![]() |
Co sądzisz na temat epilogu?
Nie mogę się pogodzić. No po prostu nie mogę. Zakończenie wg mnie jest tak bezsensowne, jak śmierć Snape'a. Czy też tak uważasz? Proszę o opinię, czy tylko ze mną jest coś nie tak xD
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog jest... tragiczny. Przesłodzony do bólu. Lily, James i Albus Severus.
Należę do tych, którzy oczekują slashu Albus Severus/Scorpius. To jedyne sensowne wyjście. Święta Czwórca Gryffindoru żywa - co było do przewidzenia. Teraz podchodzą pod czterdziestkę, a gryfońskie cnoty Bóg im w dzieciach wynagrodził. Czyli ogólnie sweet - rzyg. Moja opinia nie jest zbyt obiektywna. Cała czwórca mogłaby żyć, robić co chce... gdyby... gdyby nie mój Remus, Tonks i Severus... :( Wtedy epilog mógłby być jeszcze bardziej słodki i różowy. A tak - to do zrzygu. Chcąc nie chcąc, od kilku dni podłość mojego nastroju sięga zenitu. Jak tylko sobie przypomnę... o sami-wiecie-czym to zaczynam ryczeć, nawet jeśli jestem poza domem (chociaż to się ostatnio rzadko zdarza). Ale dobra, koniec offtopu, miało być na temat epilogu... |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Moony, ja ci powiem szczerze, że wolałabym, żeby Draco zginął. Autentycznie. Uwielbiam go, ale jak czytam o Draco "łysiejących na skroniach", to po prostu chce mi się płakać. Wiem, że jestem dziwna.
Ogólnie zgadzam się co do epilogu. Jest przesłodzony i beznadziejny. Przypuszczam, że Rowling chciała zakończyć tą serię bez śmierci głównych bohaterów, a tak, żeby nie proszono jej o kontynuację. I to chyba jej się udało. Cytat:
Przepraszam za ewentualne błędy językowe, ale po tylu godzinach w angielskich tekstach naprawdę przestaje się je zauważać. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
DNO!!
I nie chodzi mi nawet tak bardzo o treść, co o formę! "Nineteen years later" - beznadziejny chwyt. A te imiona tylko dają wrażęnie, że zakończenie wymyślono na siłę.. tak jakby autorka koniecznie chciała podkreślić, że to to już definitywny koniec, tylko nie miała lepszych pomysłów.. A co do trupów - tak jak się spodziewałem, najważniejsze postacie żyją, zginęły te "średnio" ważne - niby straszna strata, ale jakoś nie chce sie po nich płakać. No i, choć wszystko na to wskazywało, to jednak do konca mialem nadzieje, ze Potter nie zmartwychwstanie.. Szkoda, ze nie napisał tego Sapkowski... |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Witam wszystkich, bo to mój pierwszy post na forum. Epilog jest rzeczywiście tragiczny:upset: Harry Potter żonaty i dzieciaty?? I jeszcze te imiona :rol: Moim zdaniem jedynym chyba celem stworzenia tego epilogu było właśnie nie zamknięcie cyklu, ale otworzenie sobie furtki dla nowych historii o klanie juniorów.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Anteres! Jak śmiesz mówić , że trupy byłu " średnio ważne"! A fakt, że autorka okazała się tyranką i zabiła .... i zabiła Państwo Lupin osierocają ich syna TO NIC!!!!!! Wtedy gdy Remus odnalazł szczęście ona go zabiła!!!!!
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
A mnie nawet się epilog podoba :). Spodziewałam się czegos takiego, a J.K. napisała zakończenie dość fajnie i sympatycznie, choć fakt, banalnie. Trochę mnie rozczarowuje brak szerszych informacji na temat dalszych losów różnych postaci... Nie wiadomo na przykład, co z Luną (a myślałam, że się hajtnie z Neville'm!), resztą Weasleyów... Tak, wiem, że mam wyobraźnię i mogę sobie sama to dopowiedzieć, ale, jeśli dobrze kojarzę, to Rowling mówiła coś na temat kolejnej ksiązki, która będzie zawierać biografie róznych bohaterów i będę teraz na to czekała, bo wiem, że ona wymyśli to lepiej :D
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Smierć Snape'a nie jest bezsensowna, choć się tego spodziewałam to wydaje mi się, że zrobiło się pusto (chciałam nawet zmienić avatar na zdjęcie nagrobka i napis: R. I. P. Severus Snape, ale zasypaliby mnie ostrzeżeniami:)) W każdym razie jak się czyta książkę to trzyma w napięciu i w ogóle. A potem nadchodzi ten moment - epilog. Brak mi słów...
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Hello, mój pierwszy post :)
Epilog jest absolutnie żenujący! Więcej lukru już chyba nie można było tam wcisnąć :/ Nawet Malfoy żonaty i dzieciaty :lol: Jak już Rowling naprawde miała nieodprta potrzebe napisania epilogu '19 lat później' to mogła zając sie raczej tym, co każde z tej 4 robi a nie żenujące pożegnanie na Kings Cross :/ |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Cytat:
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
No fakt, epilog tragiczny, ale uważam ze specjalnie Jo dala Takie zakonczenie w myśli o dzieciach, żeby miały jakieś takie słodkie zakonczenie super serii;)
Ciekawi mnie czy bedzie ta scena w filmowej ekranizacji ostatniej czesci HP, czy dadza sobie spokój czy może dadzą czadu i odwala jakoś naszych ulubionych aktorów (Emma z jakimiś bachorami:o:|:no: ) PS. Jako że jest to mój pierwszy post na tym forum chciałem sie z wszystkimi przywitac, cheers:D [small]A witamy, witamy ;). [/small] |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog? Jaki epilog?Dla mnie książka skończyła się na słowie lifetime. Niestety w przypływie obezwładniającej głupoty zajrzałąm dalej i zobaczyłam to. Trzy słowa, które zniszczyły wszsystko - 19 years later - to co nastąpiło po nich, brak mi słów. Tylko siąść i płakać. Nic więcej. To co Joaśka zrobiła Draco...i te imiona jak z telenoweli brazylijskiej. Zabiła naszych autorów ff, mam nadzieję, że ludzie po prosru zignorują te ostatnie 5 kartek. Ja cały czas mam nadzieję, że ktoś przyjdzie i powie, że to był żart. Cóż nadzieja matką głupich...
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Cytat:
Szczerze, ten ostani tom sprawił, że straciłem sympatię dla całego cyklu. Okazało się, że autorka nie potrafiła wybrać, kto ma byc ostatecznie odbiorcą książki: jak na bajkę dla dzieci - za duzo tu krwi i przemocy; jak na bajkę dla młodziezy i dorosłych - za dużo tanich chwytów w typie epilogu: zbyt duzo "szczęsliwych zbiegów okolicznosci" pozwalających na ostateczny tryumf "dobra" nad "złem", gdzie ofiara ze strony "dobra" wcale nie jest jakas tam bardzo ogromna. Moze po prostu jestem juz za stary na takie ksiązki.. Albo moze jestem juz zahartowany innymi, bardziej poważnymi. W kazdym razie, jezeli komus szkoda smierci tej czy owej postaci, to niech zacznie czytac od początku - tam będą żyli. Ach, a co do Lupina, to moim zdaniem pofarciło mu się, jemu i Tonks, że umarli razem. W ten sposob zadne nie musi zyc w bolu po stracie drugiego. Dlatego między innymi nie przejęła mnie tak ich smierc, choc niewątpliwie byly to najwazniejsze z usmierconych postaci. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
No to ja zrobię taką małą autoreklamę. Na pocieszenie po beznadziejnym epilogu, zapraszam do przeczytania mojego ostatniego tłumaczenia: http://www.mirriel.ota.pl/forum/viewtopic.php?t=5919. Oczywiście jest ono ściśle z owym epilogiem związane xD.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
pierwszy post :) witam wszystkich miło i przyjemnie :)
ok no to tłumaczenie Limonka bardzo fajne i zabawne. mogłoby posłużyć do napisanie następnego tomu :) z pewnością lepsze od epilogu, który był mdły... widać że rowling chciała to tak zakończyć żeby już nie pisać więcej (no cóż po zdobyciu 512mln funtów też bym zrezygnował) . epilog jak z bajki z happy endem... chociaż poprzednie strony witały nas trupami, można by to nazwać miłym (hehe) kontrastem :D |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog.. tragedia >.< Najgorszy koszmar się spełnił. To było tragiczne. Jeszcze ten tekst Harry'ego o Severusie, że "to był najodważniejszy człowiek jakiego znał"... hahaha ! Ja rozumiem, że Snape się okazał dobry pod koniec, co mnie cieszyło, i czułam to od początku, ale w końcu.. ja bym nie zapomniała tak czy siak tego gnojenia, no i w końcu on na początku, zanim był dobry miał epizod ze śmierciożercami, więc to już było przesadzone na maksa >.<
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Nie przeżyję łysiejącego Draco. Po prostu nie. I kropka. To mnie po prostu zabiło. Ciocia Rowling zabiła moją wiarę w człowieka.
Ale swoją drogą, to ten nasz Malfoy (A raczej Rowling) ma niezłą wyobraźnię- Scorpius. Nie wiem, czy odważyłabym się tak nazwać swoje dziecko. Pewnie za parę lat podałoby mnie za to do sądu. Imię "Draco" jest wspaniale. Osobiście jestem zachwycona. Ale "Scorpius"? Tak w ostateczności. Poza tym nie podobało mi się uśmiercenie Freda, Lupina, Tonks, no i oczywiście Snape'a. Bez starego Nietoperza to już nie będzie to samo, o nie. Spodziewałam się jego zejścia, ale miałam jeszcze nadzieję, że Rowling to przemyśli i do tego nie dopuści. Niestety. Nadzieja matką głupich, a jak wiadomo- matka swoje dzieci często opuszcza. A tak w ogóle, to chętnie dowiedziałabym się jakie będą dalsze losy tych, no, dzieci. Szczególnie mam tu na myśli właśnie Scorpiusa. Po pierwsze: żądam aby całkowicie wdał się w ojca. (A tak w ogóle, to kto jest matką? Bo- dzięki ci, Słodki Salazarze- na pewno nie Pansy Parkinson). Po drugie: zabraniam mu łysieć w wieku 36 lat. Ciekawe, może spełnią się obawy Rona i jego córka zaprzyjaźni się z nim bardziej? To byłby totalny Armagedon. Albo, ha, lepiej, nich Lily się z nim zaprzyjaźni. Jestem tylko ciekawa, kto pierwszy dostanie zawału- Potter czy Draco. I od razu nasuwa się trzecia opcja, wspomniana już wyżej- Albus(Potter, cóż za oryginalność)/Scorpius! Osobiście nie mam nic przeciwko i jestem bardzo za^^ No i właśnie- biedny Ted Lupin stał się, chcąc- nie chcąc, drugim Harrym Potterem. Ciekawe co z tego wyniknie. Narzekanie narzekaniem, ale jednak ten epilog miał w sobie coś podnoszącego na duchu. Według mnie, nie było bardzo źle. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Nie wiem jak Wy, ale ja czytając ostatnie rozdziały miałam wrażenie, że pani Rowling na początku miała zamiar zabić Harry'ego, ale nie wiem.. może zabrakło jej odwagi, albo wydawca się nie zgodził.. oczywiście, może też był to świadomy zabieg, ale ja przez cały czas nie mogłam się odpędzić od poczucia, że ona planowała go zabić i się zawachała...
To by było lepsze xD Harry oddałby życie za wolność świata czarodziejów. Bohaterem byłby i tak i tak, a przy okazji byłoby to ludzkie, bo kurczę, ile razy można się wymigiwać od śmierci ? :P |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Chyba już nic nie można dodać do waszych komentarzy;D...mi tak jak większości nie podobałsię epilog :( w skali od 1-10 oceniam go na 3- i to z sympati do HP. I nie wiem czy panna J.K Rowling przeczytałą ten epilog po jego napisaniu??!?! Od początku 7 części towarzyszy nam w miare mroczna aura, zabójstwa, śmierc niektóych osób, rebelia, i końcowa bitwa w hogwarcie(tu szacuneczek bo nawet mi się to podobało):P a na koniec.... BUUMM!! Przesłodzony epilog wydaje mi sie dla tych najmłodszych fanów harrego potter (10 latków) :(:( Jak to czytałem to brakowało mi tylko jednego tekstu o którym chyba zapomniałą pani Rowling pisząc "epilog" :: I Żyli Długo i Szczęsliwie::
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
No taak... Ja również jestem epilogiem mocno zawiedziona, chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego. Zaczynając od tego, że zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam, na kiepskim napisaniu kończąc. Nie wiem, co to ma być i dlaczego zostało umieszczone na samym końcu książki, ale stanowczo mi się nie podoba. Gdyby chociaż nie było napisane takim przesłodzonym językiem, może mogłoby podlegać to jakiejkolwiek racjonalnej ocenie, ale tak...
Stanowczo wolałabym, gdyby tego epilogu nie było. Więcej straty po nim niż z niego pożytku. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
To jakim językiem chciałabyś to przeczytać? Przecież to było jasne że jak wszyscy przeżyją to wezmą ślub (Harry z Ginny i Ron z Hermioną) i Rowling to napisał. Niba jak inaczej miał to napisać? wam chyba się nie podoba zakończenie książki a nie epilog
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Jedyne co podoba mi się w epilogu to niektóre żarty... Pozatym jest niestety denny i posypany taką ilością lukru jakiej znieśc nie mogę:rol:
Co do Państwa Lupin Rowling zrobiła z nimi to samo co z Potterami:rip: Tyle, że ich sym trafił na normalniejszą rodzine bo tak mysle, że skoro Harry mił byc jego ojcem chszestnym to wzioł go pod skrzydła |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Eee.. ja nie wiem co to było xD Dobra. Część książki. Mam nadzieję, że Rowling jak to z Rowling bywa, przeczyta swoją książkę jeszcze raz i do niej dotrze jaki popełniła błąd i w dalszych wydaniach książki już tego nie będzie, a zamiast tego ósmy tom Harry'ego Pottera "Harry Potter i (...)" w którym dowiem się czegokolwiek o dalszych losach Harry'ego. Ona tyle mówiła, ze napisała już ostatni rozdział, w którym dokładnie opisała co każdy robił po szkole, ale z tego co było głupim epilogiem niczego się dowiedziałam. A nie! o sorry. Dowiedziałam się, że Neville został nauczycielem zielarstwa, hip-hip hurra! Ale, ze czekajcie.. Sprout poszła na emeryturę czy umarła? I w ogóle nie no. To nie było dobre zakończenie. Po takim epilogu chcę tylko 2 rzeczy. Ósmego tomu o tym co było po Hogwarcie i specjalnej nowej serii o Scorpiusie, Albusie itd. No co? Sama pisząc to wywołała chęć wiedzy co z nimi dalej.
Ten epilog mi się nie podobał. W ogóle. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Moim zdaniem epilog był za mało rozwinięty. Powinno być więcej informacji na temat głównych bohaterów(np: czym się zajmują) oraz Ministerstwa i Hogwartu. mogłoby być też więcej o losach śmierciożerców, np.:czy większość została złapana, zabita czy uciekła. A sposób, w jaki został napisany jest typowy dla większości epilogów, więc nie mam pojęcia czemu wszyscy tak sie oburzają. :)
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Książka mi się ogólnie podobała ale takie nagłe przerwanie w gabnecie a potem ten dziwny epilog. Mogłoby być trochę więcej informacji bo jestem ciekawa co Harry potemz robił jak wziął ślub itd. Kto został dyrektorem itd. Brakuje tu takie zakonczenia jak u Tolkiena we władcy co opisła w dodadtyku wszystko az do smieri wszystkich bohaterow. W większosci naturalnej
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
A ja sądzę iż Epilog jest genialny- nie sądzę że jest przesłodzony, ponieważ cała powieść jest tak genialnie zrobiona że ona NIE MOŻE być słodka.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog jest taki jak powinien być - radosne zakończenie mrocznej książki. No może oprócz tych imion Albus Severus itd. A co do pytań typu "gdzie pracował Harry Potter itp., to Rowling po premierze udzieliła już paru istotnych wystarczających informacji na te tematy.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog troche za krótki. Nie dowiedzieliśmy się nic bardzo ważnego. Więcej o pracy naszego Trio. Ja bym byłam bardziej za troszeczke rozwinięciem ostatniego rozdziału i zlikwidowaniem Epilogu. A po kilku tygodniach dała wywiad albo na stronce umieściła to co zawarte w Epilogu, albo i jeszcze więcej.
Ale Epilog może być. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog nie byl taki zly...no najlepszy tez nie i na pewno za KROTKI ale na przyklad teksty Rona bardzo mi sie podobaly ^^
Jakos nie moge sobie wyobrazic Nevile'a w roli nauczyciela...on sie do tego nie nadaje...wogole watek Neville'a jako bohatera Hogwartu jakos do mnie nie przemawia... Rowling moglaby napisac cos o tym czym sie zajmuja nasi bohaterowie...no i oczywiscie darowac sobie umieszczenie Draco na dworcu...grr...a imiona dzieci zarowno Harrego jak i Rona sa beznadziejne...ktores mogloby sie nazywac Fred..:) |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Poza komentarzami Rona epilog faktycznie był denny. Jakoś nie mogę wyobrazić sobie dalszego życia naszej trójcy. W poście wywiad z Rowling napisali, że Harry został szefem aurorów, Hermiona pracowała w ministerstwie i awansowała na jakieś stanowisko, Ron prowadził sklep z Georgem, a Ginny była zawodniczką, a potem komentatorką, no i Neville jako nauczyciel. O ile kariery Rona, Ginny i Nevilla można jeszcze uznać za rozsądne to czy ktokolwiek wyobraża sobie Harrego albo Hermione składających podanie o pracę w ministerstwie. No bez jaj. Wyobraźcie sobie Harry Potter facet, który pokonał najpotężniejszego czarnoksiężnika wszech czasów jako początkujący auror służący pod jakimś starym ramolem (z zakonu nie przeżył raczej nikt, kto mógłby zostać szefem aurorów w czasie gdy Harry zaczynał pracę) i ścigający jakiegoś podrzędnego czarodzieja, który z zazdrości zabił kochanka swojej dziewczyny lub coś w tym stylu. Albo Hermiona Granger najlepsza uczennica na roku, mająca ogromny udział w pozbyciu się Voldemorta zaczynająca prace jako podrzędna urzędniczka w Departamencie zajmującym się magicznymi zwierzętami, a potem w Departamencie zajmującym się czarodziejskim prawem :rol:. Przecież z jej głową mogła by spokojnie nauczycielką w Hogwarcie, a po śmierci McGonagall nawet dyrektorem. No przecież jakby Tolkien zrobił coś takiego Frodowi we Władcy Pierścieni to by się można było pochlastać.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
W sumie to zastanawiam się po co był ten epilog, bo czego się z niego dowiedziałam? Że Harry ma 3 dzieci itp itd... Wolałabym przeczytać o tym co się dzieje w świecie czarodziejów, kim został Harry, kto jest ministrem magii i tego typu rzeczy!
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
przeciez wiadomo kto jest ministrem magii- Kingsley, tak bylo napisane jeszcze przed epilogiem... ale fakt ze te informacje z epilogu naprawde nie byly nam potrzebne i do niczego sie nie przydaly...chyba tylko do tego ze Jo ma teraz wymowke zeby nie pisac nastepnej czesci... a przeciez wszyscy mogli sie domyslic np ze Ron i Hermiona beda razem...Rowling moglaby napisac cos bardziej konkretnego:rol::rol:
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
dla mnie epilog nie był przesłodzony jak dla większości ale i tak mi się nie podobał:|. Jak dla mnie był tak jakby oderwany z innej bajki, nie zwarła w nim informacji które dla mnie są interesujące, np kto zajmował się małym Teddym po śmierci Tonks i Lupina, czy miał jakieś cechy wilkołaka-czego Remus się obawiał, kto został dyrektorem Hogwartu, a kto ministrem magii, czym zajmował się Harry, Ron, Hermiona i inne postacie. I czy wszyscy śmierciożercy zostali wyłapani, co z dementorami, a czym zajmowali się aurorzy po ostatecznym upadku Voldemorta. Więc epilog jakoś nie bardzo mi się spodobał, wszystko tak szybko się tam przetoczyło i ten Draco z anonimową żoną:rol:i co z jego rodzicami przecież służyli Czarnemu Panu:rip:
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Harry Potter 7 to najgorsza część jaką czytałam. Epilog...*__* Jak przeczytałam na swoim forum, streszczenie epilogu to myślałam, że zwariowali.*___* A tutaj? Rowling jest chyba wyczerpana z pomysłów ==" A śmierć Snapea... T.T Nawet nie komentuje.
:yes:MY SNAPE`a WSKRZESIMY!:yes: :yes:ROWLING POWIESIMY!:yes: |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Rowling wyczerpana z pomysłów?? nie... siódma częśc zdecydowanie najlepsza, a co do epilogu, to niby przesłodzony, ale jakby go nie było wszyscy by narzekali, poza tym, czego się spodziewaliście?? czegoś takiego?
Ron stał wraz z siostrą na cmentarzu, przed nimi spoczywała jego żona, Hermiona... Zginęła zaledwie rok po ślubie zabita przez nielicznych kontynuujących dzieło Voldemorta. Była wtedy w ciąży... Może to jednak lepiej, Ron nie dowiedział się, że to dziecko Harry'ego... Nieopodal dalej pod kamienną płytą spoczywał chłopiec, który przeżył. Jako auror próbował zniszczyć resztki pobratymców Czarnego Pana, lecz złapany w pułapkę nie miał szans. Mały chłopiec trzymający rękę Ginny przypominał jej o zmarłym mężu... Z czymś takim bylibyście zadowoleni? :D |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Bardzo dobry epilog. Tak powinni kończyć wszyscy bohaterowie. Zgiń i pozwól żyć innym.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Ogólnie moim zdaniem epilog był po prostu ZA KRÓTKI. Nie ma tam rozwiązanych wszystkich wątków, kiedy dałem go do przeczytania znajomemu jego pierwszą reakcją było: dlaczego wyrwałeś resztę a po tym jak się dowiedział że to wszystko spadł z krzesła. Spodziewałem sie czegoś więcej...
Chociaż jak odebrał to mój znajomy wieczny optymista: Brak szczegółów nie bramy za którą mogą czaić się kontynuacje, te 17 lat stanowi na tyle pojemną dziurę że moze cos tam wypłynie. |
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Po pierwsze: tak jest zdecydowanie za krótki, równie dobrze mogłoby go wcale nie być. Po przeczytaniu całej książki która rzeczywiście jest w stylu Rowling, lecz moim zdaniem nie dorównuje poprzednim częściom do pięt... epilog jest po prostu rozczarowujący. Zamiast zakończyć sagę w wielkim stylu i zabić Harry'ego (jesli już potrafiła uśmiercić wszystkich dokoła) zepsuła nam tylko smak... :@
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Muszę się przyznać, że także oczekiwałam czegoś więcej od epilogu lub samego zakończenia, nie chodzi mi jednak o to, że był przesłodzony (no może trochę) ale zdziwiłam się że to już koniec. Jednym słowem mało. Bo co się potem działo? Mnie wydawało się to jakby niedokończone.
|
RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog absolutnie denny. Nie chodzi mi nawet o to, ze cukierkowy. Bardziej o to, ze raczej, bezsensowny, konfudujacy, nic nie wnoszacy. Szczerze mowiac po WSPANIALYM punkcie zwrotnym, kiedy Harry dowiaduje sie, ze musi sam zginac by pokonac Voldemorta, po tym jak prowadzil sie na smierc... Dla mnie to mogly juz byc koniec. Zawiodlam sie widzac, ze przede mna byly jeszcze z 3 rozdzialy. Epilog powinien nastepowac po rozdziale o samoposwieceniu sie Harrego i konczyc sie jakos w stylu, nie wiem: "Mlody Teddy sluchal z zapartym tchem gdy profesor Lovegood opowiadala historie bitwy o Hogwart. Bitwy w ktorej zgineli jego rodzice, bitwy ktorej ofiara byl sam Harry Potter, ktory stal sie legenda."
Moze to troche patetyczne, ale chyba lepsze niz Albus Severus (moim zdaniem jeszcze glupsze niz Albus Severus jest nazywanie dzieci imionami swoich starych). Chociaz propozycja jedbej z uzytkowniczek na temat Rona stojacego nad grobem tez byla niezla ;] |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:48. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.