RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Ludzie, co się z Wami dzieje?
O ile wiem, ten temat powstał po to by wyrazić swoje zdanie o Secon-handach, a nie by wymienić sklepy w których się ubieracie. Co kogo to obchodzi - to nie szata tworzy człowieka wartościowego. Porażka - czysta komercja.
Ja nie mam nic przeciwko sklepom z odzieżą używaną - w Anglii znajdzie się taki w każdym małym miasteczku, aczkolwiek to nie czyni ich wybitnie popularnych pośród ludzi w moim otoczeniu. Znaczy tak - znam kilku ludzi , którzy lubią myszkować między wieszakami z ubraniami drugiej ręki i z tego co zauważyłam, są to zwykle osoby z wyrobionym stylem i sposobem ubierania. W Polsce to w sumie podobnie.
Nikt nie kupuje bo musi, ale bo czasami akurat znajdzie się coś ciekawego.
Ja sama od czasu do czasu wpadam do takiego sklepu, aczkolwiek jedyny mój zakup w Second-handzie jest to oczojebna, zielona męska koszula <przy tym za duża na mnie> która jest w sumie świetnym dodatkiem do jakiejś prostej białej sukienki.
To tyle.
|