![]() |
Teksty ; )
Dotychczas nie spotkałam się jeszcze z takim tematem na tej stronce. Zapewne każdemu zdarzyło się 'wypalić' coś śmiesznego, ewentualnie usłyszeć. Podzielnie się ;D. Proszę jednak, by teksty nie były kopiowane z internetu, lecz brane z naszego życie.
To na początek ja coś dodam. Lekcja plastyki. Nauczycielka opisuje jakieś tam czasu(a skąd mam wiedzieć jakie, i tak nie słuchałam ;D) aż tu nagle wypaliła: - ...I własnie te rośliny były miękkie jak pumeks. ^^ Wycieczka szkolna. Pan opowiadał czasy swojej młodości, gdy był własnie w tym samym miejscu. Mówił, że była noc, rozłożyli ze znajomymi namioty. Nagle usłyszeli szelest (każdy z nas się już przestraszył, co to mogło być)... i zza drzewa... wyskoczyła... BIEDRONKA! Jak sobie coś przypomnę, to dodam. teraz Wasza kolej. [ W grę wchodza inteligentne dialogi] |
RE: Teksty ; )
Lekcja niemieckiego.. przerabianie jakiś beznadziejnych zdań na temat nauczycieli ,uczniów.. itp.
Nagle Pani: "Ja jak byłam w waszym wieku to bardzo lubiłam wchodzić z kolaznkami razem do jednej kabiny w toalecie." ;DD (nic nie sugeruję). Lekcja techniki..wszyscy pracują w spokoju.. cisza w klasie a nagle Pan: "Wiecie co ?! Ten cykl miesiaczkowy u kobiet to jest jakiś bez sensu.." yyyYyyY.! xP |
RE: Teksty ; )
Tsa, ja nie zapomnę co moja koleżanka wypaliła na lekcji. Przerabialiśmy Antygonę. I koleżanka opowiadała o funkcji książki, blablabla... I zaczęła zdanie 'Antygona...' pani jej przerwała żeby uciszyć kolegów, więc kumpela zaczęła od nowa, tylko z małym przejęzyczeniem : 'Antygona porucha...' i zaraz zrobiła się czerwona jak burak xD
Ogólnie dużo śmiesznych tekstów zdarzyło mi się słyszeć/powiedzieć, ale teraz nie pamiętam wszystkich... Pewnie jeszcze tu napiszę (; |
RE: Teksty ; )
A mi się przypomniało cos jeszcze. Lekcja angielskiego. Mieliśmy opisywać postacie widoczne na obrazkach. Były trzy przykłady:
He/She got, is, looks. No więc kolega miał opisać jakiegoś niskiego faseta, a, że z Anglika jest cienki to powiedział: - He got small - na co pani: -He got small? On ma małego? Moja klasa jest na tyle inteligentna, że pękalismy ze smiechu. Nauczycielka też ;D Edit: Mam jeszcze coś. W sumie to mnie dobiło, na co stać prawdziwe dzieci neo?Żal. 'Koleżanka' miała w opisie "Pisać bo mi sie nudzi", więc od niej napisałam. Ja:- Hej ONA-Sora nie moge gadac pisze zadanie JA-eee, a w opisie masz "Piszcie" ONA-aaaaaaaaaaaaaaaa Żal. |
RE: Teksty ; )
No to ja mam takiego faceta od techniki. Taki nie za przystojny pan podchodzący pod pięćdziesiątkę, z mięśniem piwnym i obrzydliwym zarostem. Ale jak się przekonaliśmy bywa dość sympatyczny - zdarzy mu się. No i mieliśmy chyba z nim drugą lekcje, pismo techniczne.
