedyne co sobie obiecałam związane z nauka, to nie pyskowanie nauczycielom (przynajmniej nie którym)

pgierula 01-27-2009 11:49

poniewarz juz tak pozno to napisze czy wytrzymalem z niektorymi:
1.Nie przeklinać: no coz nie udalo sie juz 3 dni pozniej mi sie wypsnelo...
2.Nie obgryzać paznokci: wytrzymuje, jest fajnie :)
3.Ograniczyć się z piciem: ograniczylem się,pije tylko na meczach, jako kibic oczywiscie xD
4.Nie napierdzielać się po meczach: tu sie po prostu nie da, bo ja musze xD
5.Przestać ciągle grać w piłkę nożna i wziąść się za naukę: oho, jeszcze czego xD
6.Nie kłócić się ze starszymi i nauczycielami: tu sprawa prosta, moglem sobie tego postanowienia wogole nie stawiac... :/

no i bylo by na tyle, no chociaz juz paznokci nie obgryzam :D

Hermiona26 02-11-2010 10:07

Ja mam prawie nie możliwe:
- Mieć 5 z Przyry na koniec roku, a nie możliwe bo ja ego nie umiem i nie chce mi się uczyć.
- Mieć 5 z polaka(czytaj wytłumaczenie powyżej)
- Schudnąć trochę ( bo wam 155 wzrostu i waże 60 kg.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:46.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.