The end?
W ostatniej czesci dowiadujemy sie wszystkiego... przeczytalam wszystkie czesci z zapartym tchem, nie raz i nie dwa... za kazdym razem gdy czytam sama przenosze sie w swiat harrego i naprawde trudno mnie oderwac od czytania... codziennosc stala sie byc szara koniecznoscia... wolalabym siedziec zaczytana calymi dniami... i nie nudzi mi sie to! i oto moje pytanie... myslicie,ze to koniec? bo ja naprawde nie wyobrazam sobie mojego zycia bez dziel rowling, i ciagle to wymyslam nowsze zakonczenia... moze jednak autorka ma cos w zanadrzu? nie chce wierzyc ze to koniec... dla mnie harry potter nigdy nie umrze, i moge obiecac,ze i moje dzieci( o ile bede je miala) beda znac ta ksiazke...
wiec zostaje mi juz tylko nadzieja... nadzieja o ciag dalszy jakze wspanialej ksiazki...
|