![]() |
Bóg w ksiązkach rowling.
intryguje mnie kwestia Boga w harrym potterze. czy czarodzieje wierzą w Boga? obchodzą przecież Boże Narodzenie, użwają wykrzyknień typu: "o Boże! Na Boga!". śpiewją nawet kolędy (syriusz w piątej części śpiewający: "do szopy hipogryfy", nie jest to juz świecka piosenka świąteczna, ale właśnie kolęda, czyli pieśń chwaląca narodzenie Chrystusa [chyba, że w orginale jest inaczej]). co sądzicie na ten temat? a może znacie jakieś wypowiedzi samej Rowling na temat tego zagadnienia?
pozdrawiam |
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Mnie wkurzają opinie kościoła na temat HP:upset:.Założę się,że nawet nie próbowali dostrzec wymienionych przez Ciebie spraw.A po drugie nie każda książka musi być o religii.Moim zdaniem oni poprostu chcą oczernić dzieło i sukces Jo.
|
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Szczerze to nie wiem jak to jest w Harrym Potterze z kwestią Boga i wiary, dokładnie. Nie zagłębiałam się w to, ale na pewno to ciekawy temat skoro w książce padają takie określenia które przytoczyłaś dotyczące Boga. Ale może to tylko takie zwroty, które więcej nic nie oznaczają głębszego? Trudno powiedzieć.
|
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Chciałabym Wam powiedzieć, że taki temat już istnieje. Jest bardzo rozległy, ponieważ bardzo dużo osób w nim pisało. O ile się nie mylę, jest on na 2 lub 3 stronie, i nazywa się "Chrześcijaństwo".
|
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Nigdy nie zastanawiałam się, czy czarodzieje wierzą w Boga... ale tak myślę, że Jo specjalnie nie podkreślała tego, bo poco? HP ma być miłą książką, która pozwoliłaby zapomnieć o normalnym świecie ( przynajmniej dla mnie takie są książki o HP ).
|
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Ostatnio dokładnie o tym samym pomyślałam ;) Nie wiem właśnie jak to jest :yes: Z jednej strony niby są wierzącymi i w ogóle, ale nic poza tym co napisałaś w książce się nie pojawia :uhoh: Jak dla mnie to ma dwie strony, z jednej chciałabym wiedzieć jak to naprawdę jest ale z drugiej odpowiada mi tak jak jest, bo książka byłaby straaaasznie nudna, gdyby bohaterzy rozmawiali o Bogu i w ogóle, albo gdyby:
[small] Harry zmęczony dniem poszedł do pokoju, klęknął i zaczął się modlić, a potem nie wiedząc kiedy zasnął. [/small] :lol: :lol: :lol: |
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Cytat:
Co do mojej opinii w tej sprawie. Uważam, że oni wierzą w Boga, tylko w pewnym sensie tego nie okazują. Po prostu porównałam ich z moim ojcem, którego w kościele nie widuję. Obchodzi Boże Narodzenia, używa zwrotów: O Boże, Na Boga!. Śpiewa kolędy. No i niekoinecznie musi być zagorzałym katolikiem. Uważam, że Rowling po prostu nie poruszała kwestii wiray w tej książce dla smaku. Bo przecież nie każdy jest tej samej wiary. |
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Cytat:
|
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
Cytat:
Ale przecież religia to nie tylko modlitwa, o której piszesz. Masz jeszcze jakiś przykład? Wydaje mi sie, że chodzi o to, że jaki pogląd na religie mają bohaterowie i czy ona w ogóle istnieje w książce, czy Bóg istnieje czy też nie. Bo gdyby Harry nagle klęknął i zaczął sie modlić to oznaczałoby, że w coś wierzy, prawda? Dlatego Lady Mary Jane masz rację co do tego, że Jo mogła nie poruszyć kwestii religii, bo ksiażka jest dla każdego bez względu czy jest wierzący czy nie. A nie dlatego bo to "nudne" :uhoh: |
RE: Bóg w ksiązkach rowling.
"Bo gdyby Harry nagle klęknął i zaczął sie modlić to oznaczałoby, że w coś wierzy, prawda?"
"Jo mogła nie poruszyć kwestii religii, bo ksiażka jest dla każdego bez względu czy jest wierzący czy nie." 1. Jeżeli książka jest dla każdego bez względu na wiarę (lub jej brak), to dlaczego nie został czytelnikom oszczędzony problem orientacji homoseksualnej(na przykład)? 2. Sam piszesz, że książka jest dla wszystkich, dlatego choćby Harry był wierzący, to nie mógł paść na kolana i wznieść rąk do modlitwy, bo miliony/miliardy ludzi wierzy i okazuje wiarę w inny sposób. Pozycja na kolanach jest charakterystyczna dla chrześcijan, ale dla żydów, muzułmanów czy sikhów już nie. IMHO problem religijny nie jest w tej książce poruszany, ponieważ to przede wszystkim beletrystyka, a nie książka filozoficzna. Poza tym zwyczajnie JR może nie czuć się mocna w rozważaniach na temat bytów absolutnych. Ad meritum zaś, to wydaje mi sie, że Boże Narodzenie i Walentynki wyraźnie pokazują, że nawet jeżeli czarodzieje sami nie są wierzący, to przywiązują wagę do tradycji. A jeżeli powstała wśród nich tradycja obchodzenia dni świątecznych, choćby to był patron zakochanych, to kiedyś w przeszłości na pewno część z nich wierzyła. Z drugiej strony, podczas pogrzebu czy ślubu nie ma żadnego duchownego. Wychodzi na to, że religia jest pewną tradycją wśród czarodziejów, ale nie gra ważniejszej roli. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:47. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.