RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Nieee nooo, nie róbcie sobie żartów xP. W moim środowisku nikt nigdy nikogo nie wyśmiał, bo nosi ciuchy z ciuchlandu. Wręcz przeciwnie, mogą być nawet uważani na pozerów =P. Ale nietolerancja? Wyśmiewanie? Można wyśmiwać sam styl, ale nieważnie, gdzie ktoś się ubrał. Znam kilka osób, co się stylizują na takich secondhand'owców i w ogóle mi to nie przeszkadza. Tak jak powiedziała Limy, moim zdaniem generalnie wyolbrzymiana jest ta nietolerancja. Albo może moja szkoła jest świetna. Codziennie w niej spotykam różne osoby, różne style i ludzie się szanują. A czy sama się ubieram w używane ubrania? Nie. Nie byłabym w stanie założyć czegoś, co mogło być wszędzie, w niewiadomo jakich rękach, a poza tym, w moim mieście nie ma fajnych lumpeksów. A jak nawet by były, to pewnie mania czystości wzięłaby górę nad stylem xP.
|