![]() |
Ulubiony moment
Mi najbardziej podoba się scena z WA, gdy przed lekcją opieki nad magicznymi stworzeniami Draco podchodzi do Bliznowatego tak, jakby mieli się zaraz pobić. Kocham tą scenę, mogę w kółko oglądać i i tak mi się nie znudzi XD.
A jaka jest Wasza ulubiona scena? |
RE: Ulubiony moment
Limonko :D Chyba nie muszę pisać, że moja też? I jeszcze ten moment w CO jak Potter pojawia się z ciałem Cedrica. No i może jeszcze sceny ze Wrzeszczącej Chacie w WA... zupełnie jak ty :D
|
RE: Ulubiony moment
Ooo... cześć, Sally :D
W tych scenach z Wrzszczącej Chaty czegoś brakuje...ktoś się domyśle czego? [small](no w sumie, to kogo, a nie czego ) [/small] :smilewinkgrin::smilewinkgrin: |
RE: Ulubiony moment
Przepraszam, że Wam przerwę konwersację ^^ :).
Pierwszy film: Nie pamiętam, jak Quirrell to wrzeszczał, ale: 1. "TROOOOOOOOOOOOL!!!! JEST W LOCHACH!!!....To chyba...źle" <łup> 2. Cała scena z Tiarą Przydziału. 3. Wszystkie sceny ze Snape'm. Drugi film: 1. Moment, w którym Ginny zauważa Harry'ego w swoim domu. 2. "Wasze zachowanie zasługuje na naganę..." 3. Harry rozwalający dziennik Riddle'a. 4. Wszystkie sceny ze Snape'm. Trzeci film: 1. Wszystkie sceny, w których występuje Remus Lupin. W szczególności zamiana w wilkołaka. Cud, miód, orzeszki, mleczna czekolada i kandyzowane owoce! 2. Wszystkie sceny ze Snape'm. 3. Wrzeszcząca Chata 4. Harry i Hermiona cofnięci w czasie chowający się przed wilkołakiem. 5. Wszystko. Czwarty film: 1. Przemarsz śmierciożerców przez pole namiotowe. Awrau... 2. Wejście uczniów Durmstrangu 3. "Krum, ja Ciebie kocham...Do Ciebie szlocham..." 4. "Wiktor woli zajęcia ruchowe... (...) Głównie patrzy jak się uczę" 5. Wszystkie sceny ze Snape'm. <3 |
RE: Ulubiony moment
Cytat:
Moony... widzę obsesję na punkce Severusa :D. Ja też lubię te momenty, które wypisałaś =) |
RE: Ulubiony moment
Cytat:
Jednak trochę mniejsza niż obsesja na punkcie Lupina ^^ xD. |
RE: Ulubiony moment
I tak nikt nie ma takiej obsesji jak ja... xD
A Ty już długo masz Twoją obsesion? :D |
RE: Ulubiony moment
Ehm... Nie wiem czy to pytanie do mnie, ale cóż, wiele na to wskazuje, a ja mam melodię, więc odpowiem ^^.
Obsesję na punkcie Snape'a miałam jakieś półtora roku temu. Później to się ulotniło. Teraz nawróciło się. Lupina lubiłam od początku. Ale taka wielka wręcz paranoiczna obsesja zaczęła się jakoś...w styczniu tego roku? Chyba tak. ^^ Tak jakoś wtedy, kiedy wróciła moja obsesja na punkcie HP. ^^ |
RE: Ulubiony moment
No pewnie, że do Ciebie, Moony =)
Więc Ty też miałaś tak, że obsesja na punkcie HP kiedyś Ci przeszła, a potem wróciła? Miałam dokładnie tak samo. I wtedy zaczęła się moja obsesja na punkcie Dracona :D |
RE: Ulubiony moment
Ja też miałam. Przez jakiś czas dzień i noc czytałam tą książkę i ciąglę oglądałam filmy, a potem stwierdziłam, że to pierdoły. Ale już tak nie myślę. Właściwe to jeszcze bardziej lubię :D
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.