* wchodzi do PW
* rozgląda się i mówi do siebie - jak dawno ja tu nie byłem.. szkoda.. to tak piękne miejsce...
*po chwili zniża wzrok na podłogę... siada obok kominka, widzi jakieś postacie, a raczej tylko ich zarysy....
* w samotności rozwala się na kanapie, i wpatruje w strzelające płonienie kominka..
* odchodzi stad.. gdzieś daleko.. w myślach oczywiście

* twarz tkwi bez żadnego ruchu wpatrzona oczami on kilku minut bezustannie w jeden punkt...