moi rodzice...jak to rodzice, czasem doprowadzają do szłu, ale ogólnie ciągle starają się jak najlepiej...oboje po 38 lat, więc tak średnio nie za starzy, nie za młodzi

tata jest w domu tylko w weekendy, więc siłą rzeczy większy kontakt mam z mamą...I...iii...i dobrze. Z tatą ciągle kłócę się o jakieś pierdoły...