![]() |
[Z] Szkice Bojowe
..........
|
Zainteresowałeś mnie 'fantastycznym światem'. Nie mam pojęcia jak połączysz świat HP z fantasy w prawdziwym wydaniu, ale nie powiem, intryguje mnie to.
A to Twoje ostrzeżenie o tym, że to lektura dla dorosłych jeszcze bardziej zaostrzyło mój apetyt. Sama czytam książki typu 'Achaja', w której seks i przemoc jest na porządku dziennym więc, to coś w moim guście. A już przy wspomnieniu elfów doprowadziłeś mnie do takiego stanu, że najprawdopodobniej co 10min będę odświeżać stronę w poszukiwaniu prologu ;p No nic, jeżeli tylko tekst będzie na jakimś poziomie ( a czytając tego posta, wydaje mi się, że raczej sprawnie posługujesz się językiem ) to masz wierną czytelniczkę :) Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na prolog :) |
Hm, hm, hmmm...Jak dla mnie, wszystko byłoby okej, gdyby nie to połączenie ze światem HP. Sama fantastyka jest dla mnie w porządku, a nawet bardzo w porządku, ale w pomieszaniu z takim światem nie jawi mi się tak zachęcająco. Aczkolwiek będę śledzić wątek, a przynajmniej z dwa pierwsze fragmenty - jeżeli mnie zaciekawi bardziej, to z pewnością będę czytać dalej. Powodzenia! :)
|
No wiec dobra...
Pomysł z jaskinią w namiocie fajny, aczkolwiek nie mogę się pozbyć wrażenia, że nieco naciągany. Hmm, nie wiem czemu. Pół człowiek, pół smok. No tak, jak on powstał? :D:D Ogólnie nie jest źle. Widać, że masz wyobraźnię i potrafisz jej użyć do dobrych celów. Stylowo też jest w porządku. Znalazłam kilka literówek i dziwnie złożonych zdań, ale to może być jakiś Twój styl, więc się nie czepiam. Nadal nie mogę pogodzić ze sobą tych dwóch światów, a jak jeszcze przeczytałam o broni palnej.... Pisałeś już kiedyś coś, czy to pierwsza taka... działalność? ps. Taka mała rada, czytaj to co już napiszesz. Zanim opublikujesz, przeczytaj go jeszcze raz. To pozwoli wyeliminować takie błędy jak literówki, czy nieskładne zdania. |
Kiedy czytałam pierwszy post, pomyślałam, a może lepiej wydać książkę? Na prawde bardzo mnie to zaciekawiło. No i wreszcie jest tekst, czytam i już na początku takie zdanie:
Cytat:
Cytat:
Przyznam podoba mi się pomysł stworzenia pół człowieka pół smoka. Gdy nagle w jednym zadaniu cały czar pryska, zanika stworzony przez ciebie klimat: Cytat:
******************* Byłabym zapomniała ten niby przez ciebie wymyślony świat trochę, a nawet bardzo przypomina mi Władcę Pierścieni czy Hobbita, no nie? Christina napisała: Cytat:
|
Cytat:
|
Hmn... tekst wydaje mi się być gorszym o poprzedniego. Dlaczego? Sama nie wiem, techniczne jest ok, ale nie czyta się go tak fajnie jak prolog (do momentu śmiercożercy) nei ma tego klimaty o którym pisałam w poprzednim poście- specyficznego klimatu tego wymyslonego przez ciebie(lub Tolkiena) świata. Co jednak mogło spowodować, że nie razi tak to połączenie dwóch epok, dwóch światów. Teraz nie widać już tak bardzo tych różnic i z niechęcią, ale można się łatwiej z nimi pogodzić. Z drugiej strony tekst traci na wartości literackiej.
Czekam na kontynuacje. |
No nie wiem...
Czytam, czytam i coraz mniej mi się to podoba. Czasami piszesz takie długie zdania, że chyba czasem sam się w nich gubisz. Do tego niemiłosiernie wkurwia mnie to, że dialogi piszesz kursywą. Ale to już moje osobiste spaczenie, także na to nie patrz. Nie przekonuje mnie też sama postać Darathusa. Ma bardzo specyficzny styl bycia, no ale... każdy człowiek jest inny i charakteru nie powinno się oceniać. Także się zamykam. Pisz dalej, może się w to wkręcę. |
No cóż mam podobne zdanie jak na temat pierwszego rozdziału: ten tekst również stracił w stosunku do prologu, literacko, stracił ten klimat wymyślonego przez ciebie (lub Tolkiena świata), ale za to jeszcze bardziej zatarła się granica między tymi dwiema epokami. Już nie mal się z tym pogodziłam. Jednak brakuje mi tego czegoś co było w prologu dopóki nie został zepsuty tym wątkiem ze śmierciożercą.
Ale ale teraz znalazłam także techniczne błędy: najpierw piszesz: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Zacznijmy id tego, że nie piszesz ff dla mnie, tylko dla wszystkich. To oczywiste, że nie zadowolisz wszystkich.
A co do samej postaci Darathusa: jest dla mnie trochę zbyt apodyktyczny, jak dla głównej postaci. Taki za bardzo zadufany w sobie. Ale kurcze, to Twoja postać, pisz jaka ona ma być. Nie zmieniaj jej charakteru dla jakiegoś szarego czytelnika, bo to Ci może spieprzyć całą wizję. Część 3, rozdziału 1. 'Błysnęło zielone światło i przez chwilę dało się zobaczyć, leżącego na ziemi, człowieka w którego ugodziło i czarne szaty oraz maski napastników.' Wow, za długie :) Błysnęło zielone światło, a w jego blasku dało się zobaczyć leżącego na ziemi człowieka. To właśnie w niego ugodziło zaklęcie. Nad nim powiewały czarne szaty i lśniły srebrne maski napastników. Niby to samo, ale jest więcej i łatwiej można to ogarnąć :) Chyba ^^ ( a tak na marginesie, Śmierciożecy chyba nie noszą masek na takiego typu misje, bo i po co? ) 'Trzymając rękę na umieszczonym w pochwie, rapierze, podszedł do Śmierciożercy.' A po co nam ten przecinek? 'Ostatnim słowem zbrodniarza był krótki, nieartykułowany krzyk.' To w końcu słowem, czy zwierzęcym krzykiem, hmm? '-Jesteś wreszcie! Masz mi dużo do wyjaśnienia, Potter!' Czekaj no, wchodzi sobie do ich namiotu z tekstem: Jesteś wreszcie? Przecież to on go szukał, a nie Potter jego. Z reguły w dialogach nie używa się nawiasów. Jeżeli chcesz coś wtrącić, oddziel to przecinkami :) To mi się tak wybitnie rzuciło na oczy. Nie chce mi się robić tzw. kolorowanki ( czyli poprawiania tekstu od A do B), bo i tak pewnie tego nie chcesz : p 1 cześć, rozdział 2 Oscar Wilde <3 Ej, jest ok : ) |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:35. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.