RE: Mam problem życiowy - związany z... Harrym Potterem
Deja vu! Nie, nie chcę żeby mój post wyszedł jakoś nietaktownie... a i tak Deja vu to zupełnie coś innego... Okay, czas zacząć:
Mi się nigdy żadna sytuacja nie skojarzyła z HP. Może takowa była, ale musiałabym przeglądnąć sobie całe życie! Naprawdę, nie wiem co tu napisać. Może pozostawię post takim jakim jest? Nie...
Dobra, może tak. Nie wiem co mam napisać, bo nie wiem jaki masz cel pisząc o tym. Wciągnęło mnie to choć przestraszyła mnie długość, ale jednak było ciekawe. Ale czy piszesz o tym po to, by zapytać czy jesteś jedyna tutaj? Żeby wszyscy poznali twoją historię? Nie, nie mam pojęcia. Może ja po prostu jestem mało inteligentna i na pewno wiele osób z chęcią, złośliwie i bezczelnie napisało 'Masz rację, jesteś mało inteligentna'. Ale powiedzieć sobie coś takiego niepewnie i z pewnym dystansem nie jest tym samym co czytanie tego typu zapewnień.
Anika, wybacz mi szczerość - Zawsze czytając twoje opisy na GG czułam się dziwnie. Zawsze wkurzały mnie teksty a'la słodkie idiotki... Osoby, które kochają nie muszą przecież informować tego kogo to uczucie dotyczy wszystkim wokoło... Naprawdę, naprawdę mnie to wkurzało i po prostu patrzeć na te opisy nie.mogłam. Nie pytaj mnie dlaczego.
Zgadzam się, że jednego dnia raczej nie byłaś zbytnio wesoła, nawet warna mi chciałaś dać =(
Przepraszam jeśli cię zbytnio uraziłam..
|