On: No i dokładność jest bardzo ważna. Wiem, bo ja dorabiam sobie świadcząc usługi. Klasa: *dusi w sobie śmiech* On: To, co inni robią w 4 godziny ja robię w 12. Klasa: *umiera ze śmiechu* G.: A jakie te usługi, proszę pana? On: Ykhm... No... Nie musicie wiedzieć. Klasa: *pokłada się ze śmiechu* On: Ale jestem bardzo dokładny. Do dzisiaj nie wiemy jakie usługi świadczy. Do dzisiaj mamy takie same podejrzenia ;]. Następna dawka jak mi się przypomni xD |
RE: Teksty ; )
u nas na lekcji geografii szedl moj kumpel do pytania gdy stal juz przy mapie to pani do niego:
-do jakiej szkoly wybierasz sie po gimnazjum? a on na to: -tam gdzie zawsze cala klasa wybuchła smiechem |
RE: Teksty ; )
Ha ha ^^ Tam gdzie zawsze xD
No to ja z dzisiejszego dnia. Lekcja religii. Ksiądz sobie wymyślił, że każdy, na kogo wypadnie ma śpiewać kolędy. Ok. Wypadło na mnie. Zaśpiewałam. Wkoncu przyszedł czas na X [small] a kto to, to juz zostanie tajemnicą[/small], to nie pierwsza jego wtopa, przy 'odpowiedzi', ale cóż.. Więc X śpiewa: -Przybieżeli do Betlejejem.......[...] grają skocznie DZIESIĄTEMU na lirze... X śpiewa dalej. Klasa pokłada sięze smiechu.[small] Paweł leżał juz na podłodze xD[/small] a ten przerywa i mówi: - Co? Na to ksiądz z głowa położoną na biurku: - Ja wiem, że masz numer dziesiąty w dzienniku... Rozbroiło mnie to. A przedtem dodałam 'nie pierwsza jego wtopa przy odpowiedzi', więc chodziło mi o to, że kiedyś przy recytowaniu hymnu, z przyzwyczajenia zaczął go śpiewać ;D |
RE: Teksty ; )
Cóż, więc prze MŚ w siatkówce w 2006 r. jeden z siatkarzy Wlazły miała zachęcić ludzi do oglądania noi...
"Serdecznie zapraszam do oglądania... Winiar bo jak cię zaraz" i tak nikt nie wie o co biega pewnie. |
RE: Teksty ; )
Aga, jak wiem xD
No więc tekst z dziś : Mamy bardzo śmiesznego, wyluzowanego faceta od historii (co rzadko się zdarza). Czas na wystawianie ocen, więc pan siedział przy biurku a cała klasa otoczyła go wianuszkiem zaglądając przez ramię do dziennika. I kiedy doszło do G. i pan wpisał mu 3, G. zbuntował się i powiedział: 'A pan to wszystkim dziewczynom podciąga' Na co T. z tyłu: 'No, a chłopakom obciąga' xDD Facet oczywiście się nie przejął, tylko powiedział na odczepkę : 'Proszę bez takich zbereźnych insynuacji' Wymiękłam. Ogólnie, cały dzisiejszy dzień był zabawny xD |
RE: Teksty ; )
Lekcja przyrody. Nauczycielka pyta Gośkę, najgorszą w klasie:
-Małgośka! Jakimi organizmami są ludzie? -Yyyy... Eeee... Mija 5 minut. Przez ten czas nauczycielka pyta innych z tych gorszych uczniów, też nie wiedzą. -Wielo- czy jednokomówkowe? -Wielkokomórkowe! [Śmiechy na sali] -Zapisz to słowo na tablicy. Idzie i pisze: WIELKOKOMÓRKOWE -Dobrze, tylko usuń jedno K. Gośka myśli. Poprawia na: WIELKOOMÓRKOWE. [Brechty] Nauczycielka odsyła ją i poprawia napis xD Inna lekcja, ci sami uczestnicy xD -Małgośka! Gdzie leży Bałtyk w stosunku do Polski? -Na południu! -Gdzie jest Wisła? -Eeee... -Jaka jest stolica Polski? -Warszawa. -Pokaż ją na mapie. Gośka szuka gdzieś w Tatrach xD W-F. Dziewczyny mają zastępstwo. Olka mówi: -Ale proszę pana, nie mogę ćwiczyć! Ja mam okres! -Ja też mam okres i co? Technika, klasa IV. Pierwsza lekcja. Przez 5 minut naczyciel coś gada potem milknie. Ludzie gadają, śpią, jedzą i robią wszystko co im sie podoba. Nauzyciel wyciąga kanapkę z bardzo grubą wędliną i wcina. Wszyscy się nudzą. Po chwili dzwoni telefon. Nauczyciel odbiera i mówi: "Nie mogę rozmawiać, ja mam lekcję!" xD Lekcja polskiego. Siedzę w pierwszej ławce. Pani daje mi pieniądze i każe iść do sklepiku po chipsy. Idę, kupuję. Daję jej. Ona się drze. Jest tam kupon, klasa jej tłumaczy że wygrała jeszcze jedne chipsy. Idę wymienić ten kupon. Sprzedawczyni nie chciała mi wymienić i nauczycielka wpadła w histerię. Wysyła kogo innego i potem przez całą lekcję je te 2 opakowania chipsów i popija kawą xD Inna lekcja polskiego, ta sama nauczycielka. Nie ma dziennika i mówi: "Teraz wpiszę oceny do notesa..." Bez komentarza xD I to chyba wszystko xD Jak coś sobie przypomnę to tu wstawię ^^ |
RE: Teksty ; )
No to ja też opiszę lekcję przyrody.
