RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Oczywiście śmierć Freda. Do głowy mi najpierw nie przyszło, że mógłby zginąć któryś z biźniaków. I też dlatego, że najbardziej ich lubiłam z wszystkich bohaterów.
Ale największym szokiem była dla mnie śmierć Snape'a. Może nie sama śmierć, ale powód, dla którego zginął.
|