Na pewnym z portali informacyjnych pojawił się kiedyś artykuł, opierający się na statystykach z sądów polskich, na temat skazanych za pedofilię.
Otóż ponoć 70% ze wszystkich skazanych, było homoseksualistami.
Nie wiem jaka część ludzi jest naprawdę homo, ale zakładając, że co 10 człowiek (z takimi statystykami się spotkałem, precyzja nie jest w tym wypadku akurat tak istotna, bo chodzi o pewien stosunek, a im więcej tym nawet korzystniej dla komo

), daje nam to prawie 25 krotnie większe prawdopodobieństwo, że homoseksualista będzie pedofilem (jesli będzie mniej homo, niż 1 na 10, statystyki gwałtonie idą w górę...). Czy to nie świadczy o pewnych skłonnościach?
To tylko w ramach ciekawostki, pozostaje kwestia tego, czy dane nie były przekłamane