Nauczycielka wzięła do odpowiedzi pewną dziewczynę. Zadaje pytanie: - No to powiedz mi, na jakim kontynencie mieszkamy? Dziewczyna patrzy się na mapę, myśli, wysila się, nagle z uśmiechem triumfu spogląda na nauczycielkę, i mówi: - Mieszkamy na Atlantyku (gdy to powiedziała pokazała na mapie Atlantyk) Jak to jest w zwyczaju naszej klasy, gdy wspomniana wyżej dziewczyna jest u odpowiedzi, zaczęliśmy się śmiać w zupełnie niekontrolowany sposób. Dziewczyna, w tym samym czasie stała koło mapy nie rozumiejąc z czego cała klasa się śmieje. Spojrzała na nas i powiedziała: - No co? ( a my dostaliśmy jeszcze większego ataku śmiechu) Na to nauczycielka: - A więc cały czas unosimy się na wodzie... Dobrze, siadaj. Z tego wszystkiego nauczycielka nie wstawiła tej dziewczynie nawet pały, ponieważ stwierdziła, że skoro ktoś ma same jedynki to jeszcze jedna pała, ani nie pomoże ani nie zaszkodzi... :yes: |
RE: Teksty ; )
Na sylwestrze jedna koleżanka z klasy złamała sobie ząb (górną jedynkę, tylko połowa została). W pierwszy dzień szkoły po nowym roku zauważył to nasz facet od angielskiego, więc jak to ma w zwyczaju, zaczął się z niej napieprzać. Zapytał: Olu, na czym sobie to zrobiłaś? No więc ta mówi: Na butelce od szampana. Więc gościu na to: Ale piłaś z niej czy ona stała na ziemi?
|
RE: Teksty ; )
Ojj rózne teksty xDD
Codziennie jest tego mnóstwo że aż trudno spamiętać xD Na historii dzisiaj mój mądry kolega cały czas nawijał o bananach xDD Zwiewaliśmy przed księdzem bo weszliśmy na podwórko za plebanią bo mają tak taki staw i był zamarznięty. I ksiądz nas zaczął gonić a my zaczęliśmy uciekać. I ksiądz sie drze: -co wy robicie?! a ja rowno z moja kolezanka krzyknelysmy -spierda**my! xDD i wszyscy uciekli xD A on jaki poscig za nami xD Ale udalo sie nam uciec XD |
RE: Teksty ; )
Przypomniało mi się jeszcze coś ^^ Też z Gośką, mapą i nauczycielką przyrody... Była lekcja przyrody. Gośka do mapy. Czyta nazwy półwyspów:
-Półwysep Sy.. eee... yy..." Po 5 minutach wyksztusza: "Symberyjski!" xD |
RE: Teksty ; )
Pewna stronka, zasady... (ble ble ble) i pod spodem:
"Ważna u waga do punktu 2:..." Mój brat ma taki kubek z zasadami lenia (jak ja to nazywam) :P No i czyta osdtatnią, 10 zasadę: "A na koniec szpnę Ci jeszcze do ucha: kostucha nie rucha..." szybko się poprawił, ale i tak xD Z koleżanką wymyśliłyśmy taką grę (coś w rodzaju głuchego telefonu) Pewna odległość od siebie, na przerwach w szkole. Kiedyś jedna z nas wymyśliła jakieś długie hasło, a na koniec wyszło... sex xD Taka jedna Anka, druga najgorsza w klasie. Pani od przyry pyta ją: -Anka, czym jest Ziemia? Myśli 10 sekund i mówi: -Ziemia jest wszechświatem. xD PS Chodzę do tej samej klasy co Filemona. |
RE: Teksty ; )
cóż... Ja mam dużo moich byłych szkolnych tekstów ze szkoły zapisanych... ale że jest ich za dużo wrzuce je w porcjach... No i z góry mówię, że niektóre dla niektórych śmieszne nie będą... No bo w sumie trzeba było tam być xD
