Och kochana!
Na początku moje wady...
1. Zbytnia pewność siebie... To znaczy, może nie pewność ale... no nie wiem jak to ująć w słowa. Po prostu nieraz jak rozmawiam z nauczycielami, to jestem za bardzo na luzie i gadam z nimi jak z kolegami... Wiem, że może to nie jest do końca wada, ale mi to przeszkadza. Jak zamiast Dobrze powiem OK, albo przepraszam sorry... Nieraz mi się to zdarzyło... i to o wiele gorsze sytuacje...
Ale oczywiście to nie jest moja
najgorsza wada.
2. Jak każda dziewczyna w mym wieku lub starsza, nie podoba mi się moja waga...
Och, oczywiście wiem, że może jakoś cholernie gruba nie jestem, ale zawsze byłoby lepiej gdyby czegoś było mniej

Niektórzy mi mówią, że coś sobie ubzdurałam, ale ja wiem swoje oczywiście.
3. Moje piękne ząbki. Bogu dzięki że już niedługo będę miała aparat stały. Już ok. 3 lata noszę ruchomy i na szczęście widzę efekty.
Teraz już nic nie wymyślę...
Pozdrowienia.