Mnie też Umbridge kompletnie nie pasowała do filmu. Zupełnie inaczej ją sobie wyobrażałam. W książce była mała, gruba, miała pełno pierścionków, obwisłe usta ropuchy i...w ogóle inna niż w filmie. W filmie była chuda, z jednym czy dwoma pierścionkami i , że tak powiem, wąskie usta

. Jedyne podobieństwo to to, że i w filmie i w książce była mała i różowa...