******* Psor: Przepraszam o ciszę ***** G (do przechodnia): rozwiązała Ci się sznurówka CIULU L (do P): jesteś pod kościołem CIOTO ***** Psor: to jaka ta komórka jest, duża? K: no jak najmniejsza to chyba mała... P: jaka K: no wielkości rzędu... może.. nanometrów? P: nie, mikroskopijnej wielkości... ***** Psor: To są wasze równowieśniki sb: równowieśniaki ****** Wychowawczyni: bo można mieć marną wiedzę a wielką wiarę bądź odwrotnie: wielką wiarę i żadna wiedzę ***** Psor: ale powiedz, jakbyś usłyszał słowo impresja to jak to zrozumiesz...? Kotlet schabowy? **** K: ja nie myśle Psor: Ty myślisz bo gdybś nie myślał to byś nie powiedział 'nie wiem' tylko - eeeee... **** Psorka: macie możliwość na koniec skasować sobie najgorszą ocenę z najlepszą Z: To K sobie skasuje pałe z pałą ! *** L (podczas jedzenia): Właśnie chciałam to powiedzieć, ale wyjęłaś mi to z ust, kiedy przełykałam... **** Psorka: musisz się zachowywać tak żeby Twoje zachowanie kolektywne było kolektywne a nie kolektywne ****** Psorka: to jest jednokładność dodatnia W: no to jak, w takim razie ujemna? P: w drugą stronę W: ale jak to? wczoraj też było w prawo! ***** Psorka: Ja po lekcji z wami to muszę leżeć i godzinę patrzeć w sufit ***** Psorka(apropo podtytułu 'ostatni zajazd na Litiwe'): co to jest zajazd? D: taka karczma przy szosie ***** Psor: Gdyby na tym obrazie ten pan miał niecne zamiary wobec konia, to byłoby to w kulturze sado-maso ****** Literki raczej przypadkowe xD |
RE: Teksty ; )
niezłe te teksty Lothien xDDD czekam na kolejną porcję bo ja tu leje xDD
|
RE: Teksty ; )
Mój kolega, poproszony do odpowiedzi, było pytanie: Opisz ocean Atlantycki. Mój kolega na to: Ocean Atlantycki, jest największą rzką świata, wpadającą do morza Bałtyckiego.
Cała klasa pokładała sie ze śmiechu. Albo mój drugi kumpel na kartkówce z anglika przetłumaczył 'Come on', na 'chodź tu do mnie'. Może niektórzy nie zczają, ale jak to pani przeczytała to cała klasa pokładała się ze śmiechu. Ja zaś raz (też na kartkówce z anglika), a właściwie pokartkówce, jeszcze na lekcji, przerażona stwierdziłam, że zapomniałam 's' na końcu w wyrazie angielskim 'rajstopy' (teraz już nie pamiętam jak to się pisze tępa jestem), wtedy wykrzyknęłam: O Matko, proszę panią, ja zamiast rajstopy, napisałam rajstop xD Edit: Przypomniało mi się jeszcze coś. Lekcja j. polskiego. Ćwiczymy recytację wierszy, moja kolej, wychodzę na środek klasy, w środku pani mi przerywa i mówi: Ola, MOCNIEJ, MOCNIEJ, MOCNIEJ. Albo inna sytuacja, też lekcja polskiego, pani prosi o wypowiedź chłopaka z mojej klasy. On trochę się ociągając powoli wstaje. Pani widząc to mówi: Michał, rusz ten tyłek! Świetną mamy nauczycielkę :) i dobrze uczy w dodatku :) |
RE: Teksty ; )
Jak chcę sobie coś przypomnieć to nie mogę! Ale przedwczoraj A podczas sprawdziany z niemieckiego podszedł do pani żeby oddać swój i zapytał:
- A można to będzie poprawić, jak się nie ściągnęło dobrze czy coś...? To brzmiało tak bosko, że wszyscy zaczęli się z niego śmiać xD Chłopak, który został przeniesiony z ogólnej klasy do naszej jest jeszcze gorszy. Albo lepszy. Trudno mi sobie przypomnieć te najlepsze momenty... Na tym samym sprawdzianie K ściągał i pani go przesiadła. Tj. miał siedzieć przy jakiejś półce xD Przesiadł się. Cisza na sali i nagle głośne: - Niewygodnie mi. |
