RE: Gryffindor
* Niemiło zaczyna się śmiać nie przerywając swojego zajęcia *
* jaaa? No coś ty. Musiało ci się coś wydawać - odpowiedziała nadal zanosząc się śmiechem *
* Gdy już skończyła piłować ostatni paznokieć w swej dłoni, pilnik schowała do kieszeni i wstała z pufy *
* eehh! - ziewnęła ze zmęczenia - wybacz, ale ja już będę się zbierać - powiedziała do Siffa po czym udała się do dormitorium *
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|