Cytat:
|
Mistrzyni, ja tylko zazdroszczę tych księży. Wydaje mi się, że to, czy wierzymy, czy nie, zależy w dużej mierze od tych, którzy tą religię nam pokazują. Albo wręcz tylko od nich.
|
Tak Veela, tacy księża są jak na razie rzadko spotykani. Jednak niedługo będzie ich więcej i więcej, bo to młodzi gniewni i współcześni mężczyźni, którzy nie dają sobie ślepo wbić do głowy formułek, ale również próbują je zrozumieć i znaleźć na takowe wytłumaczenia. Szukaj księży zaraz po seminarium. Przeważnie właśnie tacy tak się zachowują. Co do tego od czego zależy moja wiara. Ja tam nie wiem jak z Waszą, ale na moją mało co składają się księża. Ja to rozumuje tak: to są tylko ludzie, mają określoną misję, spotykają się z najróżniejszymi ludźmi i ludzkimi tragediami, mogą mieć złe dni. Słucham ich, ponieważ przeważnie wysłuchuje każdego człowieka który chce mi coś przekazać, lecz moim zdaniem wiarę powinniśmy budować na Ewangelii, na własnych przemyśleniach i gdy już odpowiednio dojrzejemy - na własnej interpretacji. Księża to jak tacy stróże wiary - nawracają jak trzeba, pomagają interpretować i zrozumieć. Ale to wszystko zależy tylko od nas SAMYCH. Takie jest moje zdanie.
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"
***
Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,
***
bo nic tam już nie ma.