RE: Teksty ; )
Cytat:
|
RE: Teksty ; )
No to teraz ja. Kiedy przerabialiśmy krzyzakow w 1gim:) to nauczyciel polskiego przepytywal z jej tresci mojego kolege, a dokladnie : Kto i w jaki sposob uleczyl Maćka z Bogdańca, na co on powiedzial zupelnie powaznie, ze zawieziono go na oddzial do szpitala, ktory zalozono w Bogdancu, i ze Macka wyleczyl Cztan czy ktos taki, no ale przeciez to wogole nie jest smieszne...heheheh:(.:)
|
RE: Teksty ; )
Nie no, a były wtedy szpitale wogóle? Hehehh, ja nic nie mogę sobie przypomnieć, ale na pewno będe tu często pisać, o ile moj pamięc nie zawiedzie xD
|
RE: Teksty ; )
A mi się przypomniało, już nie ze szkoły, tylko tak normalnie, że na karmie dla psów (chyba Pedigriee dla szczeniaczków), znalazłam napis: "chornić przed zwierzętami". Może nie takie śmieszne, ale już coś.
Obieuję, że jak coś sobie przypomnę, to napiszę... |
RE: Teksty ; )
Maxime, powoli zaczyna mnie irytować Twoja niezdolność do edytowania postów...
Punkciki aż tak Cie podniecają ? |
RE: Teksty ; )
Hmm byłyśmy na łyżwach i zaczęłyśmy się śmiać z takiej dziewczyny. I moja koleżanka sie pyta mnie:
-ktora to? a ja -ta ruda w brązowych włosach xDD albo ja: zaszczekaj jak mój kot xD albo facet od wf jest 'troche' zboczony xD I kiedyś zajął moje miejsce i ja mu mówie: -prosze pana ja tu stoję a on do mnie -kto się popieści to się i zmieści xD albo śmiałyśmy się z naszej babki od geografii i udawałyśmy świstaka i tak zasysałyśmy usta xD I dziewczyny śmiały sie ze mnie i powiedzialy ze ja to robie najlepiej i chcialy zebym pokazala to panu a ja nie chciałam a pan: -zasysaj maleńka zasysaj xDD albo mój kolega ma na nazwisko Okrasa a on do niego -Okrasa co ma małego kutasa, chodź tu! xD |
RE: Teksty ; )
To było dzisiaj. Byłam u kumpeli w domu. Jej mama była na nią wściekła. Wkońcu usłychałam:
- Milcz! Milcz! Milcz, gdy do mnie mówisz! xD |
RE: Teksty ; )
Lekcja przyrody w podstawówce.
Nauczycielka: Krystian jak tam twoje cztery litery? Lekcja religii w tym roku. Ktoś puka do drzwi. Wchodzi wychowawczyni. Wychowawczyni: Macie może numer Karoliny? ( to taka uczennica co ciągle zwiewa z lekcji i przezywamy ją dupodaja) Andrzej: Ja mam... W: Dawaj (bierze długopis i kartkę) A: 0700... Klasa: Pokłada sie ze śmiechu W: No mów dalej Klasa: Turla sie po podłodze W: No co się śmiejecie? Krystian: Proszę pani, ale on żartował... Lekcja geografii Kolega: Ale śnieg piździ... Lekcja religii w podstawówce Koleżanka: Ale proszę księdza ja też powinnam mieć 6, mam takie same oceny jak Krystian. Ksiądz: Krystian, koleżanka ma w tobie upodobanie... Klasa leży... No to tyle, na razie... |
RE: Teksty ; )
Lekcja WOSu. Klasa zrobiła straszny hałas, nauczyciel nie mógł nad nami zapanować. I nagle się drze:
