RE: Błonia Hogwartu
*Ginn wyszła na błonia rozglądając się dookoła*
*uchhh....muszę tam pójść..., muszę w końcu to zabrać-popatrzyła niechętnie w stronę, gdzie kiedyś uwielbiała przesiadywać*
*Ociągając się usiadła na chwilę na skraju fontanny*
*Poczuła pulsacje w skroni*
*Auuu..-jęknęła i ząłpała się za czoło*
*Bolało ją miejsce, które od dwóch dni przykrywała starannie makijażem*
*Nie wiedział skad ma ten ... tatuaż.. inaczej nie można było tego nazwać, ale gdyby McGonagall zobaczyłą, to wściekłaby się*
*Ginn westchnęła i wstała*
*Poszłą w stronę jaskini*
|