RE: Co byście teraz robili gdyby J.K Rowling nie napisała Harrego Pottera?
Hm... ja tez sie nad tym nigdy nie zastanawialam... powiedzmy sobie sczerze, nie z walsnej woli siegnelam po te ksiazke. Kiedys nie lubialam czytac. To bylo najgorsze co moze byc. a w 2006 r. pod koniec mielismy to jako lekture. DOść późno zaczelam czytac te książki. Ale juz po kilku stronach to mnie wciagnelo. Pamietam jak robilismy ciatsa na wigilie, niby pomagalam rodzicom i rodzenstwu, ale w wolnych chwilach przynosilam sobie ksiazke HP i ja czytalam. NIe moglam sie sobie nadziwic. Ja, ktora nigdy nie lubila ksiazek, nagle znalazla ksiazke, od ktorej nie moze oderwac wzroku.
W szkole tylko 1 czesc trzeba bylo czytac. Ale ja przeczytalam wszystkie. I bardzo mi sie spodobaly. Zaczelam czytac inne ksiazki. Nie wiem, czy pamietacie ale tu byla kiedys Essi. To jest mol ksiazkowy. Czesto jej mowilam: co ty widzisz w tych ksiazkach? Przeciez one sa takie nudne. A ona mowila: przeczytaj sobie Harrego Pottera albo coa takiego to wtedy porozmawiamy. Od tamtej pory z ta lektura obie jestesmy molami ksiazkowymi, tylko ze ona znacznie wiecej tych ksiazek czyta.
Ogólnie calej klase spodobalo sie HP. Mysle, ze od tego czasu kiedy to przeczytalam, stalam sie inna osoba. Nie siedze caly czas na kompie, nie laze bez sensu po domu, jak kiedys, tylko czytam. A wraz z czytaniem wciagnelo mnie sluchanie radia. Teraz bez radia nie wytrzymuje. Bez radia i piosenek.
ALe nie mowmy o radiu. Gdyby Rowling tego nie napisala.. nie wiem, trudno mi powiedziec. Raczej jej nie lubilam, jak juz mowilam, przeczytanie ksiazki bylo troche przymusowe, a przynajmniej 1 czesc. Nie czytalam tego od samego poczatku, od początku tej sagi.... ja mysle... mysle ze gdyby tego nie bylo, bym miala na pewno jakas ksiazke np. W pustyni i w Puszczy, ktora by mnie zachecila do czytania.
Jeszcze chcialam pow... zawsze uwazalam sie za taka, ktora nie ma wyobrazni, taka pusta, bez wspomnien, po prostu ze jestem dzieckiem XXI wieku, jak wszystkie inne dzieci. Ze jestem taka zwyczajna.
ALe gdyby nie bylo tej ksiazki nie znalabym tez tej strony. A gdybym jej nie znala... nie wiem co bym robila. Bez tych przyjaciol, ktorych tu poznalam. Bez piosenek, ktore mi sie kojarza z ta strona i z hpnet. Bez mućki, zwariowanej emmy19, ktora jest przy mnie na dobre i zle, i bez łosia, adzilli, ktora tez jest ze mna na dobre i na zle. Bez tych wszystkich slizgonów, ktorzy teraz pisza takie dlugie posty. Nie wiem co bym zrobila. Nie wyobrazam sobie zycia bez tych przyjaciol.
To chyba jest troche dlugie ^^ jak wam sie chce cztac, czytajcie, aczkolwiek moze byc troche nudne. Pozdrawiam!
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
|