- Przez was czuję się jak prostytutka. A nawet nie to, jej chociaż dobrze płacą. Inna lekcja WOSu, ci sami bohateowie. Zaczęłam dyskusję z nauczycielem: -Proszę pana, gdzie pan ostanio spędizł sylwestra? -Na Ukrainie pijąc tanią wódkę i jeżdżąc po szpitalach z towarzyszem, który się nawalił, rozebrał do naga i udawał Małysza. Przywołałaś mi złe wspomnienia, więc wyjmijcie kartki.. No i dalej zaczęłam z nim dystkutować na temat pracy domowej. -Ale proszę pana, przecież ja mam rację! On chwilkę milczy a potem dodaje: -Dajcie mi pistolet... To samo mi się też kiedyś powtórzyło, tylko wtedy było: -Ma ktoś plastikową torebkę albo sznur? Albo kiedyś tłumaczył pracę domową: -Ile razy mam wam powtarzać, ze w liście oficjalnym nie pisze się "Kochany panie urzędniku"? Klasa oczywiscie w śmiech ^^ A on: -Ludzie! To nie jest śmieszne! Za tydzień znowu rozegra się bitwa po automatami 'co mam źle' Ogólnie to kocham tego nauczyciela, jest moim największym autorytetem xD Patrzy na świat z naszego punktu widzenia ^^ |
RE: Teksty ; )
Więc tak: Trwa język polski ... Jak zwykle nauczycielka próbuje coś wbić nam do tych pustych głów. Omawialiśmy lekturę, gdzie jeden z bohaterów później umarł/zginął i ta się pyta: "Co miało wpływ na jego życie"; Zgłasza się jeden i odpowiada: "Na jego życie wpływ miała śmierć"
Drugie, nawet związane z HP: Koleżanka: I co, byłaś u tego lekarza? Ja: No ... - odpowiada znużonym głosem. K: I co Ci dolega? Ja: Angina ropna - ech, wstrząsnęła się na tę myśl. K: To co Ci zaleciła? Ja: antybiotyk trzy razy dziennie, co 8 godzin, przez 10 dni i polewać cało krwią jednorożca w świetle księżyca K: ;/ To było w tamtym roku na technice, dokładnie nie pamiętam sytuacji. Nauczyciel dał nam jakieś karty pracy odnośnie pierwszej pomocy, no ok, cała lekcja zmarnowana. To ja w ławce z koleżanką tak studiujemy tę kartę. I nagle tekst: "Jeśli podejmujesz próbę ocucenia poszkodowanego, odsuń się na bezpieczną odległość, gdyż ten w pierwszym odruchu może Ci oddać. Nie no, pokładałyśmy się całą lekcję ... Następna, teraz mi się przypomniało. Od razu zapytam: Czy ktoś z Was spotkał się z niekontrolowanym śmiechem w miejscach/sytuacjach, gdzie nie wypada? Więc ja z koleżanką nawijałyśmy całą lekcję. A lekcje muzyki wtedy mieliśmy bardzo rzadko, gdyż nauczyciel się tłumaczył: "Mnie Bozia nie obdarzyła głosem". No ale oceny musiał wystawić. Cały czas coś tam gadał, a ja z kumpelą nawijałam ile się dało. W końcu go wkurzyłyśmy i kazał nam zaśpiewać piosenkę, bodajże o ... sadzie i jabłoniach. A my wcale się nie speszyłyśmy, wyszłyśmy na środek klasy, odwróciłyśmy się do reszty tyłem (by nas nie rozpraszali, co jak się okazało, wcale nie pomogło) no i śpiewamy. Pierwsza zwrotka, refren, zaczynamy drugą ja tak chyłkiem patrzę na Natalię a ona cała czerwona i się chichra, więc ja też zaczęłam i nagle wybuchnęłyśmy śmiechem na całą klasę. Pan ---- spojrzał na nas czerwony ze złości i się drze, takie tam lecą, że jesteśmy nieodpowiedzialne i bla bla bla a my mu prosto w oczy się nabijamy. |
RE: Teksty ; )
Nie no, to na lekcji techniki chyba najlepsze xD a tak "ps" to hemcia, ładnie rysujesz ;)
|
RE: Teksty ; )
Kolejny tekst. Z dzisiaj. Byłam dać mojemu pieskowi wody. Wyszłam na zewnątrz i wzięłam starą miskę. Woda (ta stara) zamarzła. To mowie do babci:
