Wcale nie uważam, że sposób nauczania i ogółem szkoła jest zła. Zlikwidowanie domów nic by nie zmieniło. W naturze człowieka jest to, że szuka znajomych o podobnych zainteresowaniach, podobnym charakterze. Gdyby nie było domów i tak potworzyłyby się grupy, ktoś zostałby na uboczu. A gdy jest podział na domu, ten który nie ma przyjaciół czuje, że należy do jakiejś społeczności - należy do swojego domu. Więcej nie wymyślę, więc kończę