![]() |
Czy dom Potterów mógł miec lepszą ochronę?
Chodzi m o to, że to Peter był ich Strażnikiem Tajemnicy, najpierw miał być nim syriusz, ale uważali, że Glizdogona nie wytrapią ewentualni szpiedzy. W grę wchodził także Dumbledore. Ale czemu nikt nie pomyślał żeby strażnikiem tajemnicy uczynić Jamesa albo Lily, czy wtedy nie byłoby najbezpieczniej? Wiadomo, że tak zrobił Bill gdy został ST muszelki, więc to możliwe.
Przecież oni nie opuszczali domu więc Voldemort nie mógłby ich znależć no nie? A przecież sami by się nie wydali! Co o tym sądzicie, bo ja nie mam żadnego pomysłu. |
Też o tym myślałam. Wydaje mi się, że JKR sama nie zna odpowiedzi na to pytanie (chyba, ze by wymyśliła na poczekaniu). Ja po 3 części byłam przekonana, że strażnikiem może zostać tylko osoba niechroniona.
|
W serii powstaje wiele sprzeczności, które później Rowling jakoś tam wyjaśnia. W tym wypadku racją jest, że to byłoby idealne rozwiązanie, no ale wiadomo... To był dopiero początek i nie wszystko Aśka zdołała dokładnie ogarnąć, i stąd taki mankament...
|
Istnieje tylko jedno trafne wytłumaczenie - Może na to nie wpadli jak Ty x D
Ufali swoim przyjaciołom, jak sobie samym. Poza tym gdyby nie to, nie zginęliby i nie byłoby książki, prawda? |
Myślę, że gdyby sami zostali strażnikami tajemnicy, nie mogłoby być całej akcji z Glizdogonem, wiadomo- przepowiednia, zaufanie Voldemorta, jego odrodzenie... Ta sytuacja była motorem do dalszej akcji.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.