RE: Co was najbardziej wzruszyło w tej ksiażce??
Jej, ja przy śmierci Zgredka wogóle nie płakałam. Patrze, czytam, umarł, koniec. Nic, zero reakcji. Wogóle nie płakałam, nie wpatrywałam się w kartkę, przewróciłam stronę i zaczęłam czyać dalej... Wiem wredna jestem i nieczuła, ale chociaż lubię Zgredka, to nie płakałam...
|