RE: SLYTHERIN
werek dzieki wielkie
<usmiechnela sie szczerze i znow zawolala przystojniaczka>
hmm widzisz ttuaj dziewczynki maja problem ze soba i mi odczarowuja fotel. Moglbys jeszcze raz...
<zamrugala i spojrzala na niego z ukosa>
oczywiscie
<facet byl zadowolony(chyba). Fotel zaraz sie znalazl pod Angelina>
Dzieki wielkie i sorry za to eee zamieszanie.....
<udawala zaklopotanie>
Nie no spoko, ale wygodniej by ci bylo u mnie w dormitorum
<spojrzal na nia jak zakochany Malfoy i odszedl>
werek kocham cie......
<Angelina sie rozplynela>
Jak to Potter sie bil? Z kim? Przegral?
<wrocila do normalnoci co chwila patrzac z ukosa na goscia xDD>
sis juz nie musisz mi ustepowac. Chyba mi sie ktops spodobal
<szepnela zadowolona>
|