![]() |
Labirynt Fauna
Guillermo del Toro (najciekawszy reżyser na świecie) stworzył dzieło, które jestem skłonna podziwiać. Film mówi o małej dziewczynce Ofelii, która wraz z matką przeprowadziła się do swojego ojczyma w czasach wojny domowej w Hiszpanii. Dziewczynka, nie mogąc pogodzić się z brutalnością otaczającej rzeczywistości, odwołuje się do swojego świata. Magicznego, rzecz jasna : ) Tam spotyka tytułowego Fauna, który oznajmia Ofelii, iż jest zagubioną przed wiekami księżniczką podziemnego świata. By do niego wrócić musi spełnić trzy zadania...
Tutaj zaczyna się fantastyczna opowieść.. Reżyser stworzył, niezwykle okrutny, przy czym niesamowicie, wręcz przerażająco realny świat. Brawurowo łącząc elementy realizmu i fantastyki dowodzi po raz kolejny, iż jest godny miana "Wielki". Dodając do tego jeszcze fenomenalne zdjęcia, efekty specjalne na medal, przywiązanie do detalów, tworzą razem najciekawszą i najpiękniejszą produkcję ostatnich lat... Gorąco polecam : ) |
RE: Labirynt Fauna
Od dłuższego czasu planuję obejrzeć, ale obawiałem się nieco, że będzie to baśń, ala Whillow, w których raczej nie gustuję.
Zobaczymy. |
RE: Labirynt Fauna
To nie jest bajka Ishar. To jest brutalna opowieść o wojnie domowej w Hiszpanii. Del Toro zrobił wspaniały film o wojnie, w sposób wręcz naturalistyczny pokazujący jej brutalność. Obraz jest na prawdę wstrząsający, nie ma w nim typowego amerykańskiego komiksowego przedstawienia przemocy. Tutaj wszystko wygląda prawdziwie. Świetnie napisana jest też postać Fauna. Do końca filmu nie wiadomo, czy jest on dobry czy też wykorzystuje dziewczynkę do swoich własnych celów. W filmie też nie wiadomo czy świat baśni jest prawdziwy, czy też jest tylko wytworem wyobraźni zmęczonej okropnościami wojny dziewczynki.
|
RE: Labirynt Fauna
Z tego co piszecie i z tego co o tym filmie słyszałam, zapowiada się ciekawie ;p lubię takie filmy... Cóż... może dzisiaj sobie oglądnę ;-) Bo jak na razie to ten film mi tylko miejsce na kompie zajmował...
|
RE: Labirynt Fauna
Nie podobało mi się połączenie pięknej baśni z tak ohydną przemocą. Nieprzyjemne odczucia po obejrzeniu.
|
RE: Labirynt Fauna
Dziś obejrzałam Labirynt Fauna po raz drugi ; ) Podoba mi się ten film. Doprawdy piękny, chociaż zbyt masakryczny. Pomimo niektórych brutalnych momentów nie zraziłam się jednak.
Nie mogę rozgryźć, czy Ofelia rzeczywiście była księżniczką Moaną, czy była to tylko imaginacja. Zakończenie mnie nie zadowoliło. A może to zresztą i lepiej, że tak się stało, jak się stało, inaczej z Labiryntu Fauna zrobiłaby się bajeczka z przewidywalnym i szczęśliwym zakończeniem, jakich wiele. Nie ukrywam jednak, że szkoda, iż Ofelia zginęła. |
RE: Labirynt Fauna
Oglądałam to do tego mementu, gdy ona poszła się kąpać z tą księgą, dziennikiem czy czymś tam. I musze przyznać, że bałam się.
|
Ogladałam już jakiś czas temu, ale bardzo spodobał mi się ten film, ogromne wrażenie na mnie wywarł. Fakt troszkę brutalny był, ale sposób w jaki to wsztstko jest pokazane bardzo mi sie podobało.
|
cóż opinie są różne na temat tego filmu, ale mi się wogóle nie podobał.
może to wina tego, że nie lubię za bardzo takich filmów (np. ten cyklop... dość dziwny pomysł) |
Bo to nie jest film fabularny, do którego można zasiąść całą rodziną. Przedstawia realia wojny, więc logiczne jest,że pojawia się w nim okrucieństwo. A mała Ofelia, żeby chronić się przed złem, które ją otacza, ucieka w świat fantazji. Jak dla mnie połączenie dwóch skrajnych wobec siebie gatunków jest w tym filmie strzałem w dziesiątkę.
|
Cytat:
Rozumiem sens filmu, dziewczynka znalazła swój własny fantastyczny świat w tych okrutnych czasach... No ale nastawiałam się na całościowo baśniowy film. Poza tym zadania, które Faun kazał wykonać dziewczynce, były wyjątkowo... bezsensowne i proste... |
Oglądałam ten film...był pokazywany na nocy horrorów w moim mieście. Nie bardzo mi się podobał. Pamiętam, iż motyw wojenny przypadł mi do gustu, natomiast ten... baśniowy ani trochę. Może nie zrozumiałam przesłania, ale niektóre momenty nie były straszne lecz obrzydliwe, a zadanie, jak już powiedziano, bez sensu. Żaba wybuchająca jak cisto z rodzynkami i jakaś maszkara z nożami zamiast rąk? Już nie pamiętam tego dokładnie, to było 3 lata temu.
|
Noże zamiast rąk to miał Edward Nożycoręki!:P
Tam był stwór o gałkach ocznych na dłoniach:D. Myślałam, że się poturlam pod biurko jak to zobaczyłam... |
Nie o Edwarda mi chodziło... pamiętam tego stwora, ale nie wiedziałam co ma z rękoma...
Oczy! No tak. Pamiętam jak potem z koleżankami rysowałyśmy sobie oczy na dłoniach i robiłyśmy zdjęcie... haha. Jak chciałyśmy sobie jaja robić to zasłaniałyśmy oczy dłońmi i mówiłyśmy 'Widzę cię'. Chociaż warto zaznaczyć, ze ten stwór był chyba najstraszniejszym momentem w filmie. Nie wiadomo było, czego się po nim spodziewać. Dzięki za uświadomienie... xP |
Cytat:
No fakt, to był najstraszniejszy moment w filmie, ale nadal niestraszny. Postać samego Fauna mi się podobała, jednak było go za mało. |
No ja przez długi czas mówiłam, że Faun to mój mąż i że od tej pory mają nazywać mnie Flora xD Genialna charakteryzacja. Ogólnie świat niezły, ale te światy, baśniowy i rzeczywisty, tak się różniły, że tworzyły właściwie inne filmy. Nie wiązały się ze sobą fabuły i to mnie trochę drażniło.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:44. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.