![]() |
Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Zakładam ten temat natchniona pewnymi wydarzeniami które zbiegły się w moim życiu.
Byłam ostatnio świadkiem ( można by powiedzieć , że widzę to na co dzień) zjawiska , które jest niezwykle powszechne na świcie a szczególnie wśród młodzieży. Mam na myśli strach przez przyznaniem się do swojego zdania. Nie ważne przed kim i z jakiego powodu: wstydzimy się swoich poglądów. To fakt , który potwierdzają ludzie co dziennie. Jak wspomniałam wcześniej spotykam się z tym niemalże każdego dnia: w szkole, wśród znajomych czy w domu. Sama kiedyś bałam się wygłaszania kwestii , które uważałam , że są zbyt drażliwe by poruszać je na forum publicznym. Ale doszłam do wniosku, ze to nie ma sensu bo po prostu czuję się skrępowana. Wiec dlaczego ludzie boją się mówić co myślą? Boją się wyśmiania przez innych? Ich reakcji? A może konsekwencji? Ale jakich? Człowiek ma niezwykłą zdolność ''jasnowidzenia'' i wyobrażania sobie reakcji ludzi , niestety prawie zawsze są to czarne scenariusze. A wy spotkaliście się z czymś takim? Czy nie uważacie , że takowe zachowanie wchodzi już w ramy tchórzostwa? P.S Wybaczcie , ale nie podam żadnych konkretnych przykładów by nie dawać co niektórym sposobności do nazywania mnie kłamcą a ty samym do zbędnego off topu. |
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Szczerze powiedziawszy ja sama boję się wyrażać własne zdanie. Tutaj na stronce to całkiem co innego bo jestem anonimowa, ale jakbyście spotkali mnie w realu, zdziwilibyście się całkowicie. Cóż - jestem nieśmiała.
Cytat:
Cytat:
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Hm. Dość ciekawy temat.
Zastanówmy się, czy wszyscy ludzie boją się mówić tego co myślą. Bo chyba tak nie jest. Uważam, że owszem - trzeba zwracać uwagę na konsekwencje tego, co się w danej chwili powie, jednakże w niektórych sytuacjach lepiej być całkowicie szczerym. Na przykład ja, w niektórych sytuacjach też czasami wolę ugryźć się w język, bo np. w szkole lepiej nie pyskować nauczycielom. Jednak w towarszystwie przyjaciół mówię zawsze głośno to, co w danej chwili pomyślę. Dlatego jestem uważana za osobę niezwykle szczerą, a co za tym idzie niekoniecznie miłą. Bo mówić głośno co się myśli to liczyć się z nieprzyjemnościami. W pewnym sensie powiedziałabym, że trzeba mieć swego rodzaju odwagę ;D. Pozdrawiam, Mary J. |
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Cytat:
Czemu ludzie tak robią? Tak jak napisała Miss, boja się, że inni ich wysmieją. Są też ludzie, którzy poprostu nie lubią, aby inni wiedzieli o pewnych sprawach. Cytat:
Jakich konsekwencji? Na przykład, że grupa ich odtrąci. Więcej w tej chwili mi go głowy nie przychodzi. Jeśli chodzi o mnie to są pewe sprawy, o których mówie otwarcie. Na przykład poglądy na życie, poglądy polityczne... Mam na ten temat własne zdanie, więc czemu miałabym się podporządkowywać innym i mówić to co oni myslą... [small]Przepraszam za chaos w moim poście...[/small] |
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
To zabawne,bo ja akurat nigdy nie przestaję mówić tego co myślę. Czasem owszem, nie pyskuję nauczycielom, ale wydaje mi się, że "mówienie tego co się myśli" to raczej nie ukrywanie własnych uczuć. Pokazywanie ich ze świadomością tego jakie konsekwencje za to poniesiemy. To przede wszystkim wymaga myślenia.
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Cytat:
Mam pytanie: a dobrze się z tym czujesz? Zakładam, że nie bo kto czuje się dobrze nie mogąc wyrazić swojego zdanie? Cytat:
Oczywsićie, że nie wszyscy, ale myślę, że nawet ludzie , którzy uchodza za wolnomyślicieli , którzy zawsze mowią to co chcą w glębi ducha boją się czasem wyrazić swój poglad na jakiś temat. Cytat:
Ach tego zawsze uczyli mnie rodziece:w szkole pod zadnym pozorem się n nie wychylaj. No i gdyby tak nie było to dzis prawdopodobnie kiblowałabym z biologii. Ale to jest już dłuuga historia...B) Uważam, że uczeń ma prawo mowić , kiedy coś mu nie pasuje i niez gadza sie z jego przekonanianmi. Bo takie jest jego PRAWO a nie przywilej. Cytat:
Cytat:
No tak i to jest to. Młodzież to straszni konformiści. Podłapują coś i łatwo przyklejają ludziom plakietki ''bo tak uważa reszta.'' Szkoda tylko, że nie zwrócą uwagi na to, ze ktoś inny przez to cierpi. Cytat:
Cytat:
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Cytat:
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Tak jak Cameron jestem nieśmiała. Niee. Nie TYLKO nieśmiała. BARDZO nieśmiała. Prawie w ogóle się nie odzywam chyba, że kogoś znam. Nie potrafię wyrażać uczuć. Normalnie zachowuję się względem swojej mamy i siostry. Z niektórymi "innymi" też poytrafię się dogadać, ale nie potrafie komuś powiedzieć "Kocham Cię", albo mówić o tym, że ktoś mi się podoba. Nie umiem. Chyba, że jak mówiła Cameron na internecie. Tutaj nikt mi nie może zrobić lipy (typu, że pobije czy coś) bo nie wiem kim jestem, gdzie mieszkam i w ogóle. Tu jedynie może ktoś się wyżyć słownie. Nic mi nie zrobi. Nie wyśmieje. Nie rozpuści głupiej plotki. Dlatego internet jest bardzo ważną rzeczą w moim życiu. Nie potrafiła bym się z nim rozstać. Tu łatwo poznać przyjaciół. Internetowych! ; )
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Interesujący temat, ale sądzę, że odpowiedź jest oczywista. Spróbujcie wyobrazić sobie świat bez ludzi nieśmiałych, bojących się wyrazić własnego zdania, wiecznie dyskutujących. I jak? Nie zaciekawie, prawda? Otóż to. Potrzebni są i ludzie nieśmiali i pewni siebie oraz własnego zdania. Taki jest Nasz urok =)
Ja kiedyś także nie lubiłam wyrażać własnego zdania. Choć nigdy nie należałam do osób nieśmiałych, nie bałam się wyśmiania ani reakcji rówieśników. Ze mną było troszeczkę inaczej. Po prostu... nie miałam tego "zadania".^^ Do około lat dwunastu żyłam w swoim własnym, cudownym świecie ślepo wierząc w maksymę "świat jest taki, jakiego go stworzymy". I ja swój świat tworzyłam, bardzo ładnie, nie dopuszczając do niego osób postronnych. Nie obchodziła mnie szara rzeczywistość, dla mnie wszystko było kolorowe, łatwe i bardzo optymistyczne. Często uchodziłam za dziecko zamknięte w sobie, choć głośne. Nienawidziłam dyskutować, wolałam machnąć ręką. Dopiero wstrząs jaki przeżyłam ( nie będę Was zanudzać osobistymi przeżyciami, jednak to był bardzo mocny wstrząs ) uświadomił mnie, że czas zobaczyć jak jest na prawdę. W tempie ekspresowym musiałam zmienić się z zamkniętej w sobie dziewczynki w mającą własne zdanie na każdy temat i radzącą sobie w okrutnym świecie kobietę. Nauczyłam się dyskutować, co szybko stało się jednym z moich żywiołów, wyrażać własne zdanie i nie zwracać uwagę na wyśmiewanie innych. Jednak ja posiadam pewne granice. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?
Cytat:
Ale zaraz...mówimy o wyrażaniu swoich opini a nie o cechcach charakteru. Ja rozumiem , że to jest ze sobą powiązane bo brak odwagi sprawia, ze po prostu nie mowimy tego co w danej chwili myślimy, ale nie sądzę by to przesądzało o wszystkim. Widzisz ja kiedyś też panicznie bałam się wyrażać swoje zdanie, nie tyle z poowdu lęku przed reakcja ludzi, ale z powodu istniejących wzorców spolecznych. Bo na przkład kiedy w szyscy Polacy kochają papierza a ja nagle wyskoczyłam bym z tekstem że nic on dla mnie nie znaczy? To jes oczywiście tylko przykład pod którym się nie podpisuje. Zwalczyłam tą wadę bo po prstu tak nie umiem żyć; jestem wolnym strzelcem i nie żyję w Polswce socjalistycznej by bać się tego co myślę. Cytat:
Podpisuję się pod tym bo byłam dosłownie taka sama, ba wiele i tak mi z tego czasu zostało.B) Cóż szczerze mówiąc, mnie również zmieniły pewne wydarzenia z mojego życia; zaczęłam inaczej patrzeć na ludzi i na świat. Pewien człowiek powiedział mi kiedyś, że najważniejsze jest mówić to co myślisz choćby nie wiem jak głupia to myśl była i bezwzględu na to co powiedzą inni. Ich śmiech czy szyderstwa nie mają znaczenia: to ty zwyciężyłeś w głębi ducha bo jesteś wolnym człowiekiem. Powinniśmy docenić fakt, że żyjemy w czasie i kraju , który gwarantuje nam wolność słowa. Kiedy pomyślę sobie, że daleko stad (a nawet blisko) żyją ludzie, którzy tego przywileju nie mają to ja to po prostu doceniam. I myślę ,że właśnie takimi kontrastami posługuje się Bóg; niewolnnictwem by doceniać wlność, tak jak chorobą by docenić stan bycia zdrowym człowiekiem. Cytat:
A no właśnie; polskiej młodzieży brakuje kultury. Gdyby potrafiła się ona wyrazać w sposób grzeczny i kulturalny to nikt nic by do nikogo nie miał. Cytat:
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.