Cytat:
|
Na przykład ja, w niektórych sytuacjach też czasami wolę ugryźć się w język, bo np. w szkole lepiej nie pyskować nauczycielom. Jednak w towarszystwie przyjaciół mówię zawsze głośno to, co w danej chwili pomyślę. Dlatego jestem uważana za osobę niezwykle szczerą, a co za tym idzie niekoniecznie miłą. Bo mówić głośno co się myśli to liczyć się z nieprzyjemnościami. W pewnym sensie powiedziałabym, że trzeba mieć swego rodzaju odwagę ;D.
|
Myślę, że nie do końca chodzi tu, o mówienie, tego co się myśli w takim sensie. Jeżeli nie powiemy nauczycielce ''Śmierdzi ci z ust'', nie oznacza to, że nie potrafimy mówić, tego co myślimy. Chodzi bardziej o wyrażanie swoich poglądów. Jak niewiele jest osób, które potrafią przyznać, że np. podoba im się "Ten chłopak co tak śmiesznie chodzi' lub 'ten Arek co ma taki dziwny nos', kiedy wszyscy uważają taką osobę za dziwna, głupią, brzydka itp. Łatwiej jest wtopić się w tłum i udawać, że ten chłopak rzeczywiście wygląda dziwnie, mimo że tak na prawdę z jakiegoś powodu nam sie podoba. Zauroczenie... Może jest to głupi przykład, ale tak mi się nasunęło.
Czemu ludzie tak robią? Tak jak napisała Miss, boja się, że inni ich wysmieją. Są też ludzie, którzy poprostu nie lubią, aby inni wiedzieli o pewnych sprawach.
Cytat:
|
Wiec dlaczego ludzie boją się mówić co myślą? Boją się wyśmiania przez innych? Ich reakcji? A może konsekwencji? Ale jakich?
|
Tak więc zgodzę się ze wszystkim co tu wymieniłaś.
Jakich konsekwencji? Na przykład, że grupa ich odtrąci. Więcej w tej chwili mi go głowy nie przychodzi.
Jeśli chodzi o mnie to są pewe sprawy, o których mówie otwarcie. Na przykład poglądy na życie, poglądy polityczne... Mam na ten temat własne zdanie, więc czemu miałabym się podporządkowywać innym i mówić to co oni myslą...
[small]Przepraszam za chaos w moim poście...[/small]