RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Ja to miano dałabym Adasiowi Cisowskiemu z "Szatana z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego. Taki ideał, wszyscy go uwielbiają, nagle szczęśliwie się zakochuje, jest faworytem nauczyciela historii, jest taki przyjacielski, pomocny i w ogóle wszystko jest dla niego cud-miód. Mdli mnie! Blackberry, nie mogę się wypowiedzieć co do podanych przez Ciebie postaci, bo po prostu ich nie znam. xP
|