RE: Kara śmierci
ishar, nie sądzisz, że kara śmierci to kara dosyć krótka? Nie zakładajcie, że po śmierci spotka go jakieś metaforyczne piekło lub koniec istnienia. Jeśli pierwsze (wieczność kary - wspaniale!) to w porządku, niech i będzie kara śmierci. Jeśli śmierć oznacza koniec istnienia to bez różnicy facetowi jak zginął skoro i tak później nie pamięta o tym. Ale. Jeśli śmiercią jest nic innego nić po prostu istnienie sobie na drugim świecie to chyba człowiek by trochę żałował [jeśli nie jest psychopatą] tego co zrobił skoro odsiedział za kratkami 60 lat.
Ale w ogóle, jeśli po smierci kończymy żywot na ziemi, a zaczynamy 'tam' to co za różnica co zrobiliśmy wcześniej? ;P
|