RE: Wasze ulubione magiczne zwierzę
Uznacie mnie za dziwaczke ale mnie fascynuje bazyliszek, a właściwie jego potenga, jest nawet taki fragment w książce "Co zaatakowało ducha? Cóż za straszliwa potenga mogła skrzywdzić, kogoś kto był już martwy" przy starciu z bazyliszkiem nikt nie miał szans (no może prawie nikt) w karzdym razie ja najbardziej lubie bazyliszka.
|