RE: WIELKA SALA
*Było sobotnie popołudnie*
*Połowa gryffindoru siedziała przy stole odrabiając lekcje*
*Gdzie jest Hermiona?-zapytał ktoś z końca stołu*
*A po co ci ? -zapytła druga osoba*
*Chciałem żeby wytłumaczyła mi to o tych wilkołakach-odpowiedział chłopiec*
*Pewnie siedzi z bibliotece-dodała Ginny*
*Tak,bo nie ma nic lepszego sposobu na spędzanie sobotniego czasu-powiedział Fred z Georgiem śmiejąc się przy tym*
*Na waszym miejscu po uczyła bym się,bo jak mama się do wie...-nie zdążyła do kończyć Ginny*
*Bo bliźniaki już opuścili WS*
*PO chwili wchodzi Hermiona ze stosem książek*
|