- Woda zamarzła, chyba jest lekki przymrozek - Tak. Bo na JUTRO zapowiadali. Dobiło mnie to, |
RE: Teksty ; )
Dziś miałam interesującą lekcję religii:
Ksiądz opowiada nam o chrzcie i nagle K. pyta się go czy wszyscy apostołowie poszli do nieba. Klecha powiedział że owszem, na co K. że św. Piotr nie powinien bo wyparł się pana Jezusa 3 razy. Więc ksiądz zaczął mu tłumaczyć dlaczego, a K. ciągle mu przerywał, księżulek się zdenerwował i powiedział żeby K. się uspokoił bo 'Przecież się nie zesram żeby ci odpowiedzieć!' xDD Potem chciał dokończyć rzecz o św. Piotrze i zaczął mówić: '-Więc św. Piotr się trzy razy zesrał...' Oczywiście klasa śmiech potężny, niektórzy pospadali z krzeseł, inni powykładali się na ławkach. A sam ksiądz przepraszał za przejęzyczenie - chociaż wszyscy wiedzą że zrobił to specjalnie ;P |
RE: Teksty ; )
To i ja kilka tekstów napiszę. Pamiętam dużo i mogę zająć trochę miejsca :P mogą się wydać niektórym nieśmieszne,ale zobaczcie jakich mam "mądrych" znajomych xDD
---- U: To było zapływowe. Ja : czyli?? U : co czyli?? odjazdowe-odpływowe-zapływowe. Nie wiem czemu,ale mnie to śmieszy xDD ---- Ja : to spójrz na niego [aktora] bez zarostu to się przeliczysz... K : Nie wiem,nie widziałam... Ja : to luknij w gugle... U [wtrąca się do rozmowy] : hej o jakim zaroście ty gadasz?? xD Ja : no na twarzy!! A jaki ty chciałaś?! xP ---- U : a co macie teraz na angliku? Ja : my takie tam... jakieś... U : *śmieje się jak opętana* Ja : nie pamiętam... xD... ehh ---- M : Słyszałaś kiedyś może o takich przedmiotach, jak np. : papier, bibuła, markery, klej, plastelina i taśma klejąca? U : tak, coś tam w przedszkolu sie robiło z tego... ale co to już nie pamiętam xD ja jestem w gimnazjum a nie w przedszkolu. M : a bo robiłam bałwanka... ---- N : *siedzi spokojnie na korytarzu,czeka na dzwonek* Nagle widzi ludzi z mlekiem. N : *zrywa się gwałtownie i skacze jak lajkonik-orangutan po ławce* MLEKOOO! MLEKOOO! ---- Ja i P : *śpiewamy piosenki z seriali* hahahahahha!! P : szczęście w życiu różne barwy maa... Ja : pierwsza miłoość... hoooo.... P : życie,życie jest noweelą... Ja : jutro biały,biały weelon... xDDD hahaha lol ---- P : prześlij mi bluetoothem jakąś pioseenkę... Ja : *zła* ale jaką? P : np. [napiszę jak wymówiła] Grin Dżoj albo Ewancescens... albo System of aND down.. Ja : yyy. ---- Ja i P oglądamy zdjęcia w kompie. Nagle P trafia na zdjęcie swojego kolegi. Ja : *przerażona* nie dotykaj go myszkąąą!! P : *śmieje się jak szalona* łee on ma pryszcze na wargach!!! Ja : mówiłaś,że ci się podoba xD ---- G : *rzuca S papierkiem w głowę* S : psze paniii ! on mnie rzucił papierkiem w głowę! Pani : a jak papierkiem,to nic... ---- Idzie sobie ulicą jakiś wstawiony dziad. Dziad : *śpiewa* rybki śpią w jeziooorze... Moja koleżanka : ciulala ciulala laaaj... ---- K [na lekcji] : *przepisuje z tablicy* I : *ściera tablicę* K : proszę pani,bo ona tablicę ZETARŁA!! ---- to na razie tyle xD |
RE: Teksty ; )
Coś mi się przypomniało. Scenka z IV klasy xD. Było tak, że do mojej klasy chodził 4 lata starszy człek. Na imię mu P.
Pani: P podejdź do tablicy i zrób to zadanie. P: Nie chce mi sie. Pani: Bez gadania! Już, już! P: E tam (P zaczął gadać z kumplem, a pani się wkurzyła i do niego podeszła) Pani: Czemu nie chcesz iść do tablicy? P: Bo pani ma [CENZURA] (piersi) jak arbuzy. Żebyście to słyszeli ;-) Jeszcze coś, na lekcji angielskiego z panią S. X: Proszę pani tu jest popisana ławka! Pani S: Pani S to pier****na pi**a. Hmm... Nie wiedziałam. Ta ma schizy xD |
RE: Teksty ; )
Na geografii nauczycielka wzięła do odpowiedzi mojego kolegę:
N:- No to A. powiedz mi, co na mapie oznacza jasnoniebieski kolor? A: - To są miejsca, gdzie jest najmniej wody. N: - A około ile? A: - A tyle, żeby sobie umyć nogi! Albo na religii Ksiądz, widząc nasz poziom wiedzy, westchnął - No i co ja mam zrobić, żebyście się czegoś nauczyli? Po kilku minutach ciszy odzywa się ktoś z końca sali: - No to może umyjmy nogi? A ktoś dodaje - Albo chociaż opłuczmy? * ksiądz uderza nosem w dziennik*( nie ze śmiechu) Wogule u mnie w szkole ostatnio popularny jest tekst " umyj nogi" ;) |
RE: Teksty ; )
Mi się wczoraj do mamy wymsknęło xP :
Mama: Pilnuj mi telefonu, bo zaraz będzie mi zapewne dzwonił. Ja: Przecież jak masz ustawiony dzwonek to będziesz słyszała. Mama: Nie mam ustawionego dzwonka. Ja: To sobie chociaż wibrator włącz. xD A moja mama takie oczy na mnie xD Albo w szkole mój kolega dostał dwie uwagi. Pierwsza na lekcji Polskiego: 'Skandynuje głośno na lekcji polskiego: jestem upośledzony. Z czym niestety szczerze się zgadzam' xDD A potem na lekcji muzyki: 'Uczeń śpiewa na lekcji. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby jeszcze nie fałszował.' xD Edit: Aryaa dziękuję ; )) |
RE: Teksty ; )
Nauczycielka do mojego kolegi:
-Zamknij pysk bo cię wyrzucę przez okno za drzwi. U mnie w klasie jest jedna porytą typiara. Pewnego razu krzyczy na religii. Ksiądz do niej: -#$%%&^&(tu wystąpiła cenzura z powodu BARDZO obraźliwych słów) zamknij pysk . Jak sobie przypomnę to dopisze jeszcze. |
RE: Teksty ; )
No więc. Moja klasa jest podzielona na grupy.. no i szkoda bo ja nie w tej grupie co powinna m ale wszystko wiem co się u nich wyprawia zawsze tacy uhahahni wychodzą z lekcji... no więc mają taka zarąbistą panią...
pani się patrzy na S i mówi mu: -Ty to masz uśmiech jak batman! następna sytuacja ten sam S pani do niego: -Ty to jesteś jakiś niedopieszczony-chytry uśmieszek ogólnie chłopcy robią sobie z niej jaja. Ona ma srebrne Volvo i wszyscy rzucili się do okien i z westchnieniami -o ja widziałeś ale jaja. pani się pyta jakoś tak podwójnie: -co się stało co się stało??? a oni chórem:- srebrne Volvo odjechało!! i buzzzz następne K na lekcji mówi -jajaco Psorka :kto to powiedział? S: -co? Psorka: -jajco?? wszyscy w buz Prawie bym zapomniała też na tej cudownej lekcji patrzy się pani na P i mówi mu -postawiłeś sobie włosy i myślisz że jesteś wielki?? po chwili zastanowienia ciagnie: -wyglądasz jakby Cię drzwi od (napisze jak powiedziała) em zety przy trzasły!! Ta pani ma fajne teksty:))))) |
RE: Teksty ; )
Soł...przypomniało mi sie cos...
Jakis miesiac temu na przerwie moj kolega do nauczycielki historii: - Proszę panią. -Słucham cię Damianie -Ma pani niezidentyfikowaną białą maź na prawym pośladku. - Że co mówisz? -Jaa....no sperme, nie? (za co dostał nagane wychowawcy klasy) |
RE: Teksty ; )
Wywiad z rzecznikiem policji w sprawie morderstwa(doładnie nie pamiętam):
- Zmarły posiadał w brzuchu bliżej nieokreślone przedmioty w postaci gwoździ. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:29. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.