Ja czytam jak mi się zachce, czyli nie pokolei. Ja nie biję żadnych rekordów. Przeczytałam "Czarę Ognia" pięć razy, a resztę części po 3, 4 razy. Potteromaniaczką jestem dopiero od niecałego roku więc mam jeszcze czas. Nigdy nie czytam na siłę, no bo po co? Jak chce to czytam i tyle... Ale te książki czytam bardzo szybko np. "Księcia Półkrwi" przeczytałam w niecałe dwa dni, bo tak mnie ciekawiło co będzie dalej.