RE: Ulubiona postać...
Tam na górze widzicie zniewalająco wyczerpującą odpowiedź...
A co do mnie to tak:
1. Nasz tytułowy bliznowaty Harry James Potter. Sporo z nas zapewne sądzi że kto lubi Pottera to jest typowy Gryfon. Ale tak nie jest, a mianowicie ja nie jestem. Bardziej przypominam Ślizgonkę. Ale Pottera lubię, a wręcz podziwiam. Kocham jak w filmie Więzień Azkabanu krzyczy : Expecto Patronum! (czy tam jak to się pisze).
2. Hermiona Granger. Jest napewno mądra, ale za mądrość sie ludzi nie lubi, nie? Ja ją lubię za to że jest prawdziwą przyjaciółką. Taka wzorowa uczennica a dla przyjaciół złamała regulamin, groziło jej wyrzucenie ze szkoły.
3. Fred i George Weasley. za to co chyba wszyscy - za humor. Niewątpliwie dali książce dużo. A najbardziej lubię ich za to jak utarli nosa Umbridge.
4. Remus Lupin - mój ulubiony nauczyciel, najlepszy nauczyciel OPCM jakiego miał Hogwart. Lubię go, żal mi że umarł w IŚ. Uratował Syriusza, gdyby nie on, możliwe że Syriusz by umarł w WA.
|