RE: Wirtualna miłość
Slay, nie wymuszaj na ludziach, aby się przyznawali do własnych błędów. Widzisz jak chłopaka wstyd pali? xD No ale żeby tak wyskakiwać z tekstem że Kate chciała z nim chodzić .. to naprawde ^^ żal
Co do samego tematu, to moim zdaniem, po dłuższych rozmowach trwających no np. 2 tygodnie można powoli wyczuć czy ktoś coś udaje, jest inny niż w rzeczywistości. A ja co samych przyjaźni nic nie mam. Wchodze tu, mam znajomych, pogadam, miło spędze czas i jest wporzadku no nie? Pozatym mogę się wyżalić jak coś mi idzie nie tak. Wkońcu mamy pewność, że ta informacja nie dotrze do nikogo z naszego środowiska. I otrzymamy przy okazji radę na rozwiązanie swoich problemów ^^
A miłość to może jest możliwa, ale chyba dopiero po zobaczeniu się na żywo. Wkońcu skąś się te pary, poznane w internecie a teraz będące razem, wzięły ^^
|