![]() |
Obrazy jak to z nimi jest
Zastanawiam sie nad "zyciem" obrazow. Dumbledore zginal ale jego portret ukazal
sie na scianie w szkolnym gabinecie. Jednak ciekawi mnie to, czy ten Dumbledore "na scianie" wszystko pamietal o swoim zyciu, i nadal zyje tylko ze na scianie bez ciala, w dalszym ciagu odczuwa emocje itd ? I czy Dumbledore trafiwszy do inengo miejsca jak Syriusz tez tam zyje. Jesli tak to pewnie rozmawia z tamtejszymi mieszkancami itd ale jesli to prawda, to on dziala na 2 fronty ? Tzn jego dusza zyje w innym swiecie i w obrazie czy jego dusza zyje w innym swiecie a na obrazie wisi klon duszy ? |
RE: Obrazy jak to z nimi jest
Ja myślę, że on jest tam gdzie Syriusz, a jego obraz wie/pamięta tylko to co Dumbledore wiedział za życia. Bo to chyba trochę nie możliwe żeby Albus prowadziła tak jakby dwa "życia". A co do obrazów... Mnie zaciekawiło coś innego. Finneas, na swoim obrazie, gdy Hermiona poprosiła go by sprowadził w swe ramy Albusa, to powiedział, że postać może się przemieszczać tylko do swojego obrazu, który wisi gdzie indziej. To przeczy wielu rzeczom... W poprzednich częściach przyjaciółka Grubej Damy, Violet, często przesiadywała u Grubej Damy. A przecież portret Damy, nie był portretem Violet. Jakim więc cudem postacie wchodziły do innych obrazów? Przecież to jest niemożliwe! Finneas Nigelus powiedział dokładnie, że tak nie można. A wy co o tym sądzicie? Istnieje również możliwość, że Fineas kłamał, ale ja w wątpie...
|
RE: Obrazy jak to z nimi jest
Dumbledore prowadzacy 2 zycia ... dziwne ... ale z 2 strony, on rozmawial ze
Snapem i kazal podlozyc miecz Harremu, rozmawial z Harrym po wszystkim... Wiec to tak jakby on zyl w obrazie ? Troche dziwne :D |
RE: Obrazy jak to z nimi jest
Chyba go źle zrozumiałaś chodziło o to ze postacie z innych obrazow nie moga sie przeniesc do obrazu innej postaci ktora nie jest w tym miejscu gdzie wisza te obrazy.. hmm inaczej rzecz biorac Dumbledore mogl przejsc do portretu fineasa ale tego w hogwarcie, ale nie mgol przejsc do obrazu tego ktory ze soba nosila hermiona
|
RE: Obrazy jak to z nimi jest
Krzychu, może masz rację. Czytałam książkę szybko, bo nie mogłam się doczekać zakończenia. możliwe że coś źle zrozumiałam. ; )
|
RE: Obrazy jak to z nimi jest
Moim zdaniem jest różnica pomiędzy obrazem namalowanym i ożywionym, a obrazem osoby, która kiedyś żyła. Obraz Grubej Damy i jej przyjaciółki wchodzą w skład tej pierwszej grupy, natomiast portret Dumbledor'a i jego poprzedników zalicza się do grupy pierwszej. Moim zdaniem portrety z grupy drugiej pamiętają to, co wydarzyło się w ich życiu, natomiast są pozbawione uczuć, problemów i.t.d. Wymyśliłeś bardzo mądry temat Martemold, daje dużo do myślenia i nie jest typu "Czy Voldemort żyje? Może wymknął się przez okno, kiedy wszyscy zaczęli się cieszyć z jego zagłady..." twój temat ma sens i to jest najważniejsze.
|
Obraz chyba pamięta swoje życie i myśli jak żywy człowiek. Ale oczywiście nie istnieje w świecie materialnym, tylko na płótnie.
|
Jeśli chodzi o obrazy takie jak ten Grubej Damy czy tego rycerza (jak mu tam leciało) to ok, ale te przedstawijace zmarlych ludzi jak te dyrektorów to juz nie były takie fajne no bo przecież, one choćby zastepowały zmarłych.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.