Wyświetl pojedyńczy post
Stary 04-29-2008, 18:42   #23
Sunshine
Świr wymagający opieki
 
Sunshine na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 448
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Każe mu wybierać - On czy rodzina, kobieta?
No cóż, mój kochany ksiądz ma na to wytłumaczenie. Na jakiejś lekcji zapytałam mu się, po co w ogóle jest ten celibat. Uzyskałam odpowiedź jakby na jakieś zupełnie inne pytanie. Nie wiem, nie znał odpowiedzi, czy może nie chciał jej mi udzielić? Nie wiem. W każdym razie powiedział, że każdy człowiek ma swoje powołanie. Powołanie do kapłaństwa, małżeństwa, albo powołania raczej mniejszego kalibru. Ale każdy z nas musi kochać Boga nade wszystko w świecie. Jeśli trzeba będzie, dla Boga musielibyśmy nawet zachlastać własną matkę. Rzucić wszystko w czorty, i lecieć w podskokach do kościoła pochwalić się, że stawiamy Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu. Miłość na Ziemi jest czymś w rodzaju gratisu, żeby urozmaicić nam życie, w którym mamy tylko jeden cel - trafić do nieba. A wcześniej, opowiadał, jak to musiał poprosić księdza z innej parafii o przeprowadzenie mszy w jakimś tam dniu, o zajęcie się parafią, żeby wszystko było jak należy. A dlaczego? Bo ksiądz musiał jechać do umierającego ojca, do szpitala. Szlag mnie trafia, jak słyszę takie coś. To NAM każe stawiać Boga na pierwszym miejscu, w razie potrzeby wyrzekać się jakiejkolwiek miłości, a sam do cholery rzuca obowiązki żeby jechać do ojca?

Nie mówię, że to jest złe. Sama bym tak zrobiła, i dałabym sobie głowę uciąć, że praktycznie każdy z was. To bardzo dobrze o nim świadczy, że woli pożegnać się z ojcem, niż odprawiać niedzielne msze, ale dlaczego w takim razie nam każe robić zupełnie co innego?

Cytat:
Gdzie niby przebiega granica, do której pójdę do czyśćca, a poza którą już do piekła?
Nie wiadomo jaką byś miała wiarę, nie mając chrztu, innych sakramentów, albo chociażby mając jeden grzech na odchodne do nieba się nie dostaniesz. Musisz być na 'ty' z całym 'widzi mi się' kościoła, przyjmować ich poglądy, być żałosną marionetką w ich rękach. Musisz się ich słuchać, postępować zgodnie z dekalogiem, czytać Biblię, w każdy pierwszy piątek iść do spowiedzi i przyjąć komunię świętą, co niedzielę uczestniczyć we mszy.. a przy okazji kraść, ćpać, pić, zabijać, gwałcić, itp, itd.. WTEDY pójdziesz do nieba.

Cytat:
A'prospos chrztu. Dlaczego dziecko, które zostało poddane aborcji (bo Kościół przyjmuję, że duszę płód otrzymuję już w momencie zapłodnienia) nie ma prawa do życie wiecznego i ma być potępione? Bo nie przyjęło chrztu? A dzieci, które urodziły się w rodzinie ateistycznej i umarły w wielu kilku lat? Też pójdą do piekła, bo nikt nie odpuścił m grechu pierworodnego?
Taa, i na dodatek kościół jest tak strasznie przeciwny aborcji. Wielkie halo, że matka może zabić swoje dziecko we własnym łonie, ojej, ach i och. Ja też uważam, że to jest złe, ale nie chodzi o to. Księża tępią aborcję, ale na usunięcie ciąży po gwałcie to pozwalają. A przepraszam bardzo, to dziecko, które jest tworem miłości czy w niektórych przypadkach zabawy, ma większe prawo do istnienia niż dziecko z brutalnego wykorzystania seksualnego? Tego nie pojmuję. Jest w czymś gorsze, czy jak?

Cytat:
Dlaczego? Co ma Kościół do mojego prywatnego życia? Po co ma wiedzieć, że np. ćpam, albo torturuję koty? P.O C.O?
Nie mają co robić, to słuchają co ciekawego masz na sumieniu. :rol: Bardzo ciekawy sposób spędzania wolnego czasu, zapewne

Cytat:
Tak, tak, a George W. Bush zaplanował atak terrorystyczny na World Trade Centre i gra w golfa z członkami Al Kaidy. Takie spekulacje też doszły do moich uszu. Niemniej jednak, trzeba dokonać trzeźwej oceny sytuacji i nie wierzyć we wszystko, co ci powiedzą na Discovery.
Ale za to, trzeba wierzyć we wszystko, co Ci powiedzą w kościele. Przecież to jest bardziej wiarygodne, prawda? Może jeszcze potwierdzone naukowo? ha? Discovery jest i tyle dobrze, że oni, w przeciwieństwie do innych, nie klepią bzdur. Przedstawiają nam, do czego doszli badacze, archeolodzy, czego dowiedli, co udało im się odkryć, ewentualnie jaki mit obalić. Jakiś czas temu wyjaśniali, jak na prawdę wyglądała cudowna ucieczka ludu Bożego z Egiptu, z rozstąpieniem się morza włącznie. Za dużo z tego nie pamiętam, bo to leciało już kawał czasu temu, ale z tym morzem, to chodzi głównie o złe przetłumaczenie Biblii. Z języka na język, dostały się pewne nieścisłości, gdzie jedno słowo można przetłumaczyć na wiele sposobów, to nie dziwota, że w końcu im się coś pomyliło. Podobno, wcale nie chodziło o morze czerwone, ale o jakieś jezioro, czy inny trochę większy zbiornik wodny, o bardzo podobnej nazwie, gdzie jakoś niedawno miało miejsce tsunami. Poprzedzało je cofnięcie się wód, a następnie zalanie całej wioski. To samo mogło mieć miejsce 2000 lat temu.

Następna teoria, z tym że teraz są to już wyłącznie moje refleksje. Na rekolekcjach w tym roku, ksiądz podał nam taka 'ciekawostkę', że Jezus nie umarł przez powieszenie na krzyżu, ale badania jego kości wykazały, że zgon nastąpił poprzez biczowanie. To jak w końcu, czy on czasami nie zmartwychwstał i razem z ciałem nie wstąpił do nieba? To jak.. spadło któregoś dnia z góry, jak już Jezus stwierdził, że go nie potrzebuje? Ciekawe, skąd to ciało wytrzasnęli..

Cytat:
myślę, że trafiłaś na wypaczonego księdza i po prostu jego sposób na dotarcie do Boga cię nie przekonuje. Bardzo głupie jest dla mnie, gdy ktoś spotkawszy jednego, dwóch czy trzech "nawiedzonych" księży mówi, że Kościół to pralnia brudnych pieniędzy, miejsce spotkań mafii, tajne stowarzyszenie mające za zadanie opanować świat itd. itd.
Być może. Sama z resztą uważam, że wszystko zaczęło się 2 lata temu, kiedy to miałam okazję spotkać mojego ukochanego księdza i udało mi się z nim nawet porozmawiać. Ale uważam co uważam, i nie tylko ja, lecz bardzo dużo osób z mojej parafii, albo chociażby z mojej klasy, czy nawet szkoły. W końcu, jak pech chciał, naucza religii, więc trudno nie znać go, jego poglądów i ogólnego podejścia do sprawy.
__________________
... bo mężczyźni to dupczyciele, a dupczycielom się nie ufa.
Sunshine jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem