HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Postacie (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=12)
-   -   Syriusz... męczennik? (http://hpn.pl/showthread.php?t=2632)

FelixFelicis* 07-01-2009 19:34

Syriusz... męczennik?
 
Wg mnie Rowling przesadziła co do Syriusza. Zaczęło się od śmierci jego przyjaciół Lily i Jamesa,przeżył ich śmierć cięzko, chcąc pomścić ich śmierć zabijając Glizdogona trafia do Azkabanu na 12 lat ,kiedy ucieka w III części, łapie dobre kontakty z Harrym i ma nadzieję na normalne życie, Glizdogon ucieka, przez co następne dwa lata Syriusz musi sie ukrywać. W V części siedzi bezradny we własnym domu bez możliwości zrobienia czegoś dla Zakonu, co jest ciężkie dla niego, gdy na końcu umiera...
Co o tym sądzicie?

aga_13 07-01-2009 22:39

ja myślę, że masz racje. a poza tym jego dzieciństwo też nie było łatwe, bo uciekł z domu mając 16 lat (z tego co pamiętam).
ale czy rowling przesadziła? tego już nie umiem powiedzieć. większość bohaterów sagi ma trudne życie... może taki już urok tych książek?

Leszek240 07-02-2009 12:03

Również się zgadzam. Chociaż nie jestem do końca przekonany, że autorka przesadziła. Właśnie książka staję się bardziej ciekawsza i realna z takimi bohaterami.

kristal16 07-12-2009 17:37

Otóż to. Tak miało być. Może trochę za bardzo Rowling "uwzięła się" na Syriusza, ale nie można z wszystkich bohaterów zrobić szczęśliwców, o słodkim i bujnym życiu.

Luke James Potter 07-27-2009 07:32

Widzę, że wszystkim jest szkoda Syriusza...hmm. Moim zdaniem Rowling dobrze zrobiła uśmiercając Syriusza. To chociaż nadało dramaturgii wydarzeniom dziejącym się w Ministerstwie.

DeathlyFly 08-04-2009 13:28

Syriusz jako jeden z niewielu przeszedł przez mękę. Dużo cierpiał, ale to bardzo realistyczne.

Harry stracił rodziców, potem Syriusza, Dumbledore'a aż wkońcu Remus.

Syriusz też stracił wielu przyjaciół i przeszedł to co Harry.

Nacia1234 08-08-2009 18:01

Bo najlepiej by było jakby każda postać miała bajeczne i cukierkowe życie pełnce bogactwa uśmiechu i żeby wszystko kończyło się happy endem.

Gizmolina 08-09-2009 16:41

Szkoda Syriusza, ale kogoś trzeba było uśmiercić w piątej części, nie? Gdyby umarł jakiś nieznany członek Zakonu, nikt by po nim nie rozpaczał, a tak mamy pełną gamę żałosnych jęków i płacz Harry'ego.

Santino 08-09-2009 21:39

Cytat:

Napisał Gizmolina (Post 232889)
Szkoda Syriusza, ale kogoś trzeba było uśmiercić w piątej części, nie? Gdyby umarł jakiś nieznany członek Zakonu, nikt by po nim nie rozpaczał, a tak mamy pełną gamę żałosnych jęków i płacz Harry'ego.

Poza tym książka była by zbyt przesądzona, gdyby wszyscy ważniejsi bohaterowi przeżyli (na przykład Boromir we Władcy Pierścienia).

Alicja Black 02-07-2010 11:23

Taak. Rowling przesadziła. Nie dość, że siedział w Azkabanie prawie pół życia to jeszcze umarł! Grrr. Zabiję za to J.K.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:30.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.