RE: Ania z zielonego wzgórza.
Zacznę od tego ,że "HISTORIA" ,piszę się przez. 'h' a nie 'ch'. ;D
Książke czytałam ,ale to jako lekturę. Nie było tak źle mometami można było się naprawdę wczytać.. ciekawiło mnie to co się stanie z Ania w przyszłości i jak sobie pooradzi. Książka jak dla mnie ciekawa ,choć chyba nie chciała bym jej czytać jeszcze raz..Taka ksiazeczka na raz ,poznasz historie i Ci wystarczy.. Jakoś szczególnie mnie nie zaskoczyła.
|