Jak sobie pomyślę, że za 2 lata nie wyjdzie kolejny tom, to mi niedobrze... Zawsze z utęsknieniem, zresztą jak wszyscu fani, czekałem na premierę. Od wydania wersji angielskiej do polskiej premiery nie wchodziłem na żadne strony związane z Harrym, aby dowiedzieć się wszystkiego z książki (Niestety, o tym, że ginie Voldemort dowiedziałem się już 22 lipca 2007 roku gdy wszedłem na Onet.pl)... A teraz?? Co ja będę teraz czytał?? Liczę, że Jo napiszę tą Encyklopedię - trzeba kupić!!!
Ale na temat: Po przeczytaniu sagi stwierdziłem, że miałem szczęście, że podczas mojego dzieciństwa ukazały się przygody Harry'ego. Że miałem szczęście żyć w tych czasach kiedy świat J. Rowling mógł ujrzeć światło dzienne.