RE: Ted Tonks-Lupin
No wiesz hemcia, może Rowling "obdarzyła" ich dzieckiem, bo chciała żeby może zaznali trochę szczęścia przed śmiercią. A ja sobie nie wyobrażam sobie, że umiera tylko jedno z nich. Przecież Lupin by się chyba kompletnie załamał jakby Tonks zginęła i na odwrót. To smutne, że Jo ich uśmierciła, ale przynajmniej są po "tamtej drugiej stronie" razem. To jest chyba najważniejsze.
|