HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Inne (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=24)
-   -   Wirtualna miłość (http://hpn.pl/showthread.php?t=1524)

__Cameron__ 03-17-2008 14:59

Wirtualna miłość
 
Wierzycie w wirtualną miłość? Czy zdarzyło wam się coś takiego przeżyć?
Ja osobiście nie wierzę w taką miłość. Jak można się zakochać w "pisaniu".
I nawet nie chodzi o to że ta osoba kłamie, w necie zdarzają się też osoby prawdopiszące. Poprostu dla mnie to jest nierealne. Zgadzam się że jeszcze można nam się jakaś osoba spodobać, ale żeby odrazu prawdziwa miłość? Nie, to nie dla mnie.
Do założenia takiego tematu zainspirowała mnie moja kumpela, która miała przez rok SMS-owego chłopaka, a nawet kilku ;-). Wmawiała mi że to wielka miłość etc., a ja się z tego tylko śmiałam, a może niesłusznie się śmiałam? Co o tym sądzicie?

Nacia1234 03-17-2008 15:30

RE: Wirtualna miłość
 
Masz rację - to jest śmieszne! Ludzie nie mają co robic i wymyślają sobie zabawy. Słyszałam, że ludzie, którzy czują się samotni wymyślają sobie przyjaciół lub szukają ich przez internet. Bądź co bądź nie wiemy kto jest po drugiej stronie.

Kompletnie nie pojmuję jak na tej stronie można było urządzać małżeństwa! To jest jeszcze bardziej śmieszne. xDD

Jest podobny temat - Miłość do Gwiazdy. W zasadzie to sa podobne sytuacje, ale w zasadzie nie kochamy tych osób, ale nasze wyobrażenie tych osób.

Ginny_Weasley12 03-17-2008 15:47

RE: Wirtualna miłość
 
Taaak.
I ja się z tym zgadzam. To jest zupełnie bez sensu.
Pamiętam, jak na tej stronie kiedyś prawie każdy miał wirtualnego "chłopaka" czy wirtualną "dziewczynę". Owszem, te czasy wspominam bardzo miło, ale nigdy nikt nie powiedział, że kogoś naprawdę kocha itp. To wszystko było na żarty ^^ Nikt na poważnie tego nie brał.
No właśnie. Istnieje ryzyko, że po drugiej stronie komputera (xD) siedzi jakiś... nie wiem, pedofil xDD Albo ktoś tam inny, i tylko czeka, żebyśmy mu podali adres itd xD.
A te cale wirtualne miłości... Ja też w to nie wierzę. To głupota. Ja też się z tego śmieję. xD

Limonka 03-17-2008 15:54

RE: Wirtualna miłość
 
Z punktu widzenia psychologii, (taak, tu Limy będzie przechwalać się, jaka to jest mądra i jakie fajne i inteligentne rzeczy czyta ;]) takie "zakochania" są potrzebne i są prawidłowym etapem rozwoju, tak samo jak miłość do aktorów, piosenkarzy, czy nawet nieosiągalnych "szkolnych gwiazd". To pozwala bezpiecznie doświadczać uczuć, towarzyszących prawdziwemu zakochaniu. Chyba jakoś tak to szło ;).

Aczkolwiek, większość przejawów tego typu zakochań, rzeczywiście jest śmieszna i zbędna, jak wspomniane przez Nacię śluby, czy smsowy chłopak, opisany przez Cameron. Mi by było raczej ciężko mieć chłopaka przez smsy ^^.

A co do samych wirtualnych znajomości... Myślę, że można się zakochać przez internet. A przynajmniej, na tyle zainteresować drugą osobą, by chcieć ją poznać w realu. Słyszałam o całej masie przypadków, gdy ludzie poznali się na czacie, jakimś forum, czy nawet fotce.pl, a teraz są już małżeństwem, albo szczęśliwą parą.

Generalnie uważam, że przez internet może wytworzyć się silna więź, niekoniecznie mająca cokolwiek wspólnego z zakochaniem. Są osoby, które poznałam chociażby na tym forum, a rozmawiam z nimi codziennie, od wielu miesięcy i nie wyobrażam sobie, by z tymi osobami dłuższy czas nie rozmawiać. Ba, ja sobie nawet nie wyobrażam, co byłoby, gdyby te osoby nagle zniknęły z mojego życia. No ale to już taki offtop, bo w końcu temat jest o miłości =P.

Vel Brayan 03-17-2008 17:12

RE: Wirtualna miłość
 
^^ User powyżej mnie ma w 99% rację, tamtego procka nie widać chyba nawet. :P

[small]Niezmiernie mnie to cieszy, ale uprasza się o pisanie postów dłuższych i wnoszących coś do tematu. Li. [/small]

E-Vaire 03-17-2008 18:07

RE: Wirtualna miłość
 
To faktycznie jest po prostu śmieszne, bo w czym się tu zakochać? Nawet jeśli ktoś jest szczery i nie udaje kogoś kim nie jest to możemy go polubić, lubić rozmowy z nim, ale miłość? Albo jeszcze lepiej - zakochać się w czyimś zdjęciu. I jeszcze wmawiać sobie, że to miłość ;]A więc tak: ktoś może być ładny, czyli lubisz jego wygląd. Ktoś może mieć fajny charakter i można się zaprzyjaźnić z taką osobą [choć przyjaźni takiej czegoś brakuje]. Ale nie mylić miłości z serdecznością i koleżeństwem. Lub zauroczeniem, bo w końcu TO jest możliwe wszędzie i zawsze. Nigdy nie zrozumiem osób, które próbują sobie coś wmówić, a jeszcze lepiej jak im się to uda. Po prostu żałosne.

Her-mio-na 13 03-17-2008 18:13

RE: Wirtualna miłość
 
Cytat:

No właśnie. Istnieje ryzyko, że po drugiej stronie komputera (xD) siedzi jakiś... nie wiem, pedofil xDD Albo ktoś tam inny, i tylko czeka, żebyśmy mu podali adres itd xD.
Ginny, ja Tobie podawałam swój adres... Mam nadzieję, że ty nie... no wiesz, że nie jesteś pedofilem xD.

Cóż, zgadzam się z Limonką. W internecie można zawrzeć znajomośc, kóra będzie zaczątkiem miłości. Jednak w wirtualną miłość raczej nie wierzę... A co do tych stronowych ślubów, to jestem pewna, że to były po prostu żarty, nic więcej.

Miss Bagwell 03-18-2008 09:07

RE: Wirtualna miłość
 
Wy mówicie o miłości do mężczyzny do kobiety prawda?
A co z przyaźnią? Ja moją najlepszą kumpelę poznłam przez internet 9na stronie o HP xD) i życia sobie bez niej dziś nie wyobrażam aczkolwiek również byłam bardzo sceptycznie nastawiona do takie rodzaju znajomości.


Cytat:

A co do samych wirtualnych znajomości... Myślę, że można się zakochać przez internet. A przynajmniej, na tyle zainteresować drugą osobą, by chcieć ją poznać w realu. Słyszałam o całej masie przypadków, gdy ludzie poznali się na czacie, jakimś forum, czy nawet fotce.pl, a teraz są już małżeństwem, albo szczęśliwą parą.
O tak właśnie ;)


Cytat:

To faktycznie jest po prostu śmieszne, bo w czym się tu zakochać?

A tu bym się mogła sprzeczać... Bo taka niby wirtualna miłość uczy nas doceniania tego , że najważniejsze jest wnętrze człowieka a nie ''opakowanie'' I zakochać można się w tym co się pisze....Zaiście niezwykłe B). Ale cóż wiadomo jak się te niektóre wirtualne miłości kończą. :rol:

Liza 03-18-2008 14:59

RE: Wirtualna miłość
 
Ja osobiście uważam, że coś takiego jak wirtualna miłość nie istnieje. Przyjaźń owszem. Może być tak, że ktoś zna imię, nazwisko, adres, wie jak dana osoba wygląda i w ogóle, może nawet chcieć sie z nim zobaczyć w realu... Tyaa jest to duża więź, jednak nigdy nie wiemy czy na 100% osoba po drugiej stronie mówi prawdę... Niektórzy 'internetowi znajomi' spotykają się na prawdę, jednak nie zawsze kończy się to dobrze. Sama nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym zakochać się, w osobie którą znam tylko z internetu.

Slayerka 03-18-2008 15:51

RE: Wirtualna miłość
 
W wirtualną miłość nie wierzę. Nie wiem, jak można się zakochać w osobie, którą zna się tylko na odległość... Przez stronę, gg, smsy czy rozmowy telefoniczne. Sama uważam, ze aby się zakochać, trzeba tę osobę raczej dobrze znać. Chociaż znam osoby które twierdzą, że zakochały się w osobie z internetu. Sama miałam kiedyś takiego chłopaka... Teraz jednak wiem, ze do była zupełna głupota. Ale mam przynajmniej co wspominać ;]
W przyjaźń, bliższą znajomość, owszem, wierzę. Sama znam takie osoby poznane na tej stronie, innej, bądź, ogólnie, w internecie. I nie utrzymujemy kontaktu jedynie przez gg. Wysyłamy smsy, rozmawiamy przez telefon, wysyłamy sobie listy, kartki.
Wiem, że nie zawsze każdy jest tym, za kogo się podaje. I każdy powinien to wiedzieć, i uważać. Jednak z niektórymi gadam dosłownie już prawie rok i mam pewność że są tymi, za kogo się podają. Flegma powtarza mi że za bardzo się wiążę, ale cóż... Inaczej nie umiem^^

Cytat:

A co do tych stronowych ślubów, to jestem pewna, że to były po prostu żarty, nic więcej.
Coś takiego było bardzo popularne na innej stronie, gdzie kiedyś siedziałam. Tylko że był... Rozgłos. Śluby były naprawdę wielkie, wiele osób, wszystko dokładnie omówione... A nie tak jak jest tutaj. Z moją "żoną" nadal kontakty utrzymuję... Jednak teraz takie zabawy uważam za głupie^^

Cytat:

Bo taka niby wirtualna miłość uczy nas doceniania tego , że najważniejsze jest wnętrze człowieka a nie ''opakowanie'' I zakochać można się w tym co się pisze....
Nie zawsze osoby przez internet są takie same jak w rzeczywistości. Owszem, dzięki temu można zacząć doceniać po tym, jakim się jest... Jednak co będzie, jeśli wyjdzie, że dana osoba ma zupełnie inny charakter, jest zupełnie inna niż taka, jaką znamy? Wszystko jest możliwe.
Z tego co wiem, czasami w internecie niektórzy zachowują się naturalniej, niż poza nim.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:04.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.