![]() |
Dlaczego lubimy "Czarne Charaktery"?
Dlaczego lubimy "Czarne Charaktery"? Dlaczego "Ci źli" są naszymi ulubieńcami?
Po przeczytaniu pierwszych tomów HP Severus Snape wydał mi się odpychający... Teraz jest jedną z moich ulubionych bohaterów. Może dla tego, że był jednak pozytywną postacią... Nie wyobrażam też sobie sagi bez Bellatrix, Narcyzy, Lucjusza i oczywiście Voldka;) A nasz kochany ślizgon Draco też ma wielu fanów, ups, fanek... To jak to jest? Nadal lubimy " dobrych" czy wolimy "Carne Charaktery"? |
Jeżeli ktoś jest fanem HP to akceptuję kazdą postać jaką autorka umieści w serii. Któż mógł przypuszczać, że tytułowy więzień Azkabanu to chrzestny Harrego i całkiem dobry człowiek ;)
Z czarnych charakterów chyba najlepszy jest jednak Voldemort. Natomiast co do Malfoyów to uważam ich raczej za lekko upośledzonych czarodziejów, wykluczając ich syna, coś jak Crabbe i Goyle przy Draco :) tyle razy się zbłaźnili, że sa bardziej komiczni niż straszni :P Z drugiej strony niektóre postacie są troszkę przesłodzone. O ile Pani Wesley to typowa zatroskana mama, to Pan Wesley mógłby być bardziej męski :D |
Hmmm dlaczego? Bo czarne charaktery mają to "coś", są skomplikowane, dają do myślenia i wywołują w nas różne emocje, wystarczy popatrzeć na Severusa Snape'a :)
|
Dokładnie Czarne Charaktery mają własnie w sobie to coś. ;) Ich charaktery, ich rozumowanie, motywacja. Poznanie tego co kieruje ich do czynów jakich się dopuszczają to właśnie czyni ich ciekawymi. Złe charaktery zazwyczaj mają interesującą przeszłość. Zazwyczaj nieszczęśliwą, bo w końcu z czegoś musi wynikać ich podły charakter.
Moim ulubionym czarnym charakterem jest Bellatrix lestrange. Ma w sobie tyle pasji, tyle fascynacji i oddania no i jakąś tajemnicę. Szkoda, że J.K. nie zagłębiła się bardziej w jej postać... To mogłoby być ciekawe... No bo na pewno J.K. zna jej historię ;p |
Ja nie będę oryginalna: w zupełności zgadzam się z Masahiko i po części z Sabriną.
Ci 'źli' mają w sobie to 'coś', chociaż nie każdy. Ale jako potteromaniaczka jestem w stanie zaakceptować i polubić praktycznie każdą postać... |
Hmm... tak jak już napisali moi poprzednicy w "czarnych charakterach" najbardziej pociąga nas zrozumienie ich sposobu myślenia, przyswojenie sobie ich idei i spojrzenie na nie z różnych stron (często biorąc pod uwagę trudne dzieciństwo), chęć dotarcia do powodów z jakich dopuścili się swoich czynów. Jednakże "czarne charaktery"często odznaczają się także przystojnością oraz przebiegłością. Mają bardziej realistyczne spojrzenie na świat;pełne ironii. A co najważniejsze nie mają przyjaciół przez których mogliby wpaść w kłopoty. Mają tylko wiernych sługłusów. No i warto jeszcze wspomnieć, że często(choć nie zawsze)"czarne charaktery"zmieniają się po pewnym czasie.
|
A może lubimy ich, bo w pewnym sensie są tacy jak my? Nie ma ludzi całkiem dobrych, każdy ma w sobie odrobinę zła. W pewnym sensie jesteśmy podobni.
|
Bez "Czarnych Charakterów" nie byłoby akcji w "Harry'm Potterze".
Żeby istniało dobro, musi też istnieć zło. I życie i książki zasadzają się na tym dualistycznym porządku. Ja przyznam szczerze, że nie lubię w "Harry'm Potterze" - "Czarnych Charakterów", ale wiem, że bez nich nie byłoby tak ciekawej książki! Dodają aury tajemniczości, wprowadzają napięcie i wzbudzają zainteresowanie. Nigdy nie wiemy do końca jak postąpią. Poza tym, tak jak napisała Sabrina - ich podłość najczęściej jest efektem ich nieszczęśliwego losu. Jedynym "Czarnym Charakterem", który fascynuje mnie w książce - jest Severus Snape. Zapałałam do niego wielką sympatią po przeczytaniu ostatniego tomu, kiedy okazało się, jak smutny i okrutny był jego los i że w efekcie pomimo pozorów był pozytywnym, lecz nieszczęśliwym człowiekiem. To najbardziej intrygująca postać w książce... |
Bez czarnych charatkerów wogóle nie było by jakiej kolwiek akcji, bo w każdej książce są jakieś czarne charaktery np.
Harry Potter - Voldi, Śmierciożercy. Opowieści z NArnii - Lew, czarownica i stara szafa - biała czarownica i jej słudzy jak np. Maugrim. Krucze Wrota - Pani Deverill, Noah i cała wioska. Widać, że bez nich nic by się nie działo i nei było by ciekawie, mroczno i klimatycznie. |
"Czarne charaktery" są po prostu ciekawe. Bez nich tak naprawdę nie byłoby wielu książek czy filmów. Jest w nich coś pociągającego, tajemniczego... Czasem lubienie "czarnych charakterów" bazuje się też na tym, że ktoś lubi zło, lubi krzywdę, ale takie przypadki już pominę. ;)
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.