Wyświetl pojedyńczy post
Stary 04-12-2008, 11:21   #8
Claire
Administrator
 
Claire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
Domyślnie RE: Czy Jezus był Gryfonem? ;)

Ja tylko odnośnie tej "pokuty"... Malmazja, właśnie Twoje rozumienie tego słowa wiąże się bardziej z pierwotnym znaczeniem tego słowa (i moim zdaniem to bardzo dobrze), czyli całkowitym "naprawieniem" swojej duszy. Z czasem jednak to ewoluowało do: "odklepię kilka zdrowasiek, pomodlę się, pójdę parę razy do Kościoła i pożałuję za me grzechy". Niby postanawiamy poprawę, ale za jakiś czas znów powtarzamy swoje błędy.

Co do tego, że mentora można przyrównać do Boga... Mentora, owszem, można. Myślę, że jednak byłaby to zbyt duża gloryfikacja w przypadku Dumbledore'a. W scenie na "King's Cross" wciąż widzimy człowieka (hmm, ciała już nie miał, ale przecież nie nazwę go duchem, bo nie mieści się w tej definicji), który wciąż jest słaby i świadomy swoich błędów. Bóg to ideał. Postawa Dumbledore'a bardziej pasuje do Merlina

Ok, już przestaję, bo kolejny temat zejdzie na niezamierzone tory xD

Pozdrawiam
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
Claire jest off-line