Ideał... Nie ma ideałów, tylko tego jestem pewna. Ludzie nie składają się z samych zalet, a niektórzy chyba tak myślą, przynajmniej do takiego wniosku można dojść czytając niektóre wypowiedzi. Ja szukam kogoś, kto ma jakieś wady, jest po prostu ludzki. Wygląd jest mi obojętny, podobają mi się różni faceci. Zielonoocy, niebieskoocy, bruneci, blondyni, z masą mięśniową czy bez. Ważne jest nie opakowanie, tylko wnętrze. Nie wytrzymałabym z pustym jak bańka mydlana bufonem. Chciałabym móc z moim chłopakiem pogadać o wszystkim, mam na myśli również poważne tematy. Cenię inteligencję, dlatego mógłby spokojnie być kujonem. Tacy ludzie zazwyczaj mają swoje zdanie i to, że są nieśmiali nie oznacza, że nie można się z nimi również dobrze bawić. Ja też nie potrzebuję 24 na dobę słuchać jego wyznań miłosnych, bo to nie o to chodzi. Chciałabym być z kimś, z kim można pomilczeć i pośmiać się. Wymienić się myślami i pragnieniami. Powinien umieć słuchać i przede wszystkim kochać mnie z wzajemnością. To by mi naprawdę